Czytasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: listy na dobranoc
Wiadomość
  WTOREK - jesień ' 2004
Aniu główki sobie tymi drobiazgami nie zawracaj
listy pisz, czytaj i rozrzucaj, zostawiaj gdzie Ci wygodniej a ja wszysciutkie
jak nalezy poroznosze, podostarczam i o kazdy z najwieksza mozliwa troską
zadbam.

Już wieczór Ludkowie... ja wiem że jeszcze nie zbyt późny jednak dla mnie...
na mnie już pora by wyjść z Szuflandii... muszę już i...muszę i już!

Miłego wieczoru i nocki łaskawej Wszystkim życzę tak jak i sobie samej
Dobranoc Szufludkowie i...do nowego dnia za kilka godzinek już nowy będzie

***
Aniu w Twojej skrytce liścik czeka
 
  Czwartek już wstał i ruszył z kopyta
już po obiedzie, bo ile mozna jeść?... :-)
Nie ma to jak biurokracja uprawiana pod przymusem... a to
jest moje zajęcie ostatnio, ale to nic, jak się
dowiedziałam, że biurokrację muszę wysmażyć do połowy
czerwca, śmiałam się jakbym wygrała w totka. No i właśnie
świętuję, poodpisywałam na wszystkie listy (no, prawie,
jeszcze Nict nic w zamian nie dostał ) i wymyśliłam
obiad na jutro. I nic a nic nie tknęłam papierów, od
których mi niedobrze było, niestety jutro wracam na dietę
sprawozdaniową. A dzis jeszcze jedno mi zostało, żeby
uczcić cudowną wiadomość: wyspać się... Na dziś
dobranoc... Wracam jutro. Aha, oczy zabieram,
oczy-wiście, niech też się wyśpią. AAAA, szuflado, oddaj
po dobroci moją głowę... na jedną noc....

Mrouh-w-postaci-kropli-do-oczu
  lewe jest piękne
lewe jest piękne
Moje serce należy do Łomianek, że zaśpiewam na
dobranoc na melodię piosenki boskiej Marylin.
Zresztą leworęcznej.

To tu, tu, w tym najpiękniejszym zakątku na
ziemi, ktoś (Pan z Florpaku, uszanowanie,
Panie Dariuszu!) po raz pierwszy złożył mi
życzenia z okazji dnia mańkuta, gdy pięknie,
bo leworęcznie kończyłam podpis na fakturze.

Wzruszenie człowieka ogarnia.
Dodaję Florpak do listy miejsc miłych sercu
fokki.

f.
  Nastroje - takie sobie strofki na różne pogody.
A dzisiaj na dobranoc "naszło" mnie na Agnieszkę Osiecką:

Ja nie chcę spać

Ja nie chcę spać,
ja nie chcę umierać,
chcę tylko wędrować
po pastwiskach nieba,
białozielone obłoki zbierać,
nie chcę nic więcej, nie chcę nic mniej.

Są jeszcze brzegi
na których nie byłam,
są jeszcze śniegi, których nie wyśniłam,
są pocałunki, na które czekam,
listy z daleka, drogi od wiatr.

Ja nie chcę spać,
ja nie chcę umierać,
chcę tylko wędrować
po pastwiskach nieba,
białozielone obłoki zbierać,
niczego więcej mi nie potrzeba.

A chociaż nie ma
tam brzegu mojego,
śniegów i nieba, nieba zielonego,
noc mnie nie nuży, dzień się nie dłuży,
być wciąż w podróży, w drodze pod wiatr

(Uwielbiam Jej teksty)
 
  Senne mruczanki - zeby noce mijały spokojnie.
Miłość
/Małgorzata Hillar/

Jest czekaniem
na niebieski mrok
na zieloność traw
na pieszczotę rzęs
Czekaniem
na kroki
szelesty
listy
na pukanie do drzwi

Czekaniem
na spełnienie
trwanie
zrozumienie

Czekaniem
na potwierdzenie
na krzyk protestu

Czekaniem
na sen
na świt

na koniec świata

Dobranoc Myszko:)
  Poprawna polszczyzna
Zanim pojde spac...ci dyslektycy i pozostali dys...Moze faktycznie wczesniej
tego nie okreslono naukowo i posadzano ludzi o brak woli nauczenia sie
ortografii np. Nie wiem.. Sadze,ze wszystko mozna "przedobrzyc" i tu akurat tak
jest. Ludzie z problemami typu co innego widze, a co innego moj mozg widzi/
zamotalam /istnieja naprawde i.. chyba nie ma sposobu zeby ich zmusic do
poprawnosci zawsze. Ale z moich obserwacji .. wsrod tych naprawde dotknietych
ta ulomnoscia jest cala masa posiadajacych sprytne i zapobiegliwe mamusie,
ktore daza do wykorzystania tej furtki na dostanie sie do wybranej szkoly
sredniej Jak zauwazylam, ze wszyscy dyslektycy i dysortografowie okupuja listy
do " najmodniejszych" klas to.. trudno mi uwierzyc,ze nagle wsrod takiej
mlodziezy sa tylko fascynaci informatyki lub angielskiego . Jakos nie ida "na
pewne" miejsca do klas ogolnych i mniej wybitnych. Ale moze jestem zlosliwa,
bo moje nie maja problemu z dys... tylko z lenistwem Dobranoc
  Poprawna polszczyzna
warum napisała:

> Zanim pojde spac...ci dyslektycy i pozostali dys...Moze faktycznie wczesniej
> tego nie okreslono naukowo i posadzano ludzi o brak woli nauczenia sie
> ortografii np. Nie wiem.. Sadze,ze wszystko mozna "przedobrzyc" i tu akurat
tak
>
> jest. Ludzie z problemami typu co innego widze, a co innego moj mozg widzi/
> zamotalam /istnieja naprawde i.. chyba nie ma sposobu zeby ich zmusic do
> poprawnosci zawsze. Ale z moich obserwacji .. wsrod tych naprawde dotknietych
> ta ulomnoscia jest cala masa posiadajacych sprytne i zapobiegliwe mamusie,
> ktore daza do wykorzystania tej furtki na dostanie sie do wybranej szkoly
> sredniej Jak zauwazylam, ze wszyscy dyslektycy i dysortografowie okupuja
listy
>
> do " najmodniejszych" klas to.. trudno mi uwierzyc,ze nagle wsrod takiej
> mlodziezy sa tylko fascynaci informatyki lub angielskiego . Jakos nie
ida "na
> pewne" miejsca do klas ogolnych i mniej wybitnych. Ale moze jestem zlosliwa,
> bo moje nie maja problemu z dys... tylko z lenistwem Dobranoc

Nie jesteś.
Miałaś kogoś z tą wstydliwą przypadłością w swojej klasie?
I czy mjał ten ktoś fory na egzaminach,czy po prostu uważany był za głąba?
  NIEDALEKO DO 13 000
Dwie moje przyjaciolki boja sie kompa,jak ognia,choc uzywaly /z musu/ w pracy.
Do jednej dzwonie,do drugiej pisze listy recznie.Trzecia z kolei przy pisaniu
listow do mnie wyrecza sie mezem..a jest za leniwa by pisac list recznie.
Na szczescie pozostale mailuja,jak szalone no i gg-duja tez.Pozdrawiam
ml
P.S. Nasze 'dziendobry" i "dobranoc' bardzo lubie!!!!!
  KAT i Odessa.
Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

> Gość portalu: Misiek napisał(a):
>
>
> > A jesli o dowody ci chodzi to po archiwum nie bede kopal bo ja te posty
> > czytalem i tak jak ty wiem ze istnieja. Zreszta jesli sie nie myle Helag j
> uz
> > bardzo wyczerpijacy watek na ten temat zalozyla. Idz tam i pocztaj, jesli
> nie
> > pamietasz
>
>
> więc poczytaj, w pierwszych trzech listach, trzy kłamstwa.
> Jeżeli swoją wiedzę forumową opierasz na tym co pisze Helga,
> to nie jest ona wiele warta. Hel;ga po prostu kłamie.
> Poczytaj jej listy.
>
> Hiacynt

Czytam wiecej niz ci sie wydaje i uwazam ciebie za zwyklego oszusta!
Jak sie ten Carminy ostatni wirus sprawuje? Jaki to byl wirus? Odpowiedzi sie
nie spodziewam bo jej nie masz.
Dobranoc
  ŁAPAJ ZŁODZIEJA, CZYLI FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.2

Czasu nie da się popchnąć do przodu. Nie wiem co będzie.
Co nie oznacza, ze Twój post nie łagodzi zadry, co bardzo sercu doskwiera.
Szkoda, ze moje listy potraktowałeś wtedy jako bełkot.
Ja naprawdę potrzebowałam pomocy i nie bez znaczenia jest, że właśnie u Ciebie
jej wtedy szukałam, że może nie takimi słowami jak trzeba to już osobna
historia.
Kasztany w złości wyrzuciłam, ale dzikie wino rozrosło się na całe ogrodzenie.
Przesądna bywam i nigdy nie mogłam uwierzyć, że nie ze szczerego serca dane.
G pozdrowić nie mogę. Był mi jedynym wsparciem. Wie czego doświadczyłam
i pamięta czego on sam musiał doświadczyć przeze mnie.
Dobranoc.
Abe
  Kilka myśli na dobranoc :)
Carmino, czy zdążyłam z zyczeniami dobrej nocy?
jeśli nie, napiszę miekkim ołówkiem 'dobranoc" na marginesie gazety, którą
kłade na stolę. Znajdziesz ją rano - jesttam obszerna recenzję z Euromirowego
wykładu.
A przy najbliższej okazji pokaże Ci cały album z wycinkami. Do tego listy
pochwalne, telegramy z gratulacjam, laurki i dziekczynne adresy... będzie co
przegladać przez cały wieczór.

Uważaj na rurabombera. Ostatnio strasznie pajacuje, tworząc atrapy bomb, by w
ten sposób odwrócic uwage od prawdziwych pogróżek sączonych do telefonu i jakże
prawdziwego faksu.
Na szczęście niebo sie wypogadza
  Slask powroci do Niemiec, nic na to nie poradzicie
Panowie, zeszliscie na argumenty ad personam,
Co naturalnie zawsze jest dowodem braku tych prawdziwych.

Wasze zdanie n/t mojej osoby mnie nie interesuje.
Przez wrodzona skromnosc oszczczedze Wam listy moich publikacji
politycznych w polskiej prasie.

Ale do rzeczy.
Slask jest zaniedbany, gdyz wraz z upadkiem komunizmu skonczyla sie
tez epoka wegla.
Te dwa zjawiska nastapily jednoczesnie.
Mam nadzieje, ze Wasze starania o fundusze z Unii Europejskiej na rekultywacje
Slaska moga okazac sie bardziej sensowne, niz proby obwiniania reszty kraju
za Wasze niewatpliwe problemy, ktore widzialem i znam.

dobranoc.
  Dobranoc Białostotczanie

"Coraz krótsze listy od Ciebie
Piszesz że ogrodnik umarł
Nikt się tej śmierci nie spodziewał
Nawet kwiaty które sadził wczoraj..."
a.ziemianin

Dobranoc lub Dzień Dobry Wam mówię :)
zatracam się jak ktoś już powiedział pomiędzy dniem a snem ...

Dzisiaj mam dla Was niespodziankę...

Wyjętą z szuflady z napisem "ulubione"
Być może docenicie ten nowy kolejny dany nam dzień
CARPE DIEM
  Chetni do wspolnego wynajmu taniego mieszkania
Przeczytaj jeszcze raz, co napisałaś:
"Zadna instytucja publiczna,nawet tak powazna jak sad RP takich jak
te- oczywistych bledow,w roznego rodzaju pisamch, nie bierze pod
uwage." - Przepisy prawa stanowią jednak zupełnie inaczej. Oczywiste
omyłki pisarskie podlegają sprostowaniu z urzędu lub na wniosek
strony.

Wobec tych Twoich słów zwróciłam Ci uwagę, że wygłaszając
kategoryczne stwiedzenia odnośnie spraw, na których się nie znasz,
tylko się ośmieszasz.

Z ostatniego Twojego postu wynika, iż czytanie ze zrozumieniem
i logiczne myślenie również nie jest Twoją najmocniejszą stroną.

Pamiętaj o zagadce Ennki - wszak, jak zapewne wiesz, dobrym
obyczajem jest odpisywanie na listy ;)

Pozdrawiam Cię i dobranoc wszystkim
  Montreal
dodam jeszcze ze skoro szukasz "garderie" za 7$ to od tego powinienes zaczac,
bo listy oczekiwan sa bardzo dlugie (ludzie zapisuja sie nawet jeszcze przed
zajsciem w ciaze , naprawde warto zadzwonic z Polski i wpisac dziecko na liste
(liste przedszkoli znajdziesz chyba na stronie "rzadowej" Quebeku);
dobranoc,
  no i co tu robić ?
Nie czytałam wsaszych problemów-postwów. Ale zajmij sie terazniejszościa, to
nie będzie tak robic. Co do netu-plotek. Do niedawan panie robiły to rpzez
telefon, listy, pogaduszki przy filizance. Teraz korzystaja z nowoczesnosci i
robia to przez maile, smms, komunikatory i jak dzis sie dowiedziałam przez net.
Zwiazek to takze poufnosc i nie powinna waszych szczegolow z zycia wywlekac na
forum. Dobranoc:))Ale Wy sie chyba kochacie:))Jedno na drugie psioczy, ale jest
za nim:))
  ej Rita, obejrzyj sobie serwis Pistol Pete'a!
Gość portalu: rita napisał(a):

> słuchajcie nic nie wyszło, jak mam teraz znależć swoją stronkę, a okienek
jest
> tyle, że ho,ho.
> Może lepiej przysłać mi ją na @ - czyli tak zróbmy, stronę poslijcie do
> Kati38, a Kati do mnie. - terz dobranoc, wszystkie pchełki na noc.
ależ Rita komplikujesz!:)) otwórz te stronke z serwisem. jak juz będzie
otwarta, to właśnie na niej naciśnij "ulubione", a potem "dodaj"
linka szuka sie na końcu listy ulubionych.
  WWW.KAMIENICA.PL - DLACZEGO KAMIENICE PADAJĄ ?
Adamscy de facto wyprowadzają się od końca 2000 roku. No ale teraz to chyba
rzeczywiście. Wynosili meble na moich oczach. Jak nie, to będzie niespodzianka,
ale o tym sza!
Wszyscy lokatorzy mojej kamienicy mogą liczyć na różne promocje, niespodzianki,
gratisy.
Gość z Niemiec to gracz. Gra za mną w pokera (mam karetę asów na ręce, ale o
tym sza!)
Inny lokator zagrał w pokera z Urzędem Miasta Łodzi.
Był w programie "państwo dla lokatorów", czyli Miasto zaoferowało mu mieszkanie
z listy poza kolejką. Ten wybrzydzał, marudził, w tym czasie inni lokatorzy
dawno się wyprowadzili. GOŚĆ chce pałac. Jego rodzice od miesięcy atakują
urząd, bo chcą pałac dla syna.
Tymczasem załatwiłem GOŚCIOWI niespodziankę! Dostał wyrok: eksmisja do socjalu!
W promocji odrzucono mu apelację, jako bezzasadną.
Wyrok jest prawomocny, ma klauzulę.
Powiedzieli mi wczoraj w urzędzie, że teraz GOŚĆ może liczyć również i u nich
na promocję! GOŚĆ dostanie gratis 2 mkw więcej, razem 7 mkw + toaleta na sieni.
Pamiętasz bajkę o rybaku? (ja jestem na bieżąco, bo czytam córze na dobranoc).
Albo inaczej: jak się gra w pokera, to trzeba wiedzieć z kim i mieć swoją talię
kart.
Pozdr!
  Sylwester w Budapeszcie:)
Ale podaj mailika... Bo, ja nie oswiecony, jesli chodzi o listy dyskusyjne GW
(tak, wiem, bo pochodze spod Kielc:)
Tak jestem bardzo wstydliwy. Tak jestem wstydliwy, iz gotow, jestem sie z Toba
spotkac (w ten czwartek, albo w piatek - dokladna date, podam jutro):-)

Dobranoc, wszystkim odwaznym Krakowianka, aaa kotki dwa:)
  Lśnienie w Konstelacji Smoka
Gość portalu: snajper napisał(a):

> tyu napisał:
>
> > I nasza Smoczyca zasnęła snem sprawiedliwej.
> > Pomimo faktu, że bajki na dobranoc opowiadano w innym, choć - fakt -
> > nieodległym wątku.
> > Ale piątek trzynastego dawno za nami, nowy tydzień powolutku zaczyna pukać
> do
> > drzwi.
> > Wszystkim wszystkiego dobrego w nowym tygodniu!
> >
> > Pierwszy!!!
>
> Ale w tym tygodniu ja będę pierwszy. :))) Wszystkiego dobrego w nowym
tygodniu
> !
>
> Snajper.

Tego się nie spodziewałam!
Ale jestem druga!
Przez przypadek.
Zapomniałam przestawić budzika!
Ale chyba jednak byłam pierwsza(tylko nie podpisałam listy na czas)bo piszę już
nie z domu.
pozdrawiam skowronków.
  Listy...
Listy...
*List jeńca*
Konstanty Ildefons Gałczyński

Kochanie, moje kochanie,
dobranoc, już jesteś senna -
i widzę twój sen na ścianie,
i noc jest taka wiosenna!
Jedyna moja na świecie,
jakże wysławię twe imię?
Ty jesteś mi wodą w lecie
i rękawicami w zimie.

Tyś szczęście moje wiosenne,
zimowe, latowe, jesienne -
lecz powiedz mi na dobranoc,
wyszeptaj przez usta senne:

za cóż to taka zapłata,
ten raj przy Tobie tak błogi?...
Tyś jesteś światłem świata
i pieśnią mojej drogi.
  requiem dla...(kopia maila do J. L. W)
a ireo do żadnej listy by nie dopisał, gdyby miał listę (albo miejsce na udzie
do pisania).
ireo wykazuje brak zrozumienia dla entuzjazmu
oraz zdania: 'Przecież tylko dla przeżyć warto żyć' (czy może chodzi o
przeżycia bliskie przeżuciom? jeśli tak, to niektóre przeżuwacze rozwinęły
żołądki o pojemności przekraczającej 50 l, więc przeżuć mogą sporo).
dobranoc państwu
  Szalenie inteligentny panie Tebe
tebe napisał:

> gini napisała:
> > ******
> > Pewnie, ze lepsza samodzielna mysl kretyna, niz przytoczenie artykulu pan
> a
> > Krzeminskiego ,Adama Michnika, nie mowiac juz o takiej Arendt.
>
> Litości.
> Przecież to jasne, że kretyni nas wcale nie cieszą.
> Porównania do Mysiej w świetle totalnej swobody jaka panuje na tym forum są
cho
> re.
> Pozdrawiam

Szczegolnie duzo swobody dla tych co to mnie od roku wyzywaja spokojnie od
materacy arabskich i innych , ale niech Ci bedzie Tebe, jest wolnosc, nie ma
cenzury i tak w ogole fajno jest.
Pozdrawiam serdecznie i chociaz jestem prowokatorka syjonistyczna jako rzecze
slimak nie podpuszcze mosadu by zbombardowal Czerska , tnijcie tzn.pracujcie
spokojnie.A ja ide przesylac swoje listy bo jak mnie zabanujesz to moge nie
zdazyc.
Dobranoc
  Omijajcie Polskę - przestrzega się turystów
Jednym z powodow drukowania tych ostrzezen jest pozbycie sie legalnej
odpowiedzialnosci danego kraju w przypadku gdy sie cos stanie. Jesli ktos
zdecyduje sie wyjechac do kraju/krajow podwyzszonego ryzyka to czyni to na
wlasna odpowiedzialnosc. Firmy ubezpieczeniowe i rzad 'umywaja rece' i polisa
ubezpieczeniowa czesto moze 'isc do kosza'.
Czesto ma to niewiele wspolnego z faktycznym zagrozeniem w danym kraju.
Polska jest na tej liscie, czy sie to komus podoba czy nie, i 'chlopskie'
filozofowanie niewielu tu pomoze.
Nalezy to 'glowy panstwa' by Polske z tej listy zdjeto, nie do Polonii.
Dobranoc
  Nie płacz...
Bossa Nova na dobranoc
Mozna spiewac jako kolysanke:

Te przesliczne slowa
To powrotna Bossa Nova
A w tych slowach jest migdalow smak
Wino i migdaly
Beda w domu smakowaly
Jak w swiecie nic! Tak, tak, tak!
W swiat sie gapi z okna
Bossa Nova to powrotna
I ty sie taz gapisz razem z nim
Dosyc masz metafor
Gdy podnosi sie semafor
Liczy sie tylko to:

Wracaj!
Zle drogi skracaj
Wracaj gdzie bys nie byl, Rzym czy KRYM
Wracaj! Wracaj!
Tam gdzie sie na ogol ma gigant kaca
Lecz przynajmniej jest sie napic z kim!
Wracaj! Tam wlasnie wracaj!
Gdzie sie calkiem nie oplaca zyc!
Stary! Stary!
Pomysl, ze Ojczyzna to kumpli paru
Z nimi znow szczesliwy, znimi znow szczesliwy
Sprobuj byc!

Byla juz jak wdowa
Ta powrotna Bossa Nova
Przymierzala czarny smutku szal
Slona lza na ustach
A na listy skrzynka pusta
A za oknem dal - jaka dal
Az ktoregos ranka
Zapragnela kolezanka
Dac o sobie znak, choc jeden znak
W strone sinej dali
W strone tych, co wyjechali
Krzyczac tak, krzyczac tak:

Wracaj.... itd.
  Portet psychologiczny Komandosa
> Zeżarło mi odpowiedź. Nie chce mi się jeszcze raz pisac. :)
>
> Odpowiem krótko i po twojemu - nudna jesteś.
> Do tego stopnia że chyba mi się już nie chce odpisywac na twoje listy -
> wypowiedzi twoje sa tak przewidywalne że to nie ma sensu.

bardzo sie cieszę
co należało osiągnąć

dobranoc

p.s.watpię, zeby inni byli zmęczeni - chyba że Tobą i twoim przenickowywaniem
się :)
  WIELE DZIECI I INNI
przypomniało mi się jeszcze w kwesti powiedzonek. Jaś mówi do mnie dzisiaj: "muszę cię mamo pochwalić za obiady, są ostatnio bardzo dobre". To bardzo nietypowa uwaga w ustach moich dzieci, a szczególniwe własnie Jasia. Siadają one do stołu i zaczynają wybrzydzać, im bardziej wymyślne danie, tym więcej uwag (chyba, że są naleśniki). Myślałam, że karkówka w zalewie miodowej pieczona w ostatnie dni na wsi tak go uradowała, a on zaczyna wyliczać - pomidorowa zupa (owszem była z kartonika przedwczoraj), pierogi (dzisiaj - także kupne).Na szczęście na pochwałę załapały się też jajka sadzone - a te robiłam juz sama
Powoli dojrzewa nasz wątek do sporządzenia ponownej listy uczestniczek, może pokuszę sie o zestawienie wszystkich dzieci, ale to po wakacjach, narazie kończę kryminał
Dobranoc Jola
  PZU w Legii? Legia zaprzecza
Wlasnie wrocilem do domu i przejrzalem komentarze. Trudno
komentowac ten straszny jezyk. To wlasnie taki jezyk i taci
ludzie odstraszali mnie od pilki noznej w Warszawie. Powiem, ze
jest jeszcze gorzej, bo ten dzikus bez zenady pisze dzisiaj
jezykiem plemiennym szlikowcow. Wiec chodz sobie dzikusie na
stadiony, jezeli ci to odpowiada. Tylko utrzymaj z wlasnych
skladek Legie i plac za zniszczenia stadionu. Czy srednio 5
tysiace ludzi jest w stanie utrzymac Legie? Wolne zarty panowie.
Zreszta ten czlowiek nic z mojego listy nie zrozumial. Jezeli
prywatne firmy chca utrzymywac Legie to ich sprawa, niech
robia.Tyle, ze wlasnie one nie chca z powodow, ktore
wyluszczylem wczesniej. I dlategoA za sponsorowanie bierze sie
spolka skarbu panstwa. To wasze pieniadze Panowie po prostu zle
lokowane i dlatego PZU stale podnosi stawki ubezpieczeniowe. I
bedzie to robil dalej.
PS z jednym sie zgadzam z legionwoym troglodyta. Uzylem bez
zastanowienia slowa angielskiego coverage zamiast transmisji.
przepraszam rowniez tego jezykowego dzikusa. I nic mnie nie
usprawiedliwa, nawet fakt, ze mieszkam 35 lat poza krejm,
pracuje dla firm amerykanskich, moja zona jest amerykanska i nie
mowi po polsku. Mimo wszystko wole moje bledy jezykowe od
rynsztoka. Skad u niego az tyle agresji? Czyzby Legia grala na
wyjezdzie i koles z szalikiem nie mial kogo skopac.Ide spac.
Dobranoc
  jak sobie poradzić...?
Cześć,
Na Twoje pytanie nie ma prostej odpowiedzi, ale Wasz Kubuś ma 3 lata i
wytrzymaliście, więc przez dalsze lata też nie powinno być gorzej. Te wszystkie
listy na forum, to cierpienie dzieci, pytania o sens cierpienia - przepełniają
mnie coraz bardziej. Myślę, że Wasz Kubuś ma wiele do zdziałania w swoim życiu -
pisałam wczoraj o mężu sąsiadki - niewidomym całkowicie - są kochającą się
parą, mają 4 dzieci (zdrowych), on pracuje i są szczęśliwą rodziną. Wiem, że
ciężko, nawet bardzo ciężko jest Ci sobie wyobrazić sobie przyszłość Kubusia,
tak jak mnie - przyszłość Piotrusia - ale MUSIMY być dobrej myśli. Dla nich ...
Dobranoc - ewa - mama Kasi, Michałka i Piotrusia (5,5 mies. z misiową łapką).
  Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand
jo_loop napisała:

> cze67 napisał:
>
> > Kurcze, nie znam żadnej płyty z tej szort listy, włączając w to Ferdinand
> a.
> > Trochę chyba obciach. Czy nie?
>
> Pewnie, że nie. Zazdroszczę Ci nowych odkryć.

Hm, to Cze w końcu pytał o tegoroczną shortlistę czy listę zwycięzców?

Anyway, dobrze w końcu znów widzieć Jo na forum. I dobranoc.
  Szwederowo czesc trzecia
Grazynko, masz racje, te dowody pamieci, sa mile. Ale jak wszystko,
ma to druga strone. Zapychana skrzynka odbiorcza i coraz dluzsze
zwloki w odpowiedzi na listy. Dlatego zwlekam z przyjmowaniem
zaproszen, tak, abym nadazal z odpowiedziami, bo te lisciki pelne
wyrazow sympatii (ci, co nie lubili,na szcescie nie pisza) zasluguja
na chocby krotka odpowiedz. A mam z pewnoscia znacznie latwiej od
Ciebie. Tylko przez rok "bawilem sie" w nauczyciela. Widac mlodzi
maja wiecej czasu i cierpliwosci w szperaniu i wynajdywaniu
znajomych.
Tak, Grazynko, to jest udane przedsiewziecie i dostarcza frajdy
wielu uczestnikom portalu. Ale nie usprawiedliwia zaniedbywania
Naszego Forum.
I jedno wyjasnienie - te zmiany w galerii biora sie stad, ze
przybywaja nowi krewni i prosza o przedstawianie najblizszych, sami
tez czynia podobnie. Bo tak juz jest, ze w bardzo licznym rodzie
kakow nie wszyscy znaja sie osobiście.
Dobranoc motylki (bo robaczki sa zastrzezone dla Jurka).
  Chirac nas łaja za brak solidarności europejskiej
I ma racje!
Chirack ma racje. Choc trudno przelknac ta pigulke. Polska
zachowuje sie jak gowniaz. Chcemy dolaczyc do rodziny
europejskich panstw, a jednoczesnie smarujemy listy pelne
wazeliny do Ameryki. Albo, albo!
I nie ma ze boli, cala afera z listem poparcia to tak jakbysmy
poszli na randke z dziewczyna i w czasie jej trwania dzwonili
do innej wychwalajac jej piekno. Na cos sie trezba zdecydowac!
I Chirack dobrze to uja, jak nas nie przyjma do EU to sie wcale
nie zdziwie. Ja bym nie przyja panstw z taka postawa. Dobranoc.
  Chirac nas łaja za brak solidarności europejskiej
Gość portalu: CePeeS napisał(a):

> Chirack ma racje. Choc trudno przelknac ta pigulke. Polska
> zachowuje sie jak gowniaz. Chcemy dolaczyc do rodziny
> europejskich panstw, a jednoczesnie smarujemy listy pelne
> wazeliny do Ameryki. Albo, albo!
> I nie ma ze boli, cala afera z listem poparcia to tak jakbysmy
> poszli na randke z dziewczyna i w czasie jej trwania dzwonili
> do innej wychwalajac jej piekno. Na cos sie trezba zdecydowac!
> I Chirack dobrze to uja, jak nas nie przyjma do EU to sie wcale
> nie zdziwie. Ja bym nie przyja panstw z taka postawa. Dobranoc.

Nic dodac nic ujac
Serdecznie pozdrawiam
  Chirac nas łaja za brak solidarności europejskiej
Gość portalu: klikker napisał(a):

> Gość portalu: CePeeS napisał(a):
>
> > Chirack ma racje. Choc trudno przelknac ta pigulke. Polska
> > zachowuje sie jak gowniaz. Chcemy dolaczyc do rodziny
> > europejskich panstw, a jednoczesnie smarujemy listy pelne
> > wazeliny do Ameryki. Albo, albo!
> > I nie ma ze boli, cala afera z listem poparcia to tak
jakbysmy
> > poszli na randke z dziewczyna i w czasie jej trwania
dzwonili
> > do innej wychwalajac jej piekno. Na cos sie trezba
zdecydowac!
> > I Chirack dobrze to uja, jak nas nie przyjma do EU to sie
wcale
> > nie zdziwie. Ja bym nie przyja panstw z taka postawa.
Dobranoc.
>
> Nic dodac nic ujac
> Serdecznie pozdrawiam

Tak, tak, swoj swojego pozna, French-Canadian... (tak swoja
droga, to jedna z gorszych obelg w USA :-)
  Chirac nas łaja za brak solidarności europejskiej
Gość portalu: Observer napisał(a):

> Gość portalu: klikker napisał(a):
>
> > Gość portalu: CePeeS napisał(a):
> >
> > > Chirack ma racje. Choc trudno przelknac ta pigulke. Polska
> > > zachowuje sie jak gowniaz. Chcemy dolaczyc do rodziny
> > > europejskich panstw, a jednoczesnie smarujemy listy pelne
> > > wazeliny do Ameryki. Albo, albo!
> > > I nie ma ze boli, cala afera z listem poparcia to tak
> jakbysmy
> > > poszli na randke z dziewczyna i w czasie jej trwania
> dzwonili
> > > do innej wychwalajac jej piekno. Na cos sie trezba
> zdecydowac!
> > > I Chirack dobrze to uja, jak nas nie przyjma do EU to sie
> wcale
> > > nie zdziwie. Ja bym nie przyja panstw z taka postawa.
> Dobranoc.
> >
> > Nic dodac nic ujac
> > Serdecznie pozdrawiam
>
> Tak, tak, swoj swojego pozna, French-Canadian... (tak swoja
> droga, to jedna z gorszych obelg w USA :-)

Gorsza niz Pollock? To niemozkiwe!!!
  Chirac nas łaja za brak solidarności europejskiej
Bravo Chirac
Gość portalu: CePeeS napisał(a):

> Chirack ma racje. Choc trudno przelknac ta pigulke. Polska
> zachowuje sie jak gowniaz. Chcemy dolaczyc do rodziny
> europejskich panstw, a jednoczesnie smarujemy listy pelne
> wazeliny do Ameryki. Albo, albo!
> I nie ma ze boli, cala afera z listem poparcia to tak jakbysmy
> poszli na randke z dziewczyna i w czasie jej trwania dzwonili
> do innej wychwalajac jej piekno. Na cos sie trezba zdecydowac!
> I Chirack dobrze to uja, jak nas nie przyjma do EU to sie wcale
> nie zdziwie. Ja bym nie przyja panstw z taka postawa. Dobranoc.

Zgadzam sie z Toba na sto procent. jest mi wstyd za postawe Polski w tej
historii. A Chirac dobrze zrobil ze powiedzial glosno to co wszyscy mysla.
Minimum bylo zachowanie neutralnosci i decyzja po unilateralnej interwencji
USA. Wojna bedzie miala miejsce na poczatku marca - Amerykanom sie na pewno
przyda darmowe polskie armatnie miesa. Szykujcie sie chlopcy do mordowania
niewinnych ludzi. Moze wam Bog to wybaczy ale myslacy ludzie nie!
  SIERPNIOWE MAMUSIE......
Czuję się samotna Nie piszecie nic dzisiaj...tylko ja. I tylko ja nie mogę
spać...będę płakać!
A na wątek NIEMOWLE to przeniesiemy się chyba jak ostatnia z listy już urodzi,
co?
Nuda, idę wtulić się we Freda, a raczej wtulić w niego mój brzuch, bo reszty
się nie da. Zresztą odkąd leci mi siara czuję się jak inkubatorek z
dystrybutorkiem w jednym...
Dobranoc! Mam nadzieję, że jutro jak wasi mężowie i niemężowie pójdą do pracy
to z nudów będziecie więcej pisać...
  Największy palant na prawicy. Ocena końcowa !
Największy palant na prawicy. Ocena końcowa !
Chociaż admin dwoