Czytasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: listwy samochodowe
Wiadomość
  opel manta i vw scirocco
Taaak, takich pieknych aut już nie produkuja. Przypomnijcie sobie Alfe Romeo GT
Junior, czy Lancie Bete Monte Carlo, Matre Bagheere. Przelom lat 60 i 70 był
dla takich aut pięknym czasem. Swego czasu jezdzilem BMW 1802 (z roku 1971 -
deska z prawdziwego drewna, drzwi bez ramek, okragle lampy z tylu, chromowana
listwa dookola auta). Takich aut juz nie bedzie - projektowanie komputerowe i
montaż na liniach zrobotyzowanych narzuca niestety swoje wymagania. Ale jeszcze
pare lat i jesli bedziemy w UE to zobaczcie co i za ile mozna znalezc w
mobile.de pod haslem oldtimer.
pozdrawiam i jeszcze cytat z Muscle Car "nie rozbijajcie starych samochodow -
dbajcie o nie"
 
  listwa na drzwiach
Sądzę, że owe 143 zł możesz wydać w ASO. Co do listew na drzwiach to najczęsciej są za nisko lub za
wysoko aby uchronić twój bolid od obicia drzwiami przez jakiegoś głupowatego osobnika z samochodu
parkującego obok. najbardziej jest to stresujące dla posiadaczy nowych samochodów.
  Wasze wymarzone realne auto
Xedos6 lub Mazda6
realny:

taki jak mam tylko nowszy czyli Xedos6 z 1999 roku (nowszych nie ma:(((),
koniecznie 2.0 v6 koniecznie manual i koniecznie skorzana tapicerka, jak bym
mial troche wiecej pieniedzy to Mazde6 ale w wersji 3.0 v6 dostepnej w USA
(dlaczego w europie nie ma V6??? nawet mniejszego ale v6???)

wolalbym xedos bo mazda6 mi sie jednak mniej podoba chociaz i tak jest obok
nowego accorda najladniejsza z nowych samochodow klasy sredniej

wymarzony:

BMW 330 Ci Coupe bordowy, koniecznie NIE SHADOW LINE tylko z listwami
chromowanymi, koniecznie xenony, i najlepiej bordowy albo czarny, w srodku
jasna skora,

i do tego

BMW 760iL jako samochod rodzinny;)
pozdrawiam,
  Seicento przytarte w salonie
Witay
Pracowalem w salonie samochodowym,mniejsza o to w jakim.Zdarzalyn sie czesto
takie przypadki ale nikt o nich nigdy nie wiedzial.Trzeba docenic ich za
szczerosc,ale gratisy w postaci listew bocznych sa smieszne.Szkoda,ze nie
zaproponowali Ci kawy albo czegos takiego.Ja na Twoim miejscu zadalbym zamiany
samochodu na nowy albo znizki z tytulu tego "przerysowania". Pamietaj,ze jezeli
bedziesz chcial ten samochod sprzedac np. w dobrym komisie i oni sprawdza
grubosc lakieru(bardzo czesto sprawdzaja-szczegolnie w dobrych komisach) to
dadza Ci za samochod mniej! Decyzja nalezy do Ciebie! Zycze trafnego wyboru!
pozdrawiam
Rafal
 
  Przygotowuję samochód do zimy
Panowie!!!!!!!!
Najwazniejsze to ustawienie zbieznosci jezeli byly jakies znaki zapytania w
trakcie prowadzenia lub widac zuzyciue na oponach.jezeli jest okey omijamy ten
punkt.Opony zimowe.Ci co maja dostep do 230V slupek lub dom okno.Zakupoic
ogrzewacz cuope do samochodow i timer.Nastawiamy tylko na trzy godziny przed
wejsciem do auta.Auto rozmrozone,zadnych problemow.Tylko grzejemy kabine.
To tanku lejemy nowoczesne preparaty nadajace sie do tego celu.Nie lejemy
denaturatu.Mozemy zalatwic pompe paliwowa.Preparat fabryczny posiada srodki
smarujace i czysczace.
Wazne zmaiana plýnu hamulcowego.Zmiana plynu chlodzacego ,oba co dwa
lata.Oczywiscie olej w silniku dobrze skrzybi biegow dyfer.
Ci co nie maja grzania,to zaopatrzyc sie w dobre skrobaczki i miec zawsze
wieczorem czyste szyby aby rano ich z piaskiem nie szorowac.
Bardzoo wazne; nasmarowac wszystkie zamki tylko oliwka lub prparatem do tego po
myciu wydmuchac wilgoc sprezonym powietrzem.Nie uzywac nigdy plynu
hamulcowegop.jest agresywny i pewne stopy niszczy i zamek do wymiany.
Te listwy to dobrze jest utzrymac w czystosci i bez wilgoci.Kiedys zrobilem
gliceryna to tak przymarzlo ze porozrywalo uszczelki ale bylo -20C.
Pzdr.Michal
Ps piszcie wiecej co sie przypomni.Adamie to byla instrukcja przygotowania do
zimy z przed lat 35 tak motor dawniej ludzi instruowal.Moje rady to samo zycie.
  Golf V sprzedaje się gorzej, niż oczekiwano
Devote, duzo jeszcze po szwedzkich drogach japsow z lat 70-tych jezdzi,ale
Golfa z tamtych lat nie uswiadczysz,duzo mowilo sie o odpornosci VW na korozje-
czas sam werdykt wydal,juz nikt kto VW jezdzi nie mowi _wiem co mam_,w tej
marce samochodow nigdy nie mozna byc pewnym czegokolwiek.Oczywiscie Mazdy nowej
generacji maja problem,przewaznie tylne blotniki i przylegajace blachy-powod? ;
filcaki ssace wilgoc,duzo o tym na wszystkich forach pisano,nie tylko polskich
forach,drzwi - listwy gumowe nieszczelnie klejone,falsy blachy dol drzwi
klejone na minimum,-wilgotny brud=rdza. Pzdr.
________________________________________________________________________________
  Najdurniejszy bajer.
Całkowicie lakierowane zderzaki i listwy ochronne na drzwiach.

Brak paska gumy na bocznych listwach traci całą filozofię ochrony przed
drobnymi ubiciami przez drzwii innych samochodów na parkingu.

Gumowa listwa na zderzaku pozwala parkować "po francusku" w bardzo ciasnych
miejscach.
  Najdurniejszy bajer.
"po francusku"
Gość portalu: radek napisał(a):
> Gumowa listwa na zderzaku pozwala parkować "po francusku" w bardzo ciasnych
> miejscach.

parkuj "po francusku" ale nie za/przed moim samochodem
inaczej moge zaparkowac "po francusku" moja piesc w twojej twarzy
wybacz ale tu sie konczy moja tolerancja

pozdrawiam

ps. "podziwiam i uwielbiam" wlascicieli samochodow, ktorzy
piekne nowe auto (przykladowo alfa147) oklejaja paskami czarnej gumy
- na sama mysl w kieszeni scyzoryk sie otwiera
  Najdurniejszy bajer.
Dla przeciwników elektrycznie składanych lusterek mam jeszcze jeden argument: ostatnio w Trójmieście i gdzie indziej popularna stała się nowa metoda rabunku samochodu - na pudło. Idzie sobie jakiś gość i niesie jakiś ciężki karton, często przed centrum handlowym. Wypatruje samochód z samym kierowcą w środku i niby przypadkiem zawadza o prawe lusterko, wykrzywiając je, po czym grzecznie przeprasza i odchodzi. Kierowca klnąc pod nosem gramoli się z wozu, wysiada i poprawia lusterko. W tym czasie oczywiście drugi koleś wychyla się zza rogu, wskakuje za kółko i... tyle go widzieli. Jakieś pytania?

Nie mam nic do elektrycznych bajerów, wiadomo, że wszystko się czasem psuje, ale na to nic się nie poradzi. Bajery ułatwiają życie i są po to, by z nich korzystać. Jak ktoś słusznie zauważył, gołębie pocztowe się nie psuły. A serwery pocztowe często padają. Czy to jest jakiś argument?

Dla mnie najdurniejszym bajerem są wszystkie rzeczy typu: "look", czyli jak je nazywam, szpancesoria. Zalicza się do nich skórzana tapicerka (zwłaszcza w zimie, bez podgrzewania foteli i w lecie, gdy jest czarna), spojlery, wielkie felgi, wybrzuszenia na masce, listwy aluminione, drewniane wykończenie deski (już nie mówiąc o tym, jak to nuworyszowsko i prymitywnie wygląda) - słowem wszystkie bzdury dla próżniaków, za które producenci samochodów każą sobie słono dopłacać. Ale to tylko moje skromne zdanie.
  Objawy uszkodzonej przekładni kierowniczej...
Zakladam,ze chodz o uklad zebatkowy.Uszkodzenia tego typu przekladni
kierowniczej mozna podzielic na trzy podstawowe grupy:
1-usterki ukladu elektrycznego
2-usterki ukladu hydraulicznego
3-usterki mechaniczne
Punkty 1 i 2 dotycza wylacznie ukladow kierowniczych ze wspomaganiem
elektrycznym lub hydraulicznym.W przypadku wspomagania silnikiem
elektrycznym,wadliwe dzialanie, kierowca odczuje natychmiast poniewaz kierownica
bedzie sie "ciezko" krecic.To samo dotyczy awarii wspomagania hydraulicznego.
Poza tym w ukladach hydraulicznych moze dochodzic do nieszczelnosci,zapchania
kanalow olejowych zaworu sterujacego (zanieczyszczenia mechaniczne) oraz
niesymetryczna praca ukladu (tzw. histereza).Chodzi tutaj o porownanie
parametrow hydraulicznych ukladu kierowniczego podczas skretu w prawo i w lewo.
Tych ostatnich nie jest w stanie sprawdzic i ewentualnie naprawic zaden warsztat
samochodowy.
Usterki mechaniczne to zazwyczaj zle nastawione luzy (zbyt duze lub za male) i
naturalnie uszkodzenia mechaniczne.W przypadku przekladni zebatych sa to
skrzywione lstwy zebate, wylamane zeby listwy lub slimaka.Przyczyna sa boczne
uderzenia kolem w np kraweznik.Objawy tych uszkodzen to blokada
ukladu,wyczuwalne i zmieniajace sie opory,oraz nienormalne dzwieki i drgania
odczuwalne na kierownicy.
Pozdrowienia.
  civic czy corolla?????????
1) Podziwiam Cie za opanowanie - ja przy 200 na zegarze nie mialbym odwagi
patrzec na boki i ogladac listwy boczne mijajacych mnie samochodow (a wlasnie
tam meganka ma informacje o rodzaju silnika...). Patrzylbym raczej przed
siebie, mocno trzymajac kierownik.
2) Potwierdzsz to, co napisalem przy wczesniejszym watku, ze meganka odzyskuje
przewage przy wiekszych predkosciach.
3) Czy to bylo z gorki? Przekraczalaiscie fabrycznie podawane osiagi o ponad
10km/h. Nigdy nie jechalem swoim samochodem szybciej niz 180.

pozdr.
niki
  civic czy corolla?????????
niki27 napisał:

> 1) Podziwiam Cie za opanowanie - ja przy 200 na zegarze nie mialbym odwagi
> patrzec na boki i ogladac listwy boczne mijajacych mnie samochodow (a wlasnie
> tam meganka ma informacje o rodzaju silnika...). Patrzylbym raczej przed
> siebie, mocno trzymajac kierownik.
> 2) Potwierdzsz to, co napisalem przy wczesniejszym watku, ze meganka
> odzyskuje
> przewage przy wiekszych predkosciach.
> 3) Czy to bylo z gorki? Przekraczalaiscie fabrycznie podawane osiagi o ponad
> 10km/h. Nigdy nie jechalem swoim samochodem szybciej niz 180.

Liczniki w 95% samochodów przekłamują w górę, często ponad 10% przy
prędkosciach bliskich maksymalnej.

Pzdr
Niknejm
  BMW 3x Czy ktos juz go wypróbował?
Nowa trojka moze byc tak spaskudzona jak piatka. Z przodu wyglada niezle, z boku
tez... ale jak sie zblizysz do drzwi to widac ze sa za wysokie i nie maja
zalamania bryly chocby listwa ktora by chronila przed chamowatymi kierowcami
innych parkujacych samochodow. Ogolnie ta stylistyka nie jest nowa. Przyszla z
Wloch i byla stosowana na Alfach i bodajze Fiatach (nie tych co jezdzily po
polskich ulicach, ale tych rzadszych modelach). Pojawila sie teraz w BMW, ale
pachnie wloska reka stylistyczna jak diabli.

Z4 lepiej wyglada z ta stylistyka bo proporcje ma inne. Z piatka ponoc sa
problemy, bo stylistyka wzbudzila zastrzezenia.

BMW wprowadzi nowa 3-ke, ale mozesz byc pewny ze cena samochodu znacznie
podskoczy (tak jak bylo z 5-ka) ze wzgledu na inflacje i niedawna recesje.
Dlatego nie warto czekac na "modne" ksztalty by sie chlubic przed znajomymi. Tym
bardziej ze moze sie to okazac niewypalem. Obecna 3-ka ma ladne ksztalty i
proporcje a jedyne zastrzezenia moze chyba budzic "prehistoryczny" panel obslugi
radia/zmieniacza plyt/klimatyzacji. Jest dosc logiczny w obsludze ale toporny
jak niemiecki kowal czy inzynier. Ja sie jednak pogodzilem z ta stylistyka, ale
ksztaltu samochodu to raczej bym nie tolerowal gdyby mi nie odpowiadal.
  VW wycofuje się z pompowtryskiwaczy
No właśnie - to wcale nie przestarzała technologia. Do tego opracowywane są pompowtryski piezoelektryczne i już w ogóle będzie pieknie :)
Szkoda tylko, że w praktyce niestety mimo wszystko okazują się zawodne.

Tak swoją drogą - w obecnej pracy mam dużo do czynienia z tchnicznymi problemami - i 90% problemów z silnikiem dotyczy samochodów z dieslem :( Niestety, benzynowe nie zmieniły ię tak bardzo jak diesle i nie ma z nimi takich problemów.

Dodam tylko, że wg nieoficjalnych źródeł (niezależnych) większość producentów aut zarabia znacznie mneij na dieslach niz na benzynowcach - różnica w kosztach produkcji skomplikowanej i bardzo drogiej aparatury wtryskowej kontra prościutka listwa MPi jest znacznie większa niż różnica w cenie zakupu...
  Z cyklu - dziwne gadgety samochodowe
kiedys w sklepie sieci Geant zwanym po prostu "Żantem" kupilem spray w
atmomizerze o zapachu "new car". Faktycznie, pachnial jak nowy samochod ;)

Firma Aroso robi dodatki wszelakiej masci ktore obowiazkowo zajmuja 1/2 regalu
z motoryzacja w przecietnym markecie. Sa tam boomboxy, nakladki na progi,
uchwyty na kubki, na okulary, popielniczki, przyklejane do szyby notatniki,
listwy na krawedzie drzwi. Generalnie wszystko jest tandetne i dosc spore.
Raczej nie nadaje sie na ciasne europejskie samochody. Poza tym nie wyobrazam
sobie, kto moglby kupic sobie subwoofer w supermarkecie

na allegro w dziale moto/oswietlenie jest sporo rzeczy o ktorych nawet Ci sie
nie snilo. Spokojnie mozna wyposazyc auto w pelen oltaz, figurki, futro, etc.
Wszystko chyba na wzor samochodow kubanskich.
  JWC Ostrobramska
Wejscie do B
Dołączam się do pomysłu.
Prośbę mam do buraków wjeżdżających samochodami pod blok B - zauważyłem w
ścianie wgniecenie zrobione najprawdopodobniej zderzakiem samochodu. Czy
zmotoryzowani artyści malarze i inni fachowcy nie potrafią kulturalnie
zaparkować tylko musi być to "jebut"? Samochodów mi nie szkoda, ale szkoda mi
tej elewacji bo jak tak dalej pójdzie to poodbijana będzie naokoło. Myślę że JW
powinno zabezpieczyc tą elewację przed uderzeniami jakąś stalową listwą,
najlepiej z kolcami tak by odechciało się niektórym parkowania ze zderzakiem w
ścianie. Będąc przy okolicy wejścia do B: samochodów tyle że nie można przejść.
Jak się wkurzę to któremuś gwoździem przejadę by się oduczył. No i po co są te
podpory? Czyżby budynek się sypał?? ;)

Pozdrawiam
  Przed czym chronią listwy ochronne?
Przed czym chronią listwy ochronne?
Ciekaw jestem ile osób stwierdzi,że listwy ochronne na drzwiach ocaliły im
lakier przed porysowaniem. W moim nowym samochodzie zauważyłem ślad po
uderzeniu drzwiami jakiegoś przyjemniaczka na parkingu. Mimo,że staram się
parkowac z daleka od innych samochodów to znajdzie się taki kretyn... Ehhh...
Co z tym teraz zrobić? Od razu trzeba do lakiernika czy są inne sposby?
  sekwencyjny wtrysk wloski DREAM XXI, omvl
sekwencyjny wtrysk wloski DREAM XXI, omvl
System ten nalezy do najnowszej generacji samochoodowych systemow zasilania
LPG, posiada europejska homologacje (E.67.01 i R110), polska (PL 0015/00/G),
spelnia norme Euro4.

Atutami tej instalacji sa:
prostota montazu i programowania oparta na zasadzie autoadaptacji
oparcie o czas wtrysku benzyny przelozony na czas wtrysku gazu

Zespol wtryskowy sklada sie miedzy innymi z:
Listwy wtryskiwaczy z czujnikiem temperatury gazu umocowanej na obudowie
silnika
elektrowtryskiwaczy sterowanych szeregowo i fazowo w stosunku do cyklu
zaplonowego,

Oparta o elektronike AEB mikroprocesorowa (16 bitow, 20 MHz) centrala Dream
XXI przetwarza otrzymane z czujnikow pojazdu dane (temperatura gazu,
reduktora, cisnienie gazu, predkosc obrotowa silnika) oraz pozostale dane
pobrane z sygnalow sterowania zasilaniem benzyny. Po przetworzeniu danych
centrala steruje czasem otwarcia elektrowtryskiwaczy, a tym samym iloscia
wtryskiwanego gazu. Precyzja pracy pozwala na uzyskanie stalego stosunku
stechiometrycznego, przy Lambda=1
Inne funkcje centrali:
-automatyczna zmiana zasilania z benzyny na gaz i odwrotnie
-uruchomienie zasilania gazowego po spelnieniu zadanych parametrow (np.
temperatury).

Na razie te instalacje chetnie montujemy do samochodow 4 cylindrowych,
najlepiej niefrancuskich.
  Cud myjnia...
Cud myjnia...
...samochodowa żeby nie było :)
Pojechaliśmy dziś umyć autko, bo Młody wycierał już kurz pupą przy wysiadaniu
samodzielnym :) Takiej myjni to ja jeszcze nie znałam. Myjnia ręczna. Panowie
uwijają się jak w ukropie. Zanim wydadzą samochód najpierw kierownik myjni
musi sprwdzić czy wszystko jest OK. Pan myjący zapytał się nas czy MOŻE umyć
także dywaniki z podłogi. Standardowe mycie obejmuje polerowanie listew tych
na drzwiach i na zderzaku na czarno, dodatkowe pucowanie kołpaków. A na
koniec pan otwiera przed Tobą drzwi, zamyka, pomaga wsadzić dziecie do
auta... no w szoku jestem :)
  SPRAWIEDLIWOŚĆ :-)
To u Ciebie była "akcja" rozwydrzonej młodzieży...A u mnie pod balkonem
sprawiedliwości dochodziło dwóch porządnie wygladających panów ok. 50-tki...
Jeden drugiemu, chcący, czy nie chcący zajechał drogę samochodem...No i zaczeła
się regularna bója z urzyciem pieści, kopniaków , kluczyków
samochodowych...Było wyzywanie, kopanie samochodów zrywanie listew ozdobnych z
drzwi...I gdyby nie interwencja przejeżdzajacego stra znika miejskiego, który
sprowadził takze policję, nie wiem co mogłoby się jeszcze zdarzyć, szczególnie,
ze jeden z kierowców w samochodzie miał dwa dośc duże psy...
  Czy wart kupować nowe auto w zimie
negocjacje to są jak sie operuje ( w przypadku samochodu )kwotami rzędu
8 tysięcy złociszy w zwyż
a nie sądze żeby utargowanie robocizny było takim wielkim osiągnięciem
i czy warto się tak trudzić ile taka robocizna może kosztować, grosze pewnie

nie zdziwiłbym sie jeżeli ci goście z nissana mieli ubaw z tych wszystkich
" negocjacji" przeprowadzanych z Tobą

żeby nie było że trzymam strone delarów
nic z tych rzeczy uważam że w Polsce zadobrze mają
klient powinien byc Panem przez wilekie P
a tak niestety nie jest
były tu kiedyś na tym forum wątki
o tym jak forumowicze zlekceważeni przez delarów
z uwagi na swój strój byli traktowani jak powietrze w salonach samochodowych
mina im rzedła jak ci ich klienci wyjeźdżali merolami wypasionymi po sam dach

tak więc negocjuj brachu ale z grubej rury a nie piszesz o utargowaniu
robocizny na listwy boczne
( w pierwszym momencie jak to przecyztałem to pomyslałem że żartujesz)
  opel vectra
Witam.
Co do korozji w Vectrze B z lat 95-98 to jest to fakt - u mnie ta przykra
przypadłość objawiła się pod bocznymi listwami drzwi i na progach. Łatwo można
sobie z tym poradzić nawet samemu( o ile wykryje się to odpowiednio wcześnie).

Co do awaryjności - kupiłem samochód przy przebiegu 130000 rok temu - i jak
narazie wymieniłem tylko przepaloną żarówkę. Z tego co wiem- częstą
przypadłością pierwszych Vectr B są awarie układu kierowniczego - warto to
dobrze sprawdzić przed zakupem.
C
o do silnika - polecam raczej 1,8 niż 1,6- spalanie praktycznie takie samo a
jednak sporo większa moc.

Poza tym - weź kilka różnych samochodów z 1995 roku i postaw je obok siebie -
tylko Vectra się obroniła wyglądem przed zębem czasu - mogłaby być produkowana
do dziś (na pewno jest ładniejsza od, ciągle jeszcze montowanej Astry II ).
  auto miejskie dla kobiety? proszę o poradę
Jak się nieznasz to kupuj nową Pandę - będziesz miała pewność że auto jest ok.
Nic nie zastąpi tego zapachu plastiku i świeżośći. Kup podstawową wersję. Dokup
do tego oczywiście listwy boczne, zapalniczkę samochodową, a jak jest taka
możliwość to zamykany korek wlewu paliwa i progi zabezpieczające. Lakier zwykły
niemetalik, najładniejszy jest niebieski.
Jeśli starsze to Jaris jest dobry ale drogi i ciężko kupić, jak nie znajdziesz
to polecam Fiata Punto 1.3Jtd - spalanie na trasie 3,5l/100 a w mieście
5,5l/100km - najlepiej 2-3latek.
pozdrawiam
  Suzukia Liana
Mam lianę od miesiąca i niestety trafiła mi się stłuczka - na wydaje się
popularne części czekałem 3 tygodnie (błotnik i drzwi) a na listwę ochronną
przednich drzwi będę czekał aż sciągną ją z Japonii. Potwierdza się zatem coś
czego się bałem : liana to samochód jednak mało w polsce popularny. w związku z
tym nie ma dobrych źródeł części, a serwisować ją bedzie można tylko w
aotoryzowanych stacjach. Zatem wszystko jest dobrze ,gdy nie mamy kolizji a
samochód jest nowy. To ryzyko nalezy wziąć pod uwagę przy zakupie. Wydaję
się ,że lepszym, bezpieczniejszym zakupem będzie opel astra II z gliwic lub
skoda oktawia ewentualnie ford focus. Dla tych samochodów nie ma problemów z
serwisem i cześciami a ceny różnią się minimalnie. W końcu o to chodzi aby
samochodem jeździć i przestoje były jak najkrótsze. Jeżeli chodzi o
eksploatacje to nie mam uwag negatywnych - samochód da się lubić - jednak
drogie jest wyposażenie dodatkowe - takie jak bagaznik dachowy a zapewne też
opony zimowe i alufelgi co istotnie podraża koszty eksploatacji nie mówiąc o
ubezpieczeniu.
  przejechałem się terenowym...
"Jestem z miasta?" :)
x-darekk-x napisał:

"duze auta terenowe nie sa wymarzone do jazdy po asfalcie to rzeczywiscie
prawda. uwazam, ze wiekszosc z tych samochodow prowadzi sie po asfalcie podobnie
jak ford transit lub tego typu samochody - podobna zwinnosc i latwosc
prowadzenia. jak dla mnie, jest to akceptowalne, ale do miasta bym sobie takiego
auta nie kupil."

Ale lałbyś na dziurawe drogi, tory tramwajowe, śpiących policjantów czy niskie
studzienki.

A poza tym mógłbyś patrzeć na większość kierowców z ... góry!

Tylko czy za to warto męczyć się bujaniem na zakrętach, koniecznością wspinania
na fotel czy waleniem dachem w listwy ostrzegające o niższej wysokości np w McDrive?

Bo o większej kasie na paliwo-opony-obsługę to już nie ma co mówić...

Pozdrawiam
  Nowy podatek-jestem za!
Ja jestem raczej zwolennikiem tanich samochodów, ale w tym przypadku to się zgadzam. "Co za dużo to i świnia nie chce". Na sprowadzanie mieliśmy 7miesięcy, kto miał sprowadzić to sprowadził. Rynek wsiąkł. Nareszcie Golfy II III, Audi 80, Astry, Vectry itp. kosztowały tyle ile są warte. Dalsze obniżki cen były złe.
Negatywne skutki byłyby takie:
-dostępność dla szerszego grona (gó..arze w technikum i inni łysi)
-szpanerstwo
-zwiększony popyt/ceny na paliwo
-mniejsza liczba miejsc parkingowych
-większe korki (mniejsza przyjemność z jazdy)
-więcej kradzieży dzieży lusterek listew itp.
-większy spadek na wartości dzisiejszych aut
Ogólnie rzecz ujmując ograniczamy szpanerstwo. Skończy się zmienianie samochodu po 3miesiącach i jazda po następny.
pozdrawiam
P.S. za 5-10lat przydałoby się tak wprowadzić jakiś kontyngent lub coś, tak na jakiś czas :-)
  MULTI-HEKK os. ARKADIA
Ech rzeczywiscie moze w grudniu dostaniemy klucze,a tu tylko odpisy mozna robic
do konca roku:( Ale oby bylo wszystko dobrze zrobione a nie jakas hałtura.
Ciekawe czy garaze nam etz oddadza od razu bo tak to marnie widze parkowanie
samochodow na 228 mieszkan bez miejsc postojowych;)
U mnie w mieszkaniu chyba juz wszystko w porzadku, to co zrobili i bylo
niezgodne z moim planem poprawili na moja korzysc tak jak mialam to w planie.
A apropo kabli tv, czy Ci co maja mieszkania 2 poziomowe robili sobie
przedluzenie tego kabla na gore?Czy dopiero bedziecie sami to robic i jakos
ciagnac to przy podlodze pod listwami? bo tylko z tym nie wiem jak zrobic.
A i czy ktos wie czy dadza nam domofony czy bedziemy musieli placic za domofon
by zamontowali nam w mieszkaniu?
pozdrawiam
  Poszkuie dobrego mechanika samochodowego
Poszkuie dobrego mechanika samochodowego
Mam taki problem posiadam samochód 5 letni będznowy ,rano
długo trzeba kręcić żeby zapalić jezdż dobrze ale jak postoi
4 godziny to problem się powtrza wymieniłem filter paliwa
pompkie paliwową i zawór na listwie paliwa ijest bez zmian.
Byłem już w serwisie i w kilku zakładach i też nic niewiedzą.
  Chcę kupić segment na ul. Osiedlowej
Stanowczo Ci odradzam. trzy lata temu, kiedy sam szukałem w Łomiankach
segmentu trafiłem tam. Archotektoniczna pomyłka moim zdaniem. Pokazano mi
segment zamieszkany przedziwnie skonstruowany, do tej pory opowiadamy o nim
znajomym w charakterze anegdotki. Na parterze było wejście, mała i ciasna
kuchnia i niewielki salon, nad tym było równie nieustawne pięterko i coś jakby
półpiętro z dziwacznym ni to aneksem, ni to korytarzykiem i stamtąd się
wychodziło na taras - spory, pokryty deskami taras na dachu. Jedną z jego
atrakcji było słuchanie szumu samochodów na Kolejowej, jak się podciągnąłem na
barierce to nawet te samochody o ile pamiętam było widać. Ogrodu żadnego,
parter ciasny i ciemny, na dodatek fatalnie rozwiązane miejsce parkingowe.
Szczerze mówiąc nie pamiętam, ale mam wrażenie, że tam wcale nie było garażu. O
wykończeniu nie wspomnę, bo nie chcę pogrążać sprzedającego. Powiem tylko, że
ściany były tak tandetnie wykończone, że widać było wszystkie listwy
utrzymujące kontury itp. Dno wklęsłe. Poszukaj raczej, jesli można Ci radzić
czegoś z ogrodem, choćby i najmniejszym. Tam masz w zasadzie to samo, co w
bloku plus atrakcyjny taras z mozliwością degustacji spalin z Kolejowej.
  LCD na transformatorze 110V-220V
Wizualnie opisując, powstało zjawisko podobne do tego w samochodowej cewce
zapłonowej. Przy odłączeniu zasilania z pierwotnego uzwojenia transformatora
pracującego bez obciążenia, powstaje przepięcie (wzrost napięcia) i może ono
osiągnąć taką wartość, która może uszkodzić układy elektroniczne pracujące na
niskim napięciu. Teoretycznie zakładając, że wyłączyłaś TV i zasilany był tylko
moduł StandBy (w nowych OTV jest to ok. 1W czyli bardzo mało) to przepięcia
jakie powstało, mogło uszkodzić blok zasilania w TV. Zjawisko opisane jest np
w tym
artykule, w dziale Zabezpieczanie przed przepięciami zostało ono
opisane tak: Najgroźniejsze przepięcia występują podczas odłączania zasilania
po stronie pierwotnej transformatora przekształtnikowego pracującego w stanie
jałowym (bez obciążenia).

Jeśli listwa zasilająca TV była wyposażona w zabezpieczenie przeciwprzepięciowe
to może ona powoduje "wywalanie korków", jeśli wyłączasz TV a listwa jest cały
czas pod napięciem i nie wyrzuca korków, to raczej uszkodzony jest zasilacz (oby
tylko) w TV. Bez wizyty w serwisie lub u fachowca się nie obędzie, jedynie przy
wymianie, można zamontować właściwy dla naszego napięcia w sieci, czyli 230V i
nie bawić się już w żadne trafo.
  Zderzaki, spoilery i inne części
Zderzaki, spoilery i inne części
Polecamy zderzaki, błotniki, listwy boczne i inne [silniki, skrzynie biegów,
części karoseryjne, maski, drzwi, atrapy, błotniki, oświetlenie] artykuły do
samochodów osobowych wszystkich zachodnich marek [ Vw, Audi, Mitsubishi,
Mercedes ] Szukasz częsci [w ofercie ponad 30000 róznych części]. Napisz lub
zadzwoń [zdjęcia na życzenie]: Wysyłka faktury
bartek@rabit.pl (061)814-39-48
  Wasze pierwsze auto- pamiętacie?
maluch rocznik '77. Zakupilem go w 1997. Mial przebieg 20 pare tys i stan
idealny. Chyba byla to jakas wersja lux, bo miala ladnie wygluszony dach razem
ze slupkami i tempomat (czyli gałka do blokowania wcisnietego pedalu gazu). mial
tez osobliwy jak na maluchy predkosciomierz 0..10..30....130 i brak swiatel
awaryjnych. Fajny pojazd to byl. No i dobra baza do nauki domowej mechaniki
samochodowej ;)

Pozniej go sprzedalem koledze, ktory wszystko spieprzyl - zalozyl plastikowe
zderzaki na piekny chrom, plastikowe listwy boczne, skrocil galke biegow i
ogolnie szybko go zajezdzil
  Wywaliłam się wczoraj :(((
magdulko, ja nie chwalilam sie o tym na forum, ale 3 tygodnie temu, czyli w 10
tygodniu bralam udzial w wypadku samochodowym, nie stracilam przytomnosci i
mialam tylko uraz glowy, bo uderzylam w listwe. Z dzidziusiem wszystko bylo ok,
bo powiedziano mi w szpitalu do ktorego zawieziono mnie karetka, ze jesli nie
ma urazu w brzuch ani utraty przytomnosci (a na pewno nie mialas tego przy
klapnieciu na pupe), dzidzius jest dobrze chroniony i jest male
prawdopodobienstwo, zeby sie cos stalo. Glowa do gory!!! dbaj o siebie
  Zapaść na polskim rynku motoryzacyjnym
zdaje sie ze najwiekszym wrogiem wolnego rynku sa producenci samochodow - moze powinni
lobbowac za prawem zabraniajacym poruszania sie pojazdami starszymi niz rok - rany jak to by bylo
fajnie. zabranianie potencjalnemu nabywcy kupienia samochody gdzie chce ( np. w niemczech) i w
wieku jakim chce - to bezczelnosc rozniaca sie tylko stopniem nasilenia od rozwiazania obecnego czyli
akcyzy.

z drugiej strony jest nasze slabe panstwo ktore zabierajac 70% z ceny paliwa nie jest w stanie
wyegzekwowac ze to jest paliwo. zatem kupujac nowoczesnego diesla sredniej klasy za 100 tys. kazde
tankowanie jest duzym ryzykiem. podobnie jest ze zlodziejstwem i wandalizmen z ktorymi nasz piekny
kraj sobie nie radzi. nie mowiac juz o drogach na ktore najlepszym rozwiazaniem jest lada niwa.
czy wiec nie rozsadniej czasem jest miec nie pierwszej mlodosci (za to bez beznadziejnie zawodnej
elektroniki) samochod, za pare tysiecy, najlepiej ze starym dieslem ktory nie zbuntuje sie nawet
zasilany olejem jadalnym.

wlasnie jestem w tej sytuacji, mam osmioletniego escorta td kombi - a chce kupic mondeo tdci - ale
escort jezdzi i sie nie psuje , pelne ubezpieczenie 1000zl. mondeo kosztuje 100 tys - ubezpieczenie ok
7 tys rocznie - no i wrazliwosc na paliwo - wtrysliwacze 4000 , listwa common rail 6000, pompa
paliwa 6000 - a to sie wysypuje po wlaniu zlej ropy.

chyba jeszcze sie pozastanawiam...pozdrawiam
  listwy przypodłogowe
No cóż! Drewno nie jest z gumy i nie "ułoży" się na nierównościach posadzki.
Przy cokole o wys.12cm i więcej,dobrym pomysłem jest sugestia Cykliny-Klimkiewicza, aby zastosować cokół złożony z dwóch elementów.
Np.wysoka listwa i najdelikatniejszy ćwierćwałek, który w miarę zamaskuje nierówności podłogi.

Jeśli cokół nie będzie w kolorze naturalnego drewna, to istnieje inny sposób.
Listwę mocujemy kołkami do ściany, pamiętając o zagłębieniu łbów śrub. Miejsca te szpachlujemy np. szpachlą samochodową dwuskładnikową (szybkie utwardzenie) i i szlifujemy.
Szpary między listwą i posadzką wypełniamy "acrylem". W zależności od potrzeby 1-2-krotnie stosując taśmę malarską do ochrony listwy i posadzki. Po stwardnieniu, aby nie uszkodzić wypełnienia nacinamy je nożem i odrywamy taśmę od podłogi.
Teraz pozostaje tylko pomalowanie listwy kryjącą farbą i gotowe.
  Grodzą bloki na Barwinku
1. Panie Burda , nie szermuj pan mi tu epitetami taki jak wysoki plot bo
ogrodzenie nawet nie jest wyższe niz przecietny człowiek. Chyba ze pan mierzysz
1.50 m to moze sprawiac wrazenie wysokiego.
2. Do wiadomośći czytelników pragne dorzucic taka informacje, bo pan BURDA
celowo zapewne zapomnial dodac waznej informacji ( metoda niczym z wiadomosci
Radia Ma..) że jedna z 2 BRAM DOJAZDOWYCH NIE JEST zagrodzona wiec nie pitol pan
ze odciete od swiata.
3. Cudowni rodzice rozjezdzali trawniki , blokowali wyjazd z parkingu mieszkanca!!!
4. zlikwidowano i przeniesiono kosz na smieci przez co skonczylo sie podrzucanie
smieci przez obcych.
5. NIe bedzie zlodziejstwa , bo malo to listew i innych rzeczy ciagle z
samochodow ginelo.
6. Jak pan redaktor jest jednym z tych rodzicow to zapraszam rano to sobie
porozmawiamy.
  "LEDY" jako światła dzienne czy pozycyjne?
mejson.e napisał:

> > BTW - gdzie zamierzasz je zamontować?

Tak:

www.rpmotorsport.pl/auta/images/hella-sd-1.jpg

> Pytam, bo współczesne krągłości samochodów nie ułatwiają montażu
lamp poza
> fabrycznie przewidzianymi miejscami.
> Gdy miałem tylnonapędową ładę, bez problemu znalazłem miejsce na
zderzaku na
> lampy dzienne, ale już w skodzie favorit były z tym problemy, nie
mówiąc o
> współczesnych samochodach.
>
> Poważnie rozważam rezygnację z przednich przeciwmgłowych używanych
kilka razy w
> roku na rzecz dziennych.
>
> Problem tylko w tym, że gniazda na przeciwmgłowe umieszczone pod
zderzakiem, są
> zbyt nisko niż przepisy dopuszczają dla dziennych.

W passacie B6 można je wkomponować w zderzak zamiast plastikowej
listwy koło kierunkowskazów.Wysokość zgodna z przepisami.

Pzdr.
>
  Kupno auta - miał ktoś tak? Pomóżcie proszę
w ubiegłym roku przerabiała kupno używanego samochodu
bezwypadkowe i z małym przebiegiem (z ogłoszenia) okazywało się być bite - na
listwach bocznych były ślady nowego lakieru, prawdopodobnie niedokłądnie
zakleili listwy podczas lakierowania i liczyli na naiwnego (chociaż aby
zauważyć trzeba było dokładnie wytężyć wzrok) a kierownica była tak wyślizgana,
że miało pewnie przebieg 10-krotnie większy niż wskazywał na to licznik

dla nas samochodzić wydał się ósmym cudem świata, dopiero nasz kolega-machanik
samochodowy uświadomił nam na co zwracać uwagę

wybrany przez nas samochód przed zawarciem umowy był dokładnie sprawdzony w
warsztacie
generalnie nie wyobrażam sobie kupowania samochodu bez jego obejrzenia przez
zaufanego mechanika, czystego (widać wszystkie zadrapania)
  Który CHICCO Enjoy Evolution czy ZOOPER Waltz?
Po długich oględzinach w sklepie i zorientowaniu się w temacie w necie,
zdecydowałam się i kupiłam wczoraj spacerówkę ZOOPER WALTZ za 600 zł. Jest
znacznie bardziej stabilna od Chicco Enjoy, stelaż bez porównania-w Chicco
cienkie rurki,w Zooper grubsze listwy, budka w Zooper rewelacyjna- motyw z
moskitierą super, podnóżek to kawałek mocnego plastiku,w Chicco kawałek
latającej gumy, kosz w Zooper stabilny i b.pojemny,jego dno obciążone grubą
dyktą,w Chicco latający na wszystkie strony, barierka obita materiałem w Chicco
to na plus i dość masywne boki jak w foteliku samochodowym co też bardziej mi
się podobało,bo sprawia wrażenie jakby dziecko osadzone było w wózku,w Zooper
jest inaczej, zwrotność wózków na podobnym poziomie,to narazie tyle. JESTEM
ZADOWOLONA!Zobaczymy na spacerze.
  Autoglob Powstańców - odradzam
Ja nie jestem specjalistą od samochodów ale od kilku lat korzystam z Autoglobu
i nigdy się nie zawiodłem.
Jeżeli zaznaczę że zależy mi na czasie i muszę mieć samochód na 12:00 - to mam
o 11:30 gotowy !
Zawszę dostaję konkretną informację co jest do wymiany i ile będzie kosztować
naprawa a ile częśći.
Co do cen - wydaje mi się że są dobre - kilka razy sprawdzałem w innych
miejscach i było drożej.
A co do firm typu Norauto to ja się wolę nie wypowiadać - bo byłem kilka razy w
tego typu stacji obsługi i jak goście mi wygięli listwę pod samochodem
podnosząc na podnosniku w złym miejscu albo w drugim przypadku jak przyjechałem
na drugi dzień po coś
to wyskoczył facet z kluczem żeby sprawdzić czy wczoraj mi dokręcił śruby w
kołach.
Od tego czasu Norauto i tego typu stacje mijam z dalaaaaaaaa
Pozdrawiam
Marcin.
  Kobiecy rodzinny samochod to ktory?
Cztery samochody w tej chwili stoja na podjeździe.
Pierwszy samochód kupiłem sobie 17 lat temu.
Przy kazdym z aut robiłem i robie ZAWSZE WSZYSTKO sam.
Miałem samochodów w sumie dobrze ponad 50 takich którymi jeździłem
ciut dłużej. Rocznie robie grubo ponad 80 tys km.
Proszę cię nie wymądrzaj się bardziej bo im dalej brniesz tym
wiekszego błazna z siebie robisz.
jesli chcesz się zmierzyć zapraszam. proponowałem ci juz sprawdzenie
swych mozliwości jako kierowca - stchórzyłeś.
Jako technik - wytłumacz różnice między retarderem a intarderem,
który lepszy? Olejowy czy "Telma"? Może coś mi powiesz o
mapsensorach? Moze o I-can, o V-can? Może powiesz jaki wpływ bedzie
miało wstawienie by-pas do EGR-u? Może lepiej całkiem go odciąć?
Co lepsze AVM czy manuale? Zawieczenie Activa czy nivomatic? Co
trwalsze przekładnia kulkowa czy standartowa listwa?
Na koniec powiedz ile z wymienionych aut należało do ciebie a ile
było autkami rodziców?
Które sam obsługiwałeś?
Nie rób z siebie eksperta w sprawach o których nie masz
najmniejszego bladego pojecia.
  Pajero sie zagazowuje :-))
Pajero sie zagazowuje :-))
No wreszcie sie zmobilizowalem finansowo i czasowo do zagazowania mojego
terenowego auta, ktore teren widzi jak jade czasem na skroty po piwo na stacje
BP opodal mojego miejsca pracy i nie ma tam drogi:)) Instalacja sekwencyjna
firmy KME Diego, listwy wtryskiwaczy Taurus, reduktor-parownik KME Gold,
zbiornik 80l, zawor tankowania w zderzaku. Jutro walne jakas fotke bo juz mi
sie nie chce dzisiaj. Plana mialem takiego aby nie umawiac na dzisiaj zadnych
samochodow i od rana robic Pajero, niestety plan zawiodl bo od rana byl najazd
klientow i w rezultacie Pajero zaczelismy robic dopiero po 15.00, mam
nadzieje, ze jutro bedzie normalny dzien i zdaze skonczyc. No to sie
przyznalem i teraz mozecie mnie wychlostac:))
  Korozja whondzie civic 2005
kap21 napisał:

> Trz miesiace temu kupilem nowa honde civic i juz wychodzi korozja na tylnej
> klapie pod listwa a takze na wszystkich zgrzewach blach drzwi.O ile korozje
> na klapie mozna usunac to rdzy na zgrzewach juz nie.Prosze o rade jak walczyc
> z HPL.

Zanieść i rzucić im na stół wydruk ze statystykami BEZAWARYJNOŚCI japońskich
super samochodów. Do tego dorzuciłbym tabelki jak to sie japońskie sprzedaja w
Uesa , następnie jak to japońska motoryzacja bije nagłowe cały świat a na koniec
Przepowiednia bankructwa Forda , GM , MB , BMW tandeta VW , porazka Volvo i do
tego Saab/Vectra
  Audi A6, BMW 5 sondaż
Audi A6, BMW 5 sondaż
Dziwią mnie wyniki sondażu gdzie Audi A6 i BMW 5 zdobyły 1 i 3 miejsce.
Przypuszczam, że glosowali na nie głownie ludzie, którzy nawet w nich nie
siedzieli. Niedawno przymierzałem się do zakupu jednego z nich i nie
zdecydowałem się na żaden. Powody: Audi A6 mimo, że uchodzi za auto klasy
luksusowej średniej w standardzie nie oferuje praktycznie nic - tyle co auto
klasy średniej. Trzeba nawet dopłacać za podłokietnik (!) i ozdobne listwy
przy szybach po prawie tysiąc złotych. Najtańsza skóra już dokładnie nie
pamiętam, ale chyba ok. 10.000 zł nadaje się raczej do Daewoo, a nie do Audi.
W momencie skompletowania akceptowalnego samochodu z silnikiem 3 litrowym z
odpowiednim dla klasy wyposażeniem, cena sięga powyżej zł 280.000. Podobnie
lub może odrobinę taniej wypada BMW 5, gdzie z kolei trzeba dopłacać za
uchwyty do kubków, jakby to była jakaś fanaberia. Uchwyty te notabene są tak
umiejscowione, że przy ostrym hamowaniu napój wylewa się na konsolę (naprawa
może nawet kosztować kilka tysięcy). Konsola i wnętrze Piątki są straszne. W
wozie tym można naprawdę nabawić się depresji.
Jazdy testowe też nie rzuciły mnie na kolana, gdy wcześniej jeździło się
Lexusem GS i Jaguarem S-type.
Co do Peugeota, nie mam zdania gdyż w ogóle go pominąłem jako kandydata.
Ciekaw jestem spostrzeżeń innych, którzy rzeczywiscie testowali te samochody
i nie są fanatykami niemieckich samochodów.
  motoryzacyjny ig-nobel
Oto moje nominacje w kategorii Samochodowa Nędza Ergonomiczna:

- szczytem debilizmu są zegary na środku deski, coraz popularniejszy trend
(Primera, Fiat Idea). A jeszcze większym debilizmem są wyświetlacze zamiast
zegarów na środku kokpitu: Scenic, Espace.

- IDrive BMW i jego podróby w Nissanie i Audi niestety.

- drewniane kierownice - za śliskie, za zimne, zbyt kiczowate,

- "chromowane" wypełnienia reflektorów i "chromowane" listwy przed reflektorem -
kiczowate i odbijają światło w niekontrolowany sposób, o czym można się
przekonać podczas mgły i śnieżycy. W niektórych samochodach stając _za
samochodem_ można dostać po oczach światłem z przednich lamp!

- za szczyt s$%@*#!@twa za strony firm samchodowych uważam niemontowanie w
seryjnym wyposażeniu spryskiwaczy przednich lamp.
  Aerotwin firmy Bosch w Seacie Altea
Aerotwin firmy Bosch w Seacie Altea
Zaprezentowany podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie nowy Seat
Altea został wyposażony w nowoczesne wycieraczki Aerotwin Boscha. Po raz
pierwszy ukryto je w bocznych słupkach.
Aerotwin - to bezprzegubowe wycieraczki, w których metalową szynę
stabilizującą zastąpiły dwie listwy z tworzywa, a ramionka i przeguby
zniknęły na rzecz wyprofilowanego elastycznego spoilera. Charakteryzują się
wyjątkowo płaską i zwartą budową, co pozwala na to, że kiedy znajdują się w
pozycji spoczynkowej łatwo można je ukryć pod pokrywą komory silnika, albo,
jak w nowym Seacie, w bocznych słupkach.
Podobnie jak wiele nowych samochodów, również Seat Altea posiada wysoką szybę
przednią. W takich przypadkach producenci coraz częściej stosują wycieraczki
przeciwbieżne, aby także w czasie deszczu zapewnić kierowcy jak największe
pole widzenia. Nowy Seat posiada zaprojektowany przez firmę Bosch mechanizm
wycieraczek wyposażony w dwa elektronicznie sterowane silniczki napędowe.
Ponieważ ramiona wycieraczek mają niezależne od siebie napędy, można je
schować za osłonami bocznych słupków. Nowy Seat pojawi się w Polsce za kilka
miesięcy.

Pzdr.
  Najskuteczniejsze prowizorki w waszym domu
najechałam kiedyś samochodem na wysoki krawężnik i oderwałam taka plastikową
listwę z przodu samochodu, ale urwał się tylko kawałek i tak smętnie wisiał, w
samochodzie nie było żadnych narzędzi ani druta, więc urwałam gumkę od
żaluzyjki samochodowej i przewiązałam listwę. Gumka była czarna, listwa też i
wogóle nie było widać, aż kiedyś pojechałam na przegląd i pan spytał co to za
ustrojstwo?
  Jak zdjąć te nalepki ???
sposób profesjonalny
Poszukaj w okolicy sklepu z artykułami dla lakierników samochodowych i zapytaj
o kółko do ściągania kleju na wiertarę. Zrobione jest z miękkiej, łatwo
ścieralnej gumy i w lakierniach używa się go m.in do ściągania naklejek
winietkowych, ubezpieczeniowych, kleju z listew itp. Zostawia czystą
powierzchnię całkowicie wolną od kleju.
Sprawdzone i godne polecenia.

Koszt ok 18 - 25 zł - w zależności od producenta.
pzdr
  Jakie krzesełko do jedzenia?
Wszystko zależy jaką sumą na zakup dysponujesz.Bo rozpiętość jest bardzo duża.
Ja poczatkowo karmiłam Alę w foteliku samochodowym. A m-c temu zakupiłam
krzesełko. Od początku chciałam takie drewniane rozkładane na stolik i
krzesełko, które można dłużej wykorzystywać. Ja wybrałam krzesełko z Klupsia
model Agnieszka II za ok. 140 zł(cena w zależności od koloru np. sosnowe było
za 120 zł). Jeszcze tańsze ok. 89 zł jest Agnieszka I ale na mój gust ciut
jakby małe.
Początkowo chciałam kupic Drewex też spory wybór ceny podobne lub ciut wyższe
ale zdenerwowałam sie na łóżeczko Drewexu , które mamy. Ala obgryzła bez trudu
za pomocą zaledwie dolnych jedynek cała górna listwę i sama wyjmuje ruchome
szczebelki.No więc za karę nie kupiłam Drewexu (ale są naprawdę fajne).

Nasza Agnieszka II jest estetyczna, wydaje się solidna. Ma szeroki blat. Trzeba
sobie dokupic szelki np. Canpola, ma łatwo ścieralną tapicerke z ładnym
misiowym wzorem.
Myślę , że posłuży nam długo.
Nie korciło mnie żadne super firmowe krzesełko, gdybym np. dostała używane lub
w prezencie to i owszem natomiast kupienie takowego uznałam za niepotrzebne.

Pozdrawiam i napisz co wybrałaś
  to się nadaje do prasy!!!!
to się nadaje do prasy!!!!
ludzie! chciałbym zaprotestować przeciwko temu, co się dzieje na osiedlach (ale
nie tylko) z naszymi samochodami. notoryczne kradzieże - począwszy od lusterek
wstecznych, kół, poprzez listwy boczne i wszelkie inne możliwe do zdjęcia
elementy, aż do całych samochodów. ktoś powie - banał, i pewnie będzie miał
rację. ale tu zaczyna się druga część - kto kradnie i po co? kto - nigdy się
pewnie nie dowiemy, ale po co - dla pieniędzy. pieniędzy, które zarabiają nie
tylko bezpośredni złodzieje ale również, a może przede wszystkim handlarze
części. nie tylko ci giełdowi, ale również "całkiem legalnie" działające sklepy
z częściami motoryzacyjnymi- np. ... na ul. krakowskiej w łodzi. sklep ten
posiada części zewnętrzne, które zdjęto mi z samochodu kilka dni temu, ale
faktury na takie części się u nich nie dostanie!!! jest to niezgodne z zasadami
legalnego handlu - to po pierwsze, a po drugie - jakie jest źródło pochodzenia
takich części - kół, lusterek, listew - na które nie można otrzymać rachunku???
odpowiedź może być i taka - nasze samochody pozostawione na pastwę takiego
cichego układu. nikt się tym nie interesuje, oprócz pokrzywdzonych. podobne
sytuacje spotyka się na giełdzie samochodowej - stosy części bez żadnego
dokumentu ich pochodzenia!!! skąd koleś, który np. nigdy nie miał astry ma do
niego lusterko, albo nigdy nie siedział w mercedesie, a zostały mu "po nim"
listwy boczne?! czy tego naprawdę nie można chociaż ograniczyć? czy nikomu na
tym naprawdę nie zależy???
  PONTIAC "INDIANIN" -AZTEK ? czy BUICK "RANDKA"????
is300 napisał(a):

> Gość portalu: Viper napisał(a):
>
> > Czy sa tu wielbiciele tychze samochodow ?
> > Czy tylko ich oskarzyciele?
> > czyli co taka fura nie zaszpanuje w Kozich -Dulkach??
>
> Witam ponownie;
> Samochod samochodem, troche dziwna buda, nie ktorym odpowiada a nie ktorym nie
> Nie jestem pewien ale chyba 2002 model zostal troche zmieniony i wyglada troche
>
> lepiej. Jedno co slychalem ze slabo sie sprzedaje. GM dal zajebisata promocje
> wszystkim co pracuja w GM, myslac ze troche tych Cross SUVs sie pozbyje. NIe
> wiem jak to im wypalilo ale promocja byla okolo $7,000.

Tak masz sporo racji zostal troche przestylizowany(boczne listwy itp)Ma teraz
bardziej miedzynarodowy chrakter(LOOK)Ale mnie chyba w dalszym ciagu jego
pierwowzor bardziej sie podobal...
Buick jest troszeczke drozszy i ma bardziej luksusowy chrakter ,ale kazdy ma swoj
odrebny styl i nie jest to moze najlepszy i najszybszy samochod Swiata-ale bardzo
ciekawe i zwinnie prowadzace sie SUV ktore z pewnoscia nie ginie w tlumie...
Bardzo praktyczny samochodzik i wcale nie az taki drogi.
  najdroższa ręczna myjka samochodowa
najdroższa ręczna myjka samochodowa
podczas mycia samochodu facet na trwale odbarwił wszystkie plastikowe listwy
ozdobne na drzwiach i zderzakach (pozostawały zacieki nie do usunięcia).
Kosztowało go to prawie 2kPLN (koszt nowych listw i montażu w autoryzowanym
serwisie).
Następnym razem pewnie się lepiej przyłoży do mycia cudzego auta!!!
Tępić partactwo!
  Apel. Nie obijajcie innym drzwi!!!!!
Gość portalu: Adam napisał(a):

> Z uwagi na bardzo ograniczone możliwości parkowania pod blokiem żeby nie
> utrudniać życia sąsiadom postanowiłem dodatkowo używany samochód parkować na
> ogólnodostępnym parkingu. Od trzech tygodni staję na ruchliwym parkingu(przy
> punkcie sprzedaży Idea i 24 godzinnej lecznicy dla zwierząt. Przechodząc tam
> dzisiaj obejrzałem sobie ten "służbowy" samochód i krew mnie zalała !!!!!!z
> obu stron ma chyba ze 20 wgnieceń i śladów po farbie.....z drzwi innych
> parkujących samochodów.
>
> Czy to jest taka straszna sztuka wysiadając nie przywalić w stojący obok
> samochód!!!!!!!!!!!!!!!
""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
Zamiast dumowej listwy,-do drzwi przyspawaj katownik np.30X30 ostra krawedzia
na zewnatrz,mozesz pomalowac ale nie musisz.
gwarantuje ze drzwi nie beda Ci obijac . Pzdr. HH
""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
  Nowy Passat
Gość portalu: Rav napisał(a):

> A zanim coś powiem o samochodach, o które pytał greenblack, chciałbym poznać
> jego opinię, bo chciałbym się adekwatnie ustosunkować,

Moja opinia o tych stworach jest tutaj powszechnie znana:

- Micra - można dostać torsji.
- Megane - żelazko na kółkach i mogą wystąpić objawy jak w przpadku Micry.
- Vel Satis - najbrzydszy wóz segmentu D/E. Espace jest ładniejszym minivanem.
- 5 i 7 - panzerwageny w najczystszej formie. Najbrzydsze BMW w historii,
skrzyżowanie przewróconej szafy z łodzią podwodną i czołgiem. Do tego
beznadziejne wnętrze. Nienawidzę samochodów bez listew bocznych.

Pozdrawiam
  Focus i jego przjaciólka rdza
Witam.Z tego co wiem to problem rdzy dotyczy samochodów w wersji Ghia z
chromowanymi listwami na klapach bagażnika.Koroduje ta listewka od spodu i
potem rdza przechodzi na nadwozie.Jak chodzi o korozję przednich błotników w
miejscu chlapaczy,to jest ona spowodowana sposobem ich mocowania.Chlapacze
(oryginalne)są mocowane metalowymi spinkami do rantów błotnika.Spinki te po
jednej zimie są skorodowane i w miejscu styku z błotnikiem ,na skutek otarcia
lakieru ,powodują korozję blachy.W moim aucie z rocznika 1999 korozja nie
występuje,bo do mocowania chlapaczy zastosowałem spinki z plastiku (od Octavi).
Jak chodzi o korozję drzwi od dołu,to nie spotkałem sie z takim problemem.Mam
wielu znajomych co maja Focusy i oni też nie mają takich problemów.To o czym
piszesz może mieć związek z wadliwymi naprawami blacharskimi. Pozdrawiam.
  Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek...
Konkretne pytania na spotkanie sierpniowe
Do p. Bolińskiego

Oto kilka konkretnych pytań, na które chciałbym uzyskać odpowiedź na zebraniu.

Pozycje kosztowe:

1. Woda - dlaczego jest ciągle naliczana od metra kwadratowego lokalu oraz w
jakim celu organizowny był odczyt liczników w maju?

2. Nieczystości bytowe - dlaczego rozliczane są od metra kw. zamiast od osoby.

Inne:

3. Czystość budynku - niektóre miejsca wyglądają na nietkniete od wielu tygodni
(np. odpowietrzniki garażowe lub listwy nad nimi biegnące)

4. Ochrona - zasady wjazdu gości na osiedle i parkowania ich samochodów. Panuje
tu duża dowolność, np. jedni z moch gości nie mogli w ogóle wejść na osiedle, a
inne osoby wchodziły niekontrolowane, poza tym wersje zmieniają się w
zależności od osób pełniących dyżur.

5. Ile jest podpisanych umów notarialnych (ilościowo i procentowo do ogółu) na
Osiedlu.

Mam nadzieję, że na te i inne pytania dostanę i dostaniemy konkretną
odpowiedż, wiele z nich przewijało się wielokrotnie na forum bez echa.Myśle, że
będzie to wyznacznikiem sensu zorganizowania tegoż spotkania.

Pozdrawiam

Sławek
  Czy uważacie Wrocław za bezpieczne miasto ??? /Ro/
roberto65 napisał(a):

> W anszym mieście, nawet po zmroku czuję się bezpieczny, nigdy nikt na mnie nie
> napadł, nie okradł itd, ale już moje auto nie czuje sie w naszym mieście
> bezpieczne, już 5 czy 6 razy zostało okradzione z lusterek i listew bocznych...

To jest to prowokowanie które mam na myśli. Japończycy przeliczają cenę samochodu
na cenę garażu. A poza tym to sami to prowokujemy kupując na giełdach części
samochodowe i z uśmieszkiem stwierdzamy że jak ukradną to tam znajdziemy i to
jest faktem(70% samochodów jest kradzionych na części które później kupujemy na
giełdach itp.).
Pozdro.
  Fiolet. światełka na masce i czerw. na bagażniku!!
LED'y w samochodzie...
LED'y sa na rynku od wielu lat. Ale do tej pory były to czerwone, zielone i
żółte a więc nikogo specjalnie to nie kreciło. Bo takie kolorki mamy wszędzie o
chociażby na sygnalizatorze świetlnym.

Dopiero parę lat temu pojawily sie niebieksie i białe diody LED. A że ceny tych
ostatnich spadły mniej więcej od zeszłego roku do poziomu "akceptowanego" przed
rynek "pierdołek" m.in. do samochodów, to wszyscy samochodziarze tuningowcy
zaczęli się tym interesować.

Mnie osobiście wisi, czy ktoś ma takie niebieskie ledy czy inne w
spryskiwaczach, wycieraczkach, podzoziu. Może je nawet umieścić w nosie, mnie
to nie przeszkadza, jasność typowych LED zawiera sie w granicach 1500-3000 cd
co przy normlanej żarówce nawet STOP jest niczym i nie rozprasza.

Sądzę że w miarę jak diody te będą taniały pojawią sie w handlu:
- zamienniki typowych lamp tylnych pozycyjnych (kierunek, stop, itp...)
- listwy progowe "naćwiekowane" LED'ami
- przednie grile i tylne -aktywne (LEDowe) odblaski na kufer.
To tylko kwestia czasu. No chyba ze policja bedzie kasować takie praktyki i sie
to rozniesie wśród zapaleńców świecidełek.

A propos jest dla mnie dość zastanawiającym fakt iż dopiero od niedawna
niektóre firmy instalują w topowych modelach aut tylne światła zespolone
używając LED'ów (np. nowe BMW seria 7xx).
Przecież koszt takiego leda czerwonego, pomarańczowego jest śmiesznie mały -
kilka centów. Co innego jeśli chodzi o światło cofania, tutaj sprawa kosztowo
sie komplikuje, ale wtedy wstawia sie żarówkę i robi sie hybryde LED'owo-
żarówkową. I nie chodzi tu chyba jednak o trwałość, która w przypadku LED jest
praktycznie dożywotnia *) - po prostu sie nie zużywają, ale chyba o pieniądze,
o to że w lepszych wózkach jak ci sie spali lampka to musisz jechać kupić
zarówkę i wymienić sam albo w serwisie płacąc kasę. Bo po co komu "nie psujące
się auto". Nie mówiąc o tańszych wózkach.

Pzdr

*) Owszem struktura arsenku galu i domieszek z których są zrobione LEDy na
tylne światła zespolobne sie degraduje ale przy znamionowych warunkach
zasilania przekracza to 10-krotnie czas żyrwotności niejednego auta.
  Potrzeba intymności tuningowca
Gość portalu: hip napisał(a):

> Gość portalu: Tomek napisał(a):
>
> > PS.Mam czarne zderzaki,ale niie jest to zaden z wymienionych samochodow

To tylko przykłady, generalnie kiepsko wyglądają samochody z czarnymi
zderzakami o kształcie, który ma komponować się z karoserią w jedną całość.
Wtedy kontrastujący kolor zderzaka psuje cały efekt (kolejny przykład: Peugeot
206). Cóż, niektórzy (np. Seicento brush) celowo malują elementy karoserii w
różnych kolorach, ale dla mnie to festyn.

>
> hip: Kolor zderzaków to rzecz gustu. Ja wolę czarne, bo też uważam, że są
> praktyczniejsze. Lakierowane mogą wyglądać ładnie dopóki nie są poniszczone i
> porysowane. Potem są obrzydliwe.

A więc nie gust, tylko raczej kwestia podejścia do samochodu. Jeśli traktujesz
brykę wyłącznie jako środek transportu, to wybierasz czarne zderzaki, czarne
lusterka i stalowe felgi. Jeśli natomiast bryka ma zaspokajać twój zmysł
estetyczny - zderzaki, lusterka i może nawet listwy boczne lakierujesz w
kolorze nadwozia i zakładasz felgi aluminiowe oraz niebieskie neony (to
oczywiście żarcik). A w ogóle to kupujesz Alfę Romeo 147 bo jest piękna i co z
tego że zaraz się sypnie. ;-)

> Lekko przyciemnione szyby też mogą być zaletą. Ale dążność do jak
największego
> przyciemniania kosztem bezpieczeństwa (i estetyki) to idiotyzm. Poza tym
> specyficzna argumentacja i styl w jakim się to robi. Taki tuning jest kpiną
> samą w sobie.
> pozdrawiam
>
>

Przesada w każdej dziedzinie budzi zdziwienie lub śmieszność, odniosłem jednak
wrażenie, że wyśmiewacie każdy przejaw indywidualizacji samochodu.

Pzdr
  Korozja (perforacja)blach w Focusie to prawda !!!!
krakus.mp napisał:

> Przekonałem się o tym naocznie po oglądnięciu Focusa kolegi.
> Jeździ czteroletnim Focusem sedan w wersji Ghia (wyprodukowanym w czerwcu
> 1999r,w Walencji)! Na moje pytanie o korozję pokiwał głową i pokazał swoje
> auto.Wszystkie drzwi i tylna klapa skorodowane od wewnątrz(na dole) tak że po
> naciśnięciu blachy,wypadają dziury!!! Jak to zobaczyłem to się
> przeraziłem.Jego auto jest z tego samego miesiąca i roku co moje.Zacząłem
> swoje dokładnie oglądać i stwierdziłem że...też koroduje!Na razie (?) tylko
> delikatnie przy tylnych ,lewych drzwiach (małe wzdymnki wielkości łba od
> szpilki).Podskrobałem,zaminiowałem i zamalowałem.Może rdza już nie zaatakuje.
> Proszę o relację posiadaczy Focusów z lat 1998-2003 o opinie.Jak macie
> problemy z korozją to napiszcie,tylko szczerze!Pozdrawiam.
>
> PS.
> CO NA TO FORD.JAK TO JEST Z TĄ 12 LETNIĄ GWARANCJĄ NA PERFORACJĘ!!!
________________________________________________________________________________

To ze Focus bedzie rdzewial szybciej niz jakikolwiek inny Ford wczesniej ,bylo
znane zanim auta te pojawily sie w salonach samochodowych. Problem 1-szy gumowe
listwy magnetyczne powoduja rorozje galwaniczna-nic sie nie da na to zrobic.
Prbl. 2-gi filcopodobne blotniki wewnetrzne komoluja wilgoc (i brud)-mozna na
to zaradzic wymieniajac w/wm. na wkladki plastykowa typ: "Locari". Wewnetrz
belek nosnych trzeba wstrzyknoc "Tuff Kote" Astra Dinol, no i nie oszczedzac na
porzadnym myciu (z podwoziem) i vax´ie - conajmniej 2-a razy do roku.
12-o letnia gwarancja na korozje -to przedewszystkiem _jippo na klienta_, a 30-
o letnia "mobil" gwarancja z MB to pospolite oszustwo, nikt przez 30-i lat nie
bedzie przestrzegal nienormalnie rygorystycznych wskazan exploatacji producenta.
"Trabant" i "Corvette" -to byly pojazdy ,nie dosc ze na ramie to jeszcze z
nierdzewnymi karoseriami . Pzdr.
________________________________________________________________________________
  Avensis 2.4 - wstyd i zenada
Psze szanownego państwa. Obecnie piłuję pierwszego avensisa. I ostatniego. Zły?
Nie, wprost przeciwnie. Bezusterkowy, nie poganiany mało pali, porządnie
wykonany. Tylko, że dziś nie wystarczy byc przeciętnym. Każdy z samochodów tej
klasy jest w czymś najlepszy - sądząc po różnych testach. Toyota w niczym choć
i w niczym nie jest najgorsza. Choć najdroższa. Poza passatem. Ale obecny model
to faktycznie żenada i nie ze względu na silnik. Mój wspólnik, za moją zresztą
namową kupił diesla kombi w wersji sol. Obejrzałem z bliska. Pomijam stylistykę
dla takiego młodego dziadka - to kwestia gustu. Całość poprawnie zmontowana ale
widać chamskie oszczędości.
Cały przód, łącznie z pseudochromowana listwą to plastik! Cholerny trabant!
Miękki jak szynka. W środku, a jakże, plastikowa listwa udająca drewno. Jak
metalowy łańcuch na szyi udający złoto. Odpustowa tandeta. ALe spróbujcie ją
nacisnąć w miejscu nad schowkiem - wygnie się i zaskrzypi jak prawdziwe drewno!
Chyba przylepią to porządnie w ramach gwarancji?
A wam też skrzypią klamki w tylnich drzwiach?
Silnik - jak sprzed 5-ciu lat. Coś tam ciągnie, średnio cichy ale poziom forda
czy peugeot'a osiągną za kolejne pięć lat.
Aha - bardzo wygodny.
Konklucja - przydałoby się mniej taniego efekciarstwa a więcej techniki. I
niech on będzie droższy o tysiąc czy dwa ale niech ten plastik na desce będzie
czarny albo beżowy... ale nie taki rozpaczliwie szary!
I inna kwestia - avensisa ma już wspólnik i jeden sąsiad. Corollę kupili
rodzice. Ich jededn sąsiad, drugi sąsiad. Jak taka masowa sprzedaż wpłynie na
jakość produkcji? DOkładność serwisu? Cztery lata temu dzwoniłem i umawiałem
się na przegląd za dwa dni. Teraz czeka się póltorej tygodnia. A i tak
słyszę "skróciliśmy przegląd.."
Pora na Hondę?
  Objawy uszkodzonej przekładni kierowniczej...
Gość portalu: Gabriel napisał(a):

> Zakladam,ze chodz o uklad zebatkowy.Uszkodzenia tego typu przekladni
> kierowniczej mozna podzielic na trzy podstawowe grupy:
> 1-usterki ukladu elektrycznego
> 2-usterki ukladu hydraulicznego
> 3-usterki mechaniczne
> Punkty 1 i 2 dotycza wylacznie ukladow kierowniczych ze wspomaganiem
> elektrycznym lub hydraulicznym.W przypadku wspomagania silnikiem
> elektrycznym,wadliwe dzialanie, kierowca odczuje natychmiast poniewaz
kierownic
> a
> bedzie sie "ciezko" krecic.To samo dotyczy awarii wspomagania hydraulicznego.
> Poza tym w ukladach hydraulicznych moze dochodzic do nieszczelnosci,zapchania
> kanalow olejowych zaworu sterujacego (zanieczyszczenia mechaniczne) oraz
> niesymetryczna praca ukladu (tzw. histereza).Chodzi tutaj o porownanie
> parametrow hydraulicznych ukladu kierowniczego podczas skretu w prawo i w
lewo.
> Tych ostatnich nie jest w stanie sprawdzic i ewentualnie naprawic zaden
warszta
> t
> samochodowy.
> Usterki mechaniczne to zazwyczaj zle nastawione luzy (zbyt duze lub za male)
i
> naturalnie uszkodzenia mechaniczne.W przypadku przekladni zebatych sa to
> skrzywione lstwy zebate, wylamane zeby listwy lub slimaka.Przyczyna sa boczne
> uderzenia kolem w np kraweznik.Objawy tych uszkodzen to blokada
> ukladu,wyczuwalne i zmieniajace sie opory,oraz nienormalne dzwieki i drgania
> odczuwalne na kierownicy.
> Pozdrowienia.

W moim przypadku chodzi o te nienormalne dzwięki i drgania kierownicy.
Dzięki za fachową odpowiedź.
I jeszcze jedno: czy warto rozbierać przekładnię, sprawdzać jekie jej elementy
są uszkodzone i wymienić je (ja sie na tym nie znam, ale to podobno straszna
babranina i wysoki koszt robocizny), czy lepiej wymieć całą przekładnię (nowe
są bardzo drogie - a może regenerowane?) Czy może jeżdzić z tym i czekać na
rozwój wyoadków.
Pozdrawiam
  mam pytanko:)
Chyba w ostatnia niedziele tygodnia na gieldzie samochodowej.
Oprocz staroci sa materialy potrzebna do ich renowacji ,forniry ,szyby,listwy
itp.
Pozdrawiam umeczone miasto biedaszybow.
  WRZESIEŃ 2003 JUŻ JEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Witajcie!
Hej! Codziennie zaglądam na nasze forum, a tu cisza... Jak nic "sezon ogórkowy"

Ewa237 ty chyba masz w domu mojego Maciusia:
"Cały czas atakuje zasłonki i firanki bo uważa,że bez nich
byłoby ciekawej, listwa przypodłogowa też jest źle przykręcona więc trzeba ją
oderwać, no i wszelkie zwisające kabelki też są w zagrożeniu. Na podłodze też mu
się już za bardzo nie podoba więc kombinuje czego się tu przytrzymać i stanąć na
równe nogi. Uff !! Długo by można było pisać co ten chłopak w ciągu dnia potrafi
wyczyniać....
Poza tym marzę o 4 godzinach snu w nocy bez przerwy. Maciuś budzi się na cycusia
co 2 h czyli tak jak przez pierwsze 5 m-cy swojego życia. Bywało już lepiej.
Do tego budzi się o 6.00. Jak wstaje do pracy to jest ok, mam żywy budzik ale w
wolne dni to już nie daje rady. Czasami udaje mi się obudzić tatusia i obu
wygonić z sypialni, żeby mieć jescze chociaż godzinkę snu."
Zgadza sięwszystki: fitanki, kabelki, listwa, budzenie i spanie - w s z y s t k
o !!! Jedyna drobna różnica to taka, że mój Maćko budzi się na butlę co 2
godzinki (z nie na cyca ), chociaż ostatnio przestał pić mleko i przerzucił
się na soczki i herbatkę.
Właśnie - czy ktoś może mi powiedzieć, czy mleko jest naprawdę niezbędne w
diecie młodego człowieka? Maćko od tygodnia na mleko mówi "bleee". Nie chce pić
i już!

Tydzień temu w czwartek po południu Maćko dostał gorączki. Zabrałam go do
przychodni i po wizycie u ogólnej i laryngologa okzało się, że ma zapalenie
uszu. Przez cały tydzień dostawał bolące zastrzyki w pupę - 2X dziennie. Zniósł
to dzielnie i widać było, że z każdym dniem wraca do zdrowia. A było naprawdę
nieciekawie, bo o 3 w nocy z czwartku na piątek (z 15*07 na 16*07)kąpaliśmy go
w zimnej wodzie by zbić temperaturę (powyżej 39*C było...)
Teraz Maćko bryka za zdwojoną siłą, jakby chciał nadrobić te kilka dni
niemocy...

Wczoraj otrzymaliśmy smutną wiadomość. Kolega z dzieciństwa mojego męża zginął
w wypadku samochodowym. Piotrek jechał razem z bratem i ojcem. Zderzyli się z
tirem. Ojciec też nie przeżył, a brat znalazł się w szpitalu. Piotrek 2
miesiące temu ożenił się, a niedługo na świat przyjdzie jego dziecko....
Tragedia.
Zasmuciłam na koniec, ale nie potrafię przestać o tym myśleć.

Ula - zasmucona mama Macia (12*09*2003)
  LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!!
Asiu my już w zasadzie mamy problem wózka z głowy!!! ufffff i łóżeczka i
fotelika samochodowego... załatwiliśmy to wczoraj popołudniu. Zaklepeliśmy
sobie to wszystko w super sklepiku w Oławie, który ma bardzo szeroki wybór
szczególnie polskiego producenta Firkon. Mają naprawdę niedrogie a fajne wózki
i podobne do wózków droższych a wcale nie lepszych. My też stwierdziliśmy że i
tak najdalej za rok będziemy kupowali następny wózek, lżejszy,
typową "przenośną" spacerówkę.
Jak na teraz wybraliśmy leciutki, mięciutki i super do bujania (moja mama
twierdzi że to może bardzo się przydać a jak to mama ma doświadczenie w tym
względzie wózek Firkon model F10. Ma zawieszenie na paskach, super sie
prowadzi, ma obszerną gondolę a potem w miejsce gondoli zakładasz spacerówkę.
Porównać ten model można z Roan'em Cortiną ale Firkon jest uważam lepszy, ma
ładniejsze materiały obiciowe (!!!!!), fajniejszy koszyk bo nam się nie podobał
taki typowo metalowy, no i jest tańszy...
Początkowo podobały nam się z mężem wózki o sportowym wyglądzie, z
aluminiowymi, grubymi listwami i takie tam, ale są one bardzo ciężkie i wagowo
i w prowadzeniu a o bujaniu to przeważnie nie ma mowy bo mają b. twarde
zawieszenia. I wyleczyliśmy się z bajerów a spojrzeliśmy też trochę od strony
praktycznej... Zresztą widzę że aniamn78 jest z takiego właśnie "miękkiego"
wózka zadowolona więc myślę że podjeliśmy dobrą decyzję...
Tak czy siak na temat wózków możemy już pisać doktoraty... )) Jak będziesz
miała jakieś pytania (szczególnie dużo możesz ich mieć po wizytach w
hurtowniach )) pytaj. A poza tym spotykamy się w przyszłą środę na zajęciach
w szkole rodzenia ))

Pozdr. Ania i rozbrykany Mateuszek
  kieleccy fachowcy to syf ?
kieleccy fachowcy to syf ?
witam
do zalozenia tego watku sklonilo mnie bliskie spotkanie z takimi
pseudofachowcami przy urzadzaniu mieszkania.
nic w zasadzie nie udalo im sie zrobic dobrze.
nie udalo im sie wyrownac prawidlowo scian (chodzi mi o ich wyszlifowanie)
nastepnie nie udalo im sie pomalowac scian (widac wszedzie takie jakby
przeswity spod spodu).
kolejna porazka to plytki na scianach i podlodze - nigdzie nie trzymaja pionu
ani poziomu. nie da sie przejchac "gladko" po nich reka bo sie ciagle
zaczepia na krawedziach wystajacych. w lazience to nawet odleglosci pomiedzy
poszczegolnymi plytkami (tam gdzie wchodzi fuga) sa totalnie rozne, ale tak
to jest jak kladzie sie plytki prosto z pudelka i nie patrzy czy wymiary sie
zgadzaja...
plytki byly przycinane chyba scyzorykiem albo siekiera bo maja pelno
odpryskow! a fazowanie to istna porazka sa takie odpryski ze masakra!
fugi natomiast to jest "cud" - sa tak miekkie ze wiekszosc mozna nozem
wyskrobac bez problemu (sypia sie jak piach).
rozwniez ciekawy jest sposob mocowania listew przypodlogowych, ktore powinny
sie trzymac dobrze na zatrzaskach. jednak zatrzaski sa w zbyt duzych
odleglosciach od siebie tj ok 80 cm, a powinny byc mniej wiecej 40-50 cm. w
zwiazku z czym listwy praktycznie same odpadaja ;)

oczywiscie "fachowcy" nie dostali pelnej kwoty, ktora sobie zazyczyli, tylko
ze teraz "Pan Majster" nie poczuwa sie do usuniecia nawet tych spieprzonych
fug (bo dlaczego ja mam to robic?) i gada ze nikt nie chce do mnie przyjechac
bo i tak bede niezadowolony ... chyba wychodzi z zalozenia ze gwarancja nie
obowiazuje skoro zostala kasa potracona za niedorobki ...

"Pan Majster" nazywa sie Grzegorz Sempioł - nie wiem jak nazywaja
sie "Panowie Fachowcy" z jego ekipy co prawda, ale zaprawde powiadam Wam
strzezcie sie tego czlowieka i tych, ktorzy z nim wspolpracuja!
Pytanie do osob bieglych w kwestiach prawnych - jak mozna dojsc swego z
fachowcami jezeli zostala zawarta tylko umowa ustna (nie ma pisemnej
niestety - moja glupota) :(
sa jakies kruczki prawne ktore moga "zgnoic" takich ignorantow (oczywiscie
chodzi mi o to jak wykonuja swoj fach)

mozna zrobic z tego watku taka "baze" z nazwami firm i nazwiskami tych
fachowcow (glazurkarze, mechanicy, lakiernicy samochodowi itd) ktorzy
wykazuja sie niechlujstwem w wykonywaniu swojego zawodu ...
oraz sposoby radzenia sobie z takimi ludzmi czyli do kogo sie udac i jak
podejsc do sprawy zeby wydusic poprawki, pieniadze itd.
moze ustrzeze to kogos przed bledami, a co najwazniejsze przed "fachwcami"
ktorych sie sam osobiscie nie ustrzeglem? ;)
  Weekendowe plany...
Bardzo chetnie sie podziele moimi wrazeniami z goracego weekendu:

Wiec w piatek jak juz Pirahna poszla spac, to pomoglam mezowi w demontarzu
Piranhowego pokoju, po tym, jak w ciagu dnia i w pocie czola caly ten pokoj
oproznilam z zawartosci sortujac na „potrzebne, do wyprania, do wyrzucenia, do
oddania w dobre rece itd). Potem padlam i poszlam spac. W sobote zrobilam
sniadanie, zajelam sie Piranha, z kuzynka zapakowalam materac i Piranhe do
samochodu i pojechalismy do Zurychu, wnioslam materac na 2 pietro bez windy
(ale z kuzynka), wrocilam do domu, zrobilam lunch, wyprawilam Piranhe i kuzynke
z powrotem do Zurychu. Potem uszylam nowe firany do nowego pokoju Piranhii,
narzute na kanape w komputerowni, uprzatnelam mieszkanie, zrobilam dla nas
grila ktorego zjedlismy prawie bez slowa otumanieni nadmiarem slonca i pracy,
potem znow uprzatnelam, umylam z 10 kilo klockow Lego i najprzerozniejszych
samochodow a potem czytajac ksiazke czekalam, az maz skonczy malowac liczac na
wspolnego drinka i choc troche jakiejkolwiek „rozrywki“. Niestety farba na 1,5
sciany (malowalismy pokoj w czterech kolorach) zupelnie nam sie nie spodobala,
wiec przez godzine mieszalismy inne warianty a jak skonczylismy to doszlam do
wniosku, ze zanim maz te sciane na nowo pomaluje, to mnie i tak ochota na
cokolwiek przejdzie, wiec poszlam spac. Niedzielnym rankiem skoro swit
postprzatalam przyrzady malarskie, umylam podloge w pokoju i przyleglosciach,
wypralam jednego Shreka (ok 70 cm wzrostu), jedna zabe, jednego kreta, jednego
dinozaura i jeden ksiezyc oraz dwie poduszki, obudzilam meza a potem pomagalam
przykrecac listwy podlogowe, gniazdka i lampy, potem zrobilam grila dla meza i
kuzynki z Piranha co wrocili z Zurychu piec minut po tym, jak wytarlam ostatnia
na nowo zasyfiona podloge, potem zjadlam sluchajac w otepieniu monologu
kuzynki, potem z braku innego ochotnika musialam isc z dziecmi do lasu, potem
siedzialam otepiala na balkonie i patrzylam jak dzieci sie bawia, potem
pogadalam troche z Piranha, potem polozylam Piranhie spac a potem wlaczywszy
telewizor siedzialam otepiala przed ekranem czekajac az bede miec tyle sily i
energii, by wejsc do wanny i wziac kapiel. A potem poszlam spac.
Rano obudzilam sie z uczuciem niesamowitego szczescia, ze juz nie ma
weekendu :))

PS: pokoj Piranhii jest teraz slicznyyy, a jak przyjda nowe meble to bedzie
jeszcze sliczniejsczy :)).

Xurek
  Maxi Cosi Cabrio - fotelik samochodowy sprzedam
Maxi Cosi Cabrio - fotelik samochodowy sprzedam
Mam do sprzedania fotelik samochodowy Maxi Cosi Cabrio dla
najmłodszych dzieci ( od pierwszych dni życia do chwili gdy osiągną
wagę 13 kg) w kolorze ciemno szarym. Kolor pasuje zarowno dla
chlopca jak i dziewczynki. Kupiony w Niemczech.
Fotelik jest bardzo mało uzywany - byl to fotelik dodatkowy w
samochodzie Dziadków...

Montowany 3-punktowym samochodowym pasem bezpieczeństwa, tyłem do
kierunku jazdy, na przednim lub tylnym siedzeniu ale tylko na
takim ,do którego nie przynależy poduszka powietrzna.

Wyposazony w:
- wkladke dla noworodkow i mlodszych niemowlakow, ktore nie trzymaja
jeszcze same glowki ( SPS -side protection system- boczny system
ochrony , dodatkowo chroni głowę dziecka podczas bocznych uderzeń).

- bardzo praktyczny daszek naciągany na pałąk ochroni dziecko przed
słońcem , wiatrem lub opadami - przydatny zarówno w czasie jazdy
samochodem , a niezbędny wtedy gdy dziecko korzysta z fotelika poza
autem. Zawsze "pod ręką", bo chowany w listwie skorupy fotelika.

- szybki i wygodny system regulacji szelek ułatwia rodzicom sprawne
oraz prawidłowe zabezpieczenie dziecka w foteliku. By szelki barkowe
przebiegały prawidłowo nad ramionami dziecka w oparciu fotelika
przewidziano szczelinki umożliwiające przełożenie szelek na
odpowiednia wysokość.

- Szelki spina centralny zamek. Zaczepy z obu boków fotelika pomogą
przygotować pasy , tak by nie były przekręcone podczas wpinania
malucha do fotelika. Otulinki na szelki, niezbędne na lato, ochronią
dziecko przed bezpośrednim kontaktem z pasami - podrażnieniami lub
otarciami.

- Z tyłu fotelika znajduje się praktyczny pojemnik na drobiazgi.
- Możliwość wypięcia tapicerki.

Tapicerka jest wyprana.
Cena 299 zl.

Odbior osobisty w Szczecinie lub wysylka.
  Zabudowa zwykłej lodówki
Zgadzam się prawie całkowicie z tym co naisałeś (prawie).
Napisałeś "nie szafka trzyma sie urzadzen ale (mechanicznie) jest
dokladnie odwrotnie."
Chodziło Ci o lodówkę do zabudowy. W moim przypadku jest całkiem
odwrotnie. Lodówka jest stabilną sztywną konstrukcją wolnostojącą,
natomiast do niej chcę przymocować płyty meblowe (Cy jak ktoś
dociepla dom to buduje oddzielną stabilną konstrukcje do której
będzie mocował styropian i tynk???). Nie chcę budować sztywnej
oddzielnej konstrukcji, bo mi to niepotzrebnie zwiększy wymiary.
Co do taśmy dwustronnie klejącej to dodam, że nie chodzi mi o taśmę
którą można kupić za kilka złotych w sklepie papierniczym, lub w
sklepie z dywanami i wykładzinami (do podklejania wykładzin), ale
jak wczesniej pisałem taśmę używaną w przemyśle samochodowym. Są nią
często mocowane listwy ozdobne do karoserii i reczej nie widziałem
żeby się taka listwa sama odkleiła, a jestem troszkę w temacie.
Do przyklejenia płyty nie użył bym dwóch pasków (u góry i na dole),
ale przyklejił bym je odpowiednio gęściej np. co 200-300mm. Rozumiem
też że newralgiczne miejsce będzie w okolicy zawiasów i w tych
miejscach trzeba będzie podkleić trochę więcej taśmy. W tym przypdku
to lodówka będzie konstrukcją wsporczą a nie zabudowa.
Pisałeś o połączeniach stolarskich (kolki i lamelle, eckverbinder,
zlacza korpusowe itp.) Przyznam się że nazwnictwo jest mi obce, ale
raczej miałem do czynienia z takimi rzeczami, ponieważ niedawno
przenosiłem całą zabudowę kuchenną do pokoju (aneks kuchenny), aby
wygospodarować dodatkowy pokój w miejscu gdzie była kuchnia i było
to związane z przeróbką niektórych szafek. Tak wiec nie jestem aż
takim laikiem jeżeli chodzi o takie przeróbki. Co do tych połączeń
to nie moge ich stosować przy mocowaniu płyty do lodówki(jedynie
połączenie góry z bokami), gdyz było by to związane z uszkodzeniem
blachy poszyciowej oraz izolacji lodówki.
Jeszcze odnośnie mojej obudowy to mógłbym pod lodówką dać jakieś
listwy łączące oba boki, ale raczej starałbym się nie utrudniać
przepływu powietrza pod lodówką.
Co do zawiasów to napisałem bo na jakimś innym forum był podobny
temat i ludzie strasznie mocno się rozwijali na temat rdzewiejących
zawiasów.
Dzieki za krytyczną odpowiedz (taki są najpożyteczniejsze), ale na
razie obstawiam przy swoim, i jeszce poczekam na więcej opinii, na
podstawie których wyciągne odpowiednie wnioski. Może ktoś mi
podsunie inny powysł na mocowanie płyt do blachy.
PS Pomysł zastosowania tej taśmy podsuneli mi koledzy, którzy się
zajmują blacharką samochodową i lakiernictwem, więc używają takiej
taśmy na codzień.
  znowu cos z branzy samochodowej
znowu cos z branzy samochodowej
czy Ventilleiste to listwa zaworow a Unterdruckelement (np. klapy
temperujacej) to element podcisnieniowy??? Z gory wielkie dzieki za pomoc :)
  Fabia II. Dobry wybór czy raczej nie?
Szczerze mówiąc nie wiem. To są informację ze strony skoda-auto o
dwóch instalacjach:

" System LCS/LC dedykowany jest do samochodów z wielopunktowym
wtryskiem paliwa i katalizatorem.

Dzięki uniwersalnemu charakterowi urządzenia, system ten można
stosować we wszystkich typach pojazdów.
Urządzenie dostępne jest w wersji z wbudowanym emulatorem lub bez
emulatora, z przełącznikiem z pełnym wyświetleniem, bądź z
przełącznikiem sygnalizującym rezerwę paliwa gazowego.
Automatyczne przejście na gaz następuje po przekroczeniu zadanych
podczas adaptacji systemu parametrów.
Automatyczny powrót na benzynę następuję po przekroczeniu pewnej
granicznej prędkości obrotowej."
http://www.skoda-auto.pl/upload/1/File/system_lcs_lc.jpg

"Instalacja OMEGAS przeznaczona jest do każdego 3, 4, 5, 6 i 8
cylindrowego silnika z wielopunktowym wtryskiem paliwa, niezależnie
od zastosowanego w nim typu sterownika paliwowego, sondy lub sond
lambda.

Praca systemu OMEGAS nadzorowana jest przez specjalny komputer
sterujący, wyposażony w funkcje auto-adaptacji i auto-diagnozy.

Auto-adaptacja to dopasowanie parametrów systemu gazowego do
zapotrzebowania danego silnika, na paliwo gazowe, na podstawie
sygnałów pobranych z układu benzynowego.
Auto-diagnoza informuje użytkownika pojazdu o błędach pracy systemu
gazowego lub benzynowego sygnałem dźwiękowym przełącznika.

Bazując na czasach otwarcia wtryskiwaczy benzynowych, temperaturze i
ciśnieniu LPG, podciśnieniu w kolektorze ssącym oraz obrotach
silnika - sterownik Omegas wysyła informacje do wtryskiwaczy
gazowych zabudowanych na listwie, sterując czasami ich otwarcia.
Przejście z benzyny na gaz następuje automatycznie.
Zmniejszanie się poziomu gazu w zbiorniku, w miarę ubywania go,
sygnalizowane jest gasnącymi diodami na przełączniku.
Całkowity brak gazu sygnalizowany dźwiękiem alarmowym poprzedzony
jest automatycznym przełączeniem na zasilanie benzynowe"
http://www.skoda-auto.pl/upload/1/File/instalacja_omegas.jpg
  a co to za ciptuning?
a co to za ciptuning?
firma chojnacki to chyba poważna firma, a oferuje jakiśś ecobox do diesli.
ktoś wie ile w tym prawdy i co to takiego?
www.chojnacki.com.pl/oferta.php
Ecobox jest wpinany na listwę wtryskową common-rail. Porównuje bieżące
wskazania czujnika ciśnienia szyny wtryskowej z fabryczną mapą ze sterownika
ECU. Kopia oryginalnej mapy z ECU jest zapisana w Ecoboxie. Dlatego Ecobox
pracuje najlepiej z silnikiem do którego jest przygotowany.

Podczas jazdy gdy jedziesz spokojnie – auto pracuje ciszej i bardziej
delikatnie. Jednak gdy musisz wyprzedzić lub po prostu przypieszyć – Ecobox
daje dodatkową siłę i poprawia sprawność i moc silnika – masz wrażenie, jakby
włączył się dodatkowy “overboost”.

* Zwiększenie mocy i momentu obrotowego silnika – do 10%
* Obniżenie zużycia paliwa przy zachowanym stylu jazdy – do 12%
* Poprawa płynności przypieszenia i skrócenie czasu przypieszeń
* Nieco cichsza praca silnika przy niższych prędkościach obrotowych i
małym obciążeniu

Uwaga!

* Ecobox nie może być używany jednocześnie z innymi boxami do common-rail
i pompowtryskiwaczy (niezależnie kto jest ich producentem). Nie powinien być
używany w autach po chiptuningu. Nadaje się tylko do fabrycznych samochodów.

Ecobox jest dedykowany do danego silnika lub grupy silników. Nie znaczy to, że
nie może działać z innymi silnikami, niż te, do których został przygotowany.
Po prostu jego praca może nie dać tak zadowalających efektów, jak w przypadku,
gdy użyjesz go w aucie, do jakiego jest przeznaczony. Istnieje możliwość
przeprogramowania Ecoboxa i dopasowania go do innego samochodu (w momencie gdy
sprzedasz auto i kupisz nowe).
  [nowa bulwa] 2628 + 2629
Nie ośmieszaj się J.S.
Pomińmy projekt samej "mordy".

1. Wrocławski PROTRAM wymienia przód i tył w każdym wagonie. A nie ja u nas mamy
wagony w których obydwa końce wagony są wykonane w innym stylu. Całośc po takiej
kuracji "oszczędnościowej" po prostu już nie spzecaci ale raczej skłąnia do
Śmiechu i politowania.

2. Wykonanie nowego przodu. Jak się przyjrzeć to widać że to nie do końca jest
dopasowane do bryły wagonu.

3. Materiały wykończeniowe. Sorry ale to co użya sie do wykończenia wnetrza to
gorzej niż tandeta. Jakaś tania nietrwała płyta pilśniowa. Powierzchnie szafy z
drugim wagonie. W krótkim czasie przemienia się w obskurne obdrapane pudło. Na
dodatek ten materiał zmusza do stosowania różnych listw na brzegach - również
tandetnych. I co ztego zę wagon po remoncie jeśli wykończenie jest nietrwałe i w
krótkim czasie jest w stanie takim jak wnętrze przed remontem. Dodajmy jeszcze
sufit..... Wilgoć wypacza płyty, drzwi kabiny motorniczego tną tę płytę
pilśniową. Lampy - kosze plastikowe - super wyglądają jak się rozpuszczalnikiem
zmywa działalność graficiarzy. Żenada. Przy drzwiach mamy ścianki - zrobione
byle jak - w krótkim czasie są połamane. Jeszcze dodam boczne szyby w
zbulwionych końcach wagonu. Nawet nie zamawia się dociętych pod wymiar szyb.

4. Pupity i wyposzażenie kabiny motorniczego. Przepaść. Byle jaka skrzynia
robiona w MPK i robiony erognomiczny pulpit w PROTRAM'ie. Dodam taki mały
szczególik - w kabinie motorniczego montuje sie odbiorniki radiowe - typowe
odtwarzacze samochodowe. Taki mały drobiazg ale pokazuje dystans jaki dzieli
Łódź od Wrocławia,.

A w innych miastach? Poznań - lampy ładnie wpuszczono w głąb. nie ma
wystających kloszy. Klosze a raczej szyby - szklane a nie plastikowe. Zmazanie
grafitti nie niszczy klosza.
Wrocław - ścianki wewnątrz wagonu solidne nie z pilśni, czy innej tektury.
Wykończenie szaf - krawędzie bez dodatkowych listewek. Ścianki przy drzwiach
skutecznie osłaniają siedzącego pasażera nie jak w naszych bulwach. Wykończenie
powierzchni zupełnie w innym standarcie - nie przypomina to tektury. Nic się nie
wypacza, drzwi kabiny nie obcierają o wypaczone płyty sufitowe itd.

Pomijam wygląd zewnętrzny. Ale w środku to jest przepaść pomiędzy bulwą made in
MPK a "kartoflem" z PROTRAM'u. Solidne i trwałe wykończenie wnętrza. A u nas
tandeta i bylejakość. Standard wykończenia wrocławskiego PROTRAM'u jest czymś
czego MPK nie jest w stanie wykonać, czego dowodem są nasze bulwy. Oryginalny
projekt może i jest ładniejszy na zewnątrz ale co z tego jeśli z bliska widać
wykonanie na tzw. "odp*****l się".
  Audi A6, BMW 5 sondaż
onsola i wnętrze Piątki są straszne. W
> wozie tym można naprawdę nabawić się depresji.
> Jazdy testowe też nie rzuciły mnie na kolana, gdy wcześniej jeździło się
> Lexusem GS i Jaguarem S-type.

Na poczatku pytanie. Czym jezdzisz? Bo chyba nigdy nie byles w salonie
samochodowym, albo jak podjechales to cie szybko zbyli bo wiedzieli ze nie ma
sensu tracic na klienta malkontenta.

1.Skora daytona-8.5tys brutto tak samo jak w bmw, od razu dodawane jest
wentylowanie. Nie wiem czy wiesz, ale tylko 1 fabryka produkuje skory do audi,
bmw i mercedesa. Dokladnie Szwajcarska.
2.Za podlokietnik nie trzeba doplacac.
3.Za listwy w audi trzeba placic, a w bmw trzeba placic zeby je zdjeli.
4.Moje wymagania co do wyposazenia samochodu ale przy checi kupna bmw5tki z 3
litrowym slinikiem, doszedlem do kwoty 320tys zlotych i nadal nie bylem
zadowolony. Wzialem mniejszy i lepiej wyposazony. A przy ok 350 tys zlotych to
juz mozna myslec o najmocniejszym nie MPOWER silniku, gdzie wszystko jest
seryjnie montowane. Kwestia wymagania. Audi, bmw i mercedes(ktory jest jeszcze
drozszy) to nie auta dla ludzi, ktorym toyota, vw, czy renault wystarcza. To
nie tylko auto do jezdzenia, a takze pokazania statusu spolecznego. Nie stac
cie? Bo jest dla ciebie za drogi. Proste.
5.Dziwne ze jeszcze nigdy mi sie nic nie wylalo. A kubki z mcdonalda nie pasuja
do tego auta.
6.Wyglad-kwestia gustu, a o gustach sie nie rozmawia. Nie kazdy o tym wie, ale
warto!
7.Jaguar, lexus nie podszedl? Zdecydowanie polecam Saaba 9-5. To jest wspaniale
auto, moze ci podejdzie.

Na koniec przepraszam za chamski ton, a na koniec konkluzja.

Pozostaja klasa srednia wyzsza w ktorej tylko vw passat(a szkoda, bo nie ma
konkurencji), ale jednak vw to nie a6, 5tka czy eklasa. Przy najlepszym
wyposazeniu i super mocnym na to auto silniku, otrzesz sie o 200tys, ale
poziomem jakosci, wyposazenia i osiagow nie odbiega od klasy wyzszej. tylko tym
jak Cie beda widziec na ulicy. Pozdrawiam
  jakim klejem najlepiej przykleic emblematy ???
w kazdym dobrym sklepie z lakieramki samochodowymi dostaniesz dwustronna tasme
do klejenia listew i emblematow
  Byli sobie fordy dwa...
kurfa tys glupszy zupa od swojego buta.
kogo obchodzi jak nazwali samochod na rynek europejski a jak na amerykanski.
ford galaxy na bazie vw jest 10 x lepszy, bardziej ekonomiczny z lepszym
komfortem jazdy niz to amerykanskie badziewie dla emigrantow takich jak ty
ktorzy sie jaraja "lystfom" na boku.

prawidziwym sukcesem forda jest focus, zrobiony na europejski rynek przez
europejskich desajnerow wedlug europejskich zasad. sprzedaje sie na calym
swiecie i jest miedzy innymi wyjatkowo poularny w north am gdzie zycie modeli
samochodow jest bardzo krotkie.
swiadczy to tylko o wyzszosci konceptu europejskiego nad polnocnoamerykanskim
gdzie produkuje sie potworki typu pontiac grand am, skylark, monte carlo,
pontiac aztec czy inne kretynstwa zupelnie oderwane od rzeczywistosci i o
estetyce w sam raz dla meksykanskiego emigranta z la. liczac na to ze moze sie
przyjmie albo nie. zabawa w design jak dziecko. a zeby cos konkretnego zrobic
trzeba placic za desajn europejczykom.
amerykanskich samochodow na powaznie juz nawet nie biora sami amerykanie czy
kanadole. kazdy wie ze to badziew.

wystarczylo otworzyc rynek 20 lat temu i jak skonczyl sie monopol tez skonczylo
sie nabijanie porostego hamerykanca w butelke 8 cylindrowych pobied
produkowanych w technologii z lat 50tych. wystarczyly dwie dekady aby
amerykanie stracili swoj wlasny rynek a autochtoni zrozumieli ze "made in
america" znaczy cos zupelnie innego niz im sie wciska.
jeszcze ciagle z uporem maniaka probuja i dziwia sie ze sprzedaz im spada.

zamiast belkotac jak debil zobacz se jak z badziewiastego opla omegi
zrobiono "luksusowego" cadillaca catere.
troche zlotych listw z plastyku i juz jest luksus dla kowboja.
  Co produkuje się w Radomiu?
Diesel a może coś na temat? czy sam węgiel w głowie? Chyba jesteś po PR.

- Łączniki - złączki do rur
- JOKER - Producent odzieży dziecięcej i młodzieżowej
- Barbex - Producent obuwia damskiego.
- Bolid - Producent sprzętu do chłodzenia i rozlewu piwa beczkowego, mebli
kawiarnianych, hokerów, aranżer i wykonawca barów, pubów, restauracji i sklepów.
- Brat-Met Sp. z o.o. - Producent wyrobów metalowych: śrub, wkrętów, części
zamiennych do ciągników i maszyn rolniczych.
- Bremi - Producent oferuje paski skórzane, eleganckie zestawy upominkowe,
kożuchy i dodatki odzieżowe.
- Dawiko - Produkcja i sprzedaż kotw montażowych, kołków rozporowych szybkiego
montażu.
- Drawa Radom - Listwy wykończeniowe z drewna litego i fornirowane do podłóg
drewnianych i panelowych.
- Ekohelp - Serwis i sprzedaż pomp, urządzeń i narzędzi pneumatycznych.
- Elma - Przemysłowe systemy komunikacji bezprzewodowej z wykorzystaniem sieci
GSM i jej usług SMS i GPRS.
- Eser Radom - Produkcja drewnianych listew przypodłogowych do parkietów i podłóg.
- Fabryka Dróg Sp. z o.o. - Produkcja mas bitumicznych.
- Fedini - Producent odzieży damskiej.
- GABEC s.c. - Produkcja wysokiej jakości wyrobów metodą kucia na zimno, dla
przemysłu meblowego, samochodowego,elektrotechnicznego i innych.
- GGG Sp. z o.o. - Produkcja precyzyjnych detali w technice CNC oraz montaż
mechaniczny.
- HartMet Sp. z o.o. - Tłocznictwo, hartowanie, obróbka cieplna, usługi narzędziowe.
- Kon-Mag - Produkcja zniczy i prasowanych wkładów.
- Metalmot - Akcesoria meblowe, części i narzędzia rolnicze.
- Nes-Drut Radom - Producent sprężyn i wyrobów z drutu, sprężyny naciągowe,
naciskowe, baryłkowe, stożkowe, spiralne i płaskie.
- P.P.H.U. Bartpol - Lakiernia proszkowa, kontakt, adres, mapka
- P.P.U.H. Familia s.c. - Produkcja cholewek damskich, męskich oraz dziecięcych
ze skór i tworzyw sztucznych.
- Rafil, Radomska Fabryka Farb i Lakierów - Katalog wyrobów, oferta
produkcyjno-handlowa.
- Raj-Skór Zakład Garbarski - Informacje, oferta, kontakt.
- Rolmlecz, Rolnicza Spółdzielnia Mleczarska Radom - Producent mleka i jego
przetworów.
- Solo - Producent obuwia damskiego.
- Stalko, Zdzisław Ziomek - Producent konstrukcji i elementów stalowych, obróbka
metali, cięcie plazmą i laserem.
- Zakład Ślusarsko-Mechaniczny - Roman Kutkiewcz - Elementy złączne wykonywane
na podstawie rysunku.
  Polska - motoryzacyjne posmiewisko Europy!!!
Koleś powinieneś się podpisać A. Lepper a nie A. Sharon. Tekst "To, co zrobiono
z naszą motoryzacją to po prostu zbrodnia" powalił mnie na kolana. Co zrobiono?
Zaprzestano produkcji Nysy i Tarpana? Skończyła się produkcja Starów i FSO
125p? Twoje, żale wynikają z niewiedzy. Co jest podstawową pozycją w polskim
eksporcie ? WYROBY PRZEMYSŁU MOTORYZACYJNEGO!!! Nie polskie złoto - węgiel
kamienny, jak za komuny (nic innego wtedy nie było). W Polsce są fabryki Fiata
(Tychy), Opla (Gliwice), Volkswagena (Poznań), fabryki silników Fiat-GM
Powertrain (Bielsko - silniki dla Fiata, Opla, Suzuki), Volkswagena
(Polkowice), Isuzu (Tychy - silniki dla Opla i Hondy), Toyoty (Wałbrzych, na
razie skrzynie biegów, ale wkrótce też silniki). Kolejna fabryka Toyoty
powstaje w Jelczu-Laskowicach. Daje to potencjał 1,7 mln silników rocznie. Ile
produkowano za komuny?. A przejdźmy do autobusów: Volvo (Wrocław), MAN (Sady k.
Poznania i Starachowice czyli ex-Star), Scania (Słupsk) i polscy producenci:
Solaris, Autosan i Jelcz (ale ten ostatni pewnie padnie). Dziesiątki fabryk
komponentów najlepszych firm światowych (Delphi, Visteon, Bosch, Eaton, Wabco,
Valeo, Mahle, Faurecia, Takata Petri, Lear, Johnson Controls i wiele innych).
Zapewniam, że Rumunia wypada zdecydowanie gorzej. Jest tam należąca do Renault
Dacia. Pozostali producenci to pusty śmiech: Daewoo Automobile Romania padanie
jak FSO, Aro produkuje w porywach kilkaset samochodów rocznie.
Trzeba się z tym pogodzić, ze przemysł samochodowy jest zdominowany przez obcy
kapiatał. Nawet w Japonii pełną niezależność zachowały tylko Toyota i Honda.
Inni producenci są w mniejszym lub większym stopniu kontrolowani przez kapitał
zagraniczny. Niestety w Polsce cały czas panuje tęskonota za czasmi minionymi,
gdy Polska była gospodarczą potęgą, a fabryki należały do przodującej klasy
robotniczej. Każda modernizacja poloneza (nowa listwa lub klamka) odbijała się
szerokim echem w prasie, radio i telewizji.
Może zamiast narzekać, zalóż Narodowo-Robotniczo-Chłopską Fabrykę Samochodów nr
1 im. Feliksa Dzierżyńskiego i wreszcie zacznij coś produkować. Dla siebie i
podobnych sobie oszołomów.
  Do Malko
Co do klimy - info z maila od dealera:
Fiat Punto
Dla wersji 1.2 8v Active 3 i 5 d. klimatyzacja za 1500 zł. Dla pozostałych
wersji 1.2 8v oraz diesel klimatyzacja za 1000 zł. Dla wersji 1.2 16v
klimatyzacja 0 zł

Co do kolorów, to zapomnij o żółtym i niebieskim (są tylko na hgt i sportingu).
Można kiedyś było po znajomości zamówić żólte, cywilne SC i w Bielsku kilka
takich jeździ, ale SC jest robione w Polsce (Bielsko/Tychy). W przypadku
samochodów z Włoch nie ma szans na coś takiego. Chyba że zamówisz większą
partię. Nie ma w Fiacie opcji na welurową tapicerkę, a raczej jest ona
przypisana do wyzszej wersji wyposażenia. Jedyne co możesz wybrać to:

003 Urządzenie dla osób z dysfunkcją lewej nogi

003/636 Urządzenie dla osób z dysfunkcją prawej nogi

003/634/635 Urządzenie dla osób z dysfunkcją obu nóg

008 Zdalne sterowanie otwieraniem / zamykaniem drzwi

009 ABS
025 Klimatyzacja
063 Regulowany układ kierownicy + regulowane

mechanicznie siedzenie kierowcy
097 Dodatkowe reflektory przeciwmgielne
112 Wspomaganie elektryczne kierownicy
210 Lakier metalizowany
213 Autoalarm
313 Autoradio Blaupunkt HIFI
386 Wbudowany nawigator
400 Dach otwierany elektrycznie
414 Autoradio Blaupunkt
428 Elektryczne podnoszenie szyb bocznych drzwi przednich +

zamek centralny
431 Felgi aluminiowe i poszerzone opony
502 Poduszka powietrzna pasażera
564 Radio z CD
565 Zmieniarka CD
614 Boczne poduszki powietrzne i poduszki chroniące głowę

724 Pack Sporting
751 Kit Abarth
833 Przystosowanie do montażu telefonu
923 Spoiler
927 Listwy ochronne na drzwi

Jeżeli chodzi o cenę to jak wyrwiesz 10% upustu to jest dobrze. Ustawowy upust
do końca marca to 2000PLN na punto. Jeżeli pracujesz w PKO , Pekao, na poczcie,
ZPChr, jesteś wojskowym lub najbliższą rodziną (brat, siostra) to możesz kupić
jeszcze o 2-6 % taniej, ale nie wiem czy akurat punto i czy akurat teraz
(promocje się zmieniają i czesto są różne dealerów).

Powodzenia
  Nowa Primera
To jeden z ladniejszych aktualnie samochodow. Wnetrze jest super, karoseria
tez. szkoda jedynie, ze zapomniano o zabezpieczeniach zderzakow i bocznych
drzwi listwami. W miescie bedzie trudno uniknac szpecacych wgniecen. R.
  Czy warto kupic Skode Fabia?
Zalezy jaką. z tego co wiem Produkty Basic czy bez nazwy modelu są produkowane z polskich i nie najlepszych części. Silniki do 68 KM to silniki skodowskie. Od 75 KM to VW. Sam jeżdże Fabią Comfort 68 KM od wrzesnia 2000, przejechałem ok. 40000 km i było kilka usterek: wskaźnik temperatury nie działał, logo się poodklejały, silnik na biegu jałowym wytwarzał nieprzyjemne silne drgania. Inny kłopot jaki teraz dostrzegam to drgania szyb, które wymagają chyba dokręcenia. Silnik nie jest może dynamiczny ale, żeby gwałtownie przyspeszyć to w wielu autach trzeba redukować. Nie tylko w tym. Jeżdżę nim szybko i nigdy nie jestem raczej zawalidrogą. Zasługa to nie tyle silnika co niebywałej zwrotności i przyczepności (w porównaniu z Fiatami). Prędkość jaką rozwija nie jest mała póki nie będzie zbyt wielu autostrad ale na tych, które są jeździ bez problemu 140 - 150 km ( z taką prędkością jeżdżę z Legnicy pod Katowice) i raczej należy do szybszych samochodów na tej trasie. Zawieszenie jest twarde ale dla mnie to raczej zaleta tego samochodu niż wada. Martwi mnie natomiast duża słabość lakieru akrylowego , który wydaje mi się zbyt jak na dotychczasową eksploatację zniszczony. Czasami mam też wrażenie, że jak na warunki miejskie (krawęzniki) przydałoby się wyższe zawieszenie - straciłem już dwa razy listwę pod samochodem. Zużycie paliwa - komputer pokazuje najczęściej licząć zużycie na 1000 km 0d 5,5 do 7,8 litra w zależności gdzie więcej jeżdźę na trasie czy w mieście. W mieście dużo pali bo jest ciężka. Jej kształt (dla mnie toporny), płyta podłogowa z VW, oraz ciężar sprawiają wrażenie samochodu bezpiecznego. Czy tak jest tego nie wiem. mam liczne uwagi co do działania serwisu ale też słyszę narzekania na serwisy innych. To tyle. Gdybym jeszcze raz miał kupić mniejsze auto kupiłbym te samo ale z silnikiem 100.
  co wybrac: Audi A4 czy VW Passat 1.8 T ?
nie daj sie nabrac..
Nie daj sie nabrac na te wszystkie opowiesci w rodzaju "A4 to zuuuuuupelnie
inny samochod niz Passat" bo - rzekomo - bla bla bla...

Widac po tym jak niektorym latwo zrobic wode z mozgu umiejetnym marketingiem.
Oba auta maja niemal identyczna technike i to nie tylko silniki ale miedzy
innymi rowniez kompletne grupy podlogowe itd, itd....
A4 ma "podwojne uszczelnienie", owszem ale Passat rowniez i to jako pierwszy
samochod tej klasy od momentu wprowadzenia do produkcji.
"90 decybeli".. moj ty Boze. Tyle produkuje mlot pneumatyczny z odleglosci pol
metra. Czy ludzie wiedza w ogole co wypisuja?
69-71 dB przy 130 km/h Passaty 4-cylindrowe (od benzyniakow po diesle), okolo
66-67 dB szesciocylindrowe.

Audi udal sie w przeciagu ostatnich 20 lat olbrzymi skok w swoim "image".
Od samochodow na poziomie Forda czy Opla do Mercedesa i BMW, glownie za zasluga
innowacyjnych rozwiazan technicznych i... przede wszystkim nowych rozwiazan
formalnych. Audi sa po prostu "szpanerskimi" autami, znakomicie wygladaja, sa
dobrze wykonczone. Dla niektorych jest cholernie wazne miec swiadomosc, ze
jezdzac swoim A4 ktos gdzies tam jezdzi A8. Passat nie ma takiego rodzenstwa.
Ale ze to przy niemal identycznej technice, rowniez nienagannej formie jest
znacznie tanszy (porownaj dla przykladu przykrywe silnika w obu samochodach.
Pokrywa Audi wyglada oczywiscie "zajebiscie" ale kosztuje dwukrotnie wiecej) i
praktyczniejszy (od pojemnosci bagaznika po listwy ochronne na zderzakach).
Musisz wiedziec co dla ciebie stoi na pierwszym miejscu: szpan czy praktycznosc.

Cena Audi byla zawsze zawyzona ale ... ludzie kupuja. Dla niektorych wlasnie
cena jest wyznacznikiem jakosci. Brzmi szalenie ale to prawda.

Jesli duzo zamierzasz jezdzic to polecam diesla ale niekoniecznie 2.5. Roznica
w cenie nie jest proporcjonalna do tego, co zyskasz. Jak piszesz nie interesuja
cie spektakularne starty na swiatlach. 1,9 tdi tez bez trudnosci osiaga 200
km/h (ile procent lacznego czasu eksploatacji zamierzasz tyle jezdzic i przede
wszystkim po co?) i jest wystarczajaco "dynamiczny". Niczym nie ustepuje
benzyniakom, chyba, ze interesuje cie imponowanie szwagrowi ulamkami sekund.

Wada diesla sa jedynie wyzsze koszty, jesli jezdzi sie malo (10000 do 15000 km
rocznie), nieco wieksze wibracje i zima czasami (zwlaszcza na krotkich trasach)
problemy z ogrzewaniem. Silniki sa tak efektywne, ze produkuja za malo ciepla.
Osiagaja temperature pracy 2-3 razy pozniej niz benzyniaki - a tyle czasami
trwa dojazd do pracy. I przy ekstremalnie niskich temperaturach mozna po prostu
zmarznac, zwlaszcza z tylu.
  Wybieramy najbrzydszy produkowany obecnie samochod
pewnie, twoja syrenka to jest dopiero to, oplywowa linia, aerodynamiczna
sylwetka, nowoczesny silnik, naped na przod, listwa ozdobna i kolpaki od Zuka.
Znalazl sie specjalista od samochodow z Koziej Wolki
  ZŁODZIEJE CZĘSCI SAMOCHODOWYCH
ZŁODZIEJE CZĘSCI SAMOCHODOWYCH
Czy ktoś wie co to za nowa plaga kradzenia z zew. samochodu wszystkiego co
się da. Listwy ,lusterka, kołpaki. Może ktoś wie kto to robi, z chęcią
osobiście podłoże mołotowa
  Kawęczyńska
Kawęczyńska
Na początek cytat z tekstu autorstwa Michała Pilicha, opisującego ulicę
Kawęczyńską:
„Na dalszym odcinku ulicy Kawęczyńskiej należy zwrócić uwagę na ostatni na
Pradze piętrowy drewniany dom, znajdujący się na posesji nr 26 - zdjęcie z
lewej. Mający z pewnością sto lat obiekt warto by zachować, gdyż na krajobraz
Pragi składały się niegdyś w dużej mierze drewniaki. Do dziś przetrwał
praktycznie tylko ten świadek, którego ozdobne obramienia okien, drewniane
gzymsy i daszki są świadectwem dawnego kunsztu lokalnych cieśli.

Po przeciwnej stronie znajduje się posesja nr 39 - poniżej, która stanowiła
własność rodziny pisarza i publicysty Aleksandra Świętochowskiego (1849-
1938). Od frontu stoi kamienica z lat 1911-12, ale warto wejść na podwórze,
gdzie przetrwała dawna willa Feliksa Świętochowskiego, którą wzniósł K.
Relich w 1903 roku (data częściowo przetrwała na wieżycy mieszczącej klatką
schodową). Ten malowniczy i cenny obiekt jest dziś kompletnie zaniedbany, a
okna i drzwi zamurowane, aby ustrzec go przed dewastacją i dzikimi
lokatorami.

Pod nr 36 zlokalizowany jest cały zespół zabudowań dawnej Fabryki Parowej
Listew W. Domańskiego i Stanisława Zabłockiego założonej w 1893 roku.
Zachował się do dziś przyuliczny dom mieszkalny z 1903 roku i budynek
produkcyjny z 1912 roku wewnątrz posesji. Obecnie teren ten wykorzystywany
jest przez prywatną szkołę wyższą.”

Często wpadam w te okolice solo z aparatem fotograficznym albo oprowadzając
kogoś, kto jest spragniony widoków prawdziwie warszawskich, prawdziwie
praskich. Ludzie są tu przyjaźni i zawsze podczas spacerów uda mi się pogadać
z kimś kto tu stale mieszka i jest rad, że może się podzielić jakąś
ciekawostką z życia okolicy.
Ostatnio byłem tam dwukrotnie: aby obejrzeć nowy gmach Wyższej Szkoły
Menedżerskiej i obejrzeć, jak wygląda po przebudowie końcowy, dotąd brukowany
końcowy kawałek Kawęczyńskiej.
Gmachem Szkoły oraz nową halą sportową uczelni jestem zachwycony. Dobra
architektura, która jest świetne wkomponowana w istniejącą zabudowę dawnej
fabryki. Warto obejrzeć z bliska – polecam.
Zmieniła się też Kawęczyńska za Bazyliką: zniknął bruk (został malutki
kawałek tuż przy nasypie) i wyprofilowane w nim rynsztoki. Bruk częściowo
wykorzystano wypełniając nim zatoczki do parkowania samochodów. Znikły też
betonowe latarnie a w ich miejsce postawiono udane repliki starych pastorałek.
Ilekroć jestem na Kawęczyńskiej, zawsze zaglądam na podwórko domu pod nr 39.
Od dozorcy dowiedziałem się, że znajdująca się w podwórzu oficyna
rezydencjonalna Feliksa Świetochowskiego z 1903 roku ma zostać wyburzona na
wiosnę. Wielka strata. Podniosłem larum na forum praskim i na forum zabytki,
ale coś mi się wydaje, ze to i tak psu na budę.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=297&w=32086776
  szukam opinii o skodzie Felicji...
Mam Felicję 1,6, przejechałem ną blisko 80 000. Poprzednio miałem Favoritkę 1,3 i
stwierdzam, że różnica jest ogromna na korzyść Felicji. Ciekawe, że tego silnika
nie można już dostać w Fabii. 135 Nm już od 2800 obr. Właściwie można jechać 1500
obr/min bez problemu i przyspieszać swobodnie aż poza 6500. Potem Ci automat
paliwo odetnie. Pali mało, w jeździe miejsko-podmiejskiej poniżej 7 l/100 km, a
ja często wykorzystuję wszystko, co ten silnik może i gumy piszczą na 1, 2 a
nawet 3 biegu. Z tym zrywaniem przyczepności to trzeba bardzo uważać na śliskim.
Na zakręcie można całkiem stracić przyśpieszenie właśnie wtedy, gdy go
najbardziej potrzeba. Od wycia dartej gumy przyspieszenia nie ma, wręcz
przeciwnie. Awaryjność w normie, jak na razie udaje mi się jeździć od przeglądu
do przeglądu bez napraw "pośrednich".
Przeglądy są co 15 000 km i nie należy na nich oszczędzać. Wystaraj się o dobry
serwis. Wymieniaj wszystko, co Ci powiedzą, że należy wymienić. Jeśli jesteś z
Warszawy polecam Stawki przy szkole samochodowej, ale i ten drugi obok też nie
jest zły. Felińskiego i Sinclan też są dobre, choć w Sinclanie raz przyjęli
samochód i nie mieli czasu się nim zająć, przez co musiałem go wstawiać
następnego dnia gdzie indziej. I już na Grochów nie pojadę.
Koszt napraw jest niewysoki, olej można lać semi-syntetic, bo jeździ się na ogół
niewysokimi obrotami, co też wychodzi taniej.
Teraz o wadach. Ten samochód nie jest tak do końca przystosowany do tak silnej
jednostki napędowej, więc przy pełnym wykorzystaniu mocy i momentu, zwłaszcza
przy skręconych kołach często trzeba wymieniać przeguby. Gumy też drze
niemiłosiernie, no chyba że ktoś nie chce wykorzystywać tego, co silnik może...
Paskudną cechą Felicji (Favoritę projektował Pinnifarina i takich błędów nie
popełnił) jest klapa bagażnika, a właściwie czarna listwa nad numerem
rejestracyjanym. Zbiera się tam woda i wcześniej lub później dochodzi do korozji.
Ja po 5 latach mam klapę właściwie nie do naprawy. Ale póki co rdza nie wylazła
jeszcze na wierzch, to sobie jeszcze ze dwa lata pojeżdżę...
Pomimo pojemności silnika 1,6 to jest konstrukcja przeznaczona wybitnie do jazdy
po mieście albo w górach. Ogromny moment obrotowy w niskim zakresie, ale mocy
brak - osiągnięcie 160 km/godz to wszystko, co Felicja może.
Dodatkowa zaleta - siedzenia tylne nie tylko się składają, ale jednym ruchem
można je wyjąć, co zwiększa długość przestrzeni ładunkowej o następne 30 cm.
Warunek - trzeba mieć gdzie te siedzenia schować... Zamykany garaż (a nie jakieś
tam miejsce parkingowe) to jest dobra rzecz.

Generalnie - fajny samochód za niewielkie pieniądze i do kupienia i do
eksploatacji, a w Warszawie dodatkowo za Felicją przemawia niezły serwis.

Pozdrawiam,

Chaladia Bolandi
  Saab 9-3 wrazenia :)
Gość portalu: Tomaszek napisał(a):

> Piszesz, że masz 187 cm wzrostu, czyli tyle co ja. Napisz, czy kierownica nie
> jest za nisko. Chodzi mi o to czy nie trzeba siedzieć okrakiem, by móc
> swobodnie manewrować "nogami w pedałach".

Kierownica i pozycja kierowcy sa OK. Kierownice mozna podniesc bardzo wysoko
wiec nie ma klopotu. Do tego fotel regulowany chyba w 10 pozycjach :). Jedynie
co rzuca sie w oczy podczas pierwszego kontaktu to jakby mala widocznosc przez
przednia szybe. TO znaczy wydaje sie jakby deska rozdzielcza byla dosc wysoko
umocowana a do tego krawedz dachu jest dosc daleko i nisko wysunieta. Ale to
pozory, po dluzszym obejrzeniu wszystko jest dobrze widac. Oczywiscie wszystko,
a przynajmniej spora czesc dostepnych urzadzen jest regulowana z kierownicy.
Telefon, radio... Co jeszcze ciekawe to schowek po stronie pasazera, otwiera
sie za pomoca przycisku wkomponowanego w listwe przechodzaca przez deske
rozdzielcza. Bardzo fajnie to wyglada, bo nie ma zadnych raczek, uchwytow itp
drobiazgow do otwierania niepotrzebnie niszczacych wystroj wnetrza.

No i czy ktoś mógł za Tobą siedzieć
> na tylnim siedzeniu, wtedy gdy Ty ustawiłeś przedni fotel w optymalnym dla
> siebie położeniu?

Ustawilem fotel kierowcy w pozycji optymalnej dla siebie (jak to moj tata mowi
lekko lezacej :) i bez problemow sie zmiescilem na tylnym siedzeniu. Jedyne co
to wlasnie nisko schodzaca krawedz dachu w tylnej czesci samochodu. Tu max
wysokosc to wlasnie te 186-187 cm. Wieksze osoby beda sie meczyly. Wogole
kabina jest dosc obszerna (jak na ta klase samochodu). Jest to oczywiscie
kosztem bagaznika, no ale cos za cos.

> No i zasadnicze pytanie, czy czasem nie jest podobny do seata toledo?

Tu raczej ciezko mi sie wypowiedziec. Z toledo mialem doczynienia juz jakis
czas temu, wiec zbytnio nie pamietam jak obszerny jest srodku. Z zewnatrz
raczej nie, choc samochody teraz sa tak do siebie podobne ze zawsze znajdzie
sie jeden czy dwa detale podobne. Znaczy wogole Saab 9-3 jest w srodku bardziej
obudowany. Jak przesiadlem sie do Carismy to jest wrazenie jakby wiekszej
przestrzeni, ale jak mowie wymiary kabiny w srodku sa praktycznie takie same
jak w 9-5. Tylko to nawiazanie do samochodow coupe wyraznie widac w tym nisko
schodzacym dachu. Za to specyficznego i bardzo ladnego wygladu nadaja te progi
i listwy w dolnej czesci zderzaka. Bagaznik 420 litrow to optycznie nawet widac
ze jest dosc maly. Chyba w toledo bedzie wiekszy. Wiekszy i to znacznie jest na
pewno bagaznik w poprzednim modelu Vectry, w Carismie 5d. ALe w tych
samochodach kabina jest znow ciut mniejsza. Przynajmniej wszystkei cyfry tak
twierdza. Za to spojler na tylna klape to wydatek minimum okolo 2000zl. A i
kolo dojazdowka oczywiscie.

> Pisz, bo na razie jesteś chyba jedynym szczęściarzem, który mógł przymierzyć
> się do tego auta!

No to tyle na razie
Pozdrawiam
  SKODA SUPERB 2.8 V6
SUPERB i PASSAT COMFORT
Ponieważ aut z silnikiem 2.8 nawet na stołecznych drogach na razie nie
widziałem, proponuję porównanie wersji "dostępnej" powiedzmy dla Kowalskiego
który ma poniżej "bańki" (100 tys. zeta) w kieszeni i chce kupić auto oszczędne
w eksploatacji.
Tak więc proponuję kolejne porównanie: źródło: www.mojeauto.pl - strona
wiarygodna bo sam z niej korzystałem przez zakupem swojego auta, wszystko się
zgadzało z tym co usłyszałem u dealera.

Dokonałem porównania wersji COMFORT (Superb) i COMFORTLINE (Passat), wersji
którą akurat jeżdżę a która była przedmiotem moich wnikliwych porównań przy
decyzji: kupić niemca, czy poczekać miesiąc na czecha, a więc proszę:

SUPERB COMFORT 1,9 TDI (130KM)
vs.
PASSAT COMFORTLINE 1,9 TDI (130KM)

Aby zrównać wyposazenie obu aut należy do każdego z nich dokupić:

SUPERB: cena wyjściowa: 92200 zł
- alarm: 1500 zł (po wejściu Skody, w VW w standardzie)
- radiomagnetofon: 1300 zł (po wejściu Skody, w VW w standardzie)
- zmieniarka CD: 1300 zł (po wejściu Skody, w VW w standardzie)
RAZEM: 96.300 zł

PASSAT: cena wyjściowa: 88190 zł
- poduszki boczne: 1240 zł
- obręcze 16": 3200 zł (nie mówcie że ponad 4,5 tys, bo dotyczy to obręczny 17"
których Superb nie ma standardzie)
- listwy progowe: 120 zł
- fotochromatyczne lusterko wewnętrzne: 900 zł
- osłona przeciwsłoneczna: 350 zł (ręczna - jak w Superb)
- obszyta skórą elementy wewn. (kierownica, zmiana biegów, itp.): 1500 zł
RAZEM: 95.450 zł

Nie udało mi się uwzględnić w przypadku Passata dopłaty do takich rzeczy jak:
- podświetlane klamki wewnętrzne drzwi
- schowek z parasolem w drzwiach
- zewnętrzne oświetlenie lusterek wokół drzwi
które w Superb sygnowane są jako Standard, ale nawet biorąc to pod uwagę, ceny
obu pojazdów są zbliżone.

To nie kłamstwo drogi Robercie, to jest fakt.

A teraz uwaga, najlepsze: CZY KTOŚ Z WAS GDZIEŚ PRZECZYTAŁ, ŻE SUPERB MA
CAŁKOWICIE OCYNKOWANE NADWOZIE ? BO JA NIE.

W przypadku PASSATA, ocynkowane nadzwozie to STANDARD panowie.
I konia z rzędem temu, kto powie że ten fakt nie jest istotny.

Osobiście kiedy kupowałem Passata, liczyły się 3 rzeczy:
- duży ale w miarę dynamiczny pojazd
- niskie koszty paliwa (1/2 kosztów benzyny uwzgl. różnicę Pb i ON i spalanie)
- zabezpieczone nadwozie, najlepiej ocynkowane (12 latna blachy)

Owszem SUPERB ma to wszystko ale prawie. Ale ceny obu samochodów nawet, jeśli
SUPERB ma ocynkowane blachy są porównywalne.

Moj post nie jest obroną Passata, czy gnojeniem Superba, chcę po prostu zwrócić
uwagę wszystkich którzy myślą o zakupie tych aut w przyszłości, a nie starają
się za wszelką cenę zgnoić jedną markę lub drugą. Takie gadanie Robercie, jak
Twoje, o tym ze niby jestem tendencyjny, świadczy tylko niestety o tym, że to
Ty jesteś tendencyjny a Twoje wyssane zresztą z palca dane są jak polemikana
temat "wyższości świąt wielkiej nocy nad świętami bożego narodzenia". Wiecej
obiektywizmu, mniej arogancji.

PZDR
 



listwy styropianowe ozdobne narożniki
listwy ozdobne Allegro
listwy PCV ozdobne
Listwy do oprawy
Listwy przyblatowe
Listwy przyścienne
listwy styropianowe
listwy wykończeniowe
listwy z drewna
łódzkie Wypadki samochodowe filmiki
Lokalizacja giełd samochodowych Warszawa
Lodówka samochodowa 24V
Lodówka samochodowa Bydgoszcz
Logistyka floty samochodowe
lokata SKOK Kopernik
  • ibs leczenie
  • jedynka trygonometryczna i jej zastosowanie
  • old wod volvo ikea i krew komentarze uwagi
  • jak;przyrzadzic;herbate;z;lisci;miety
  • maciej andrys
  • tanie przeloty do Rzymu
  • podzikowanie dla wychowawcy nauczyciela
  • BIP Olsztyn
  • Puby w poznaniu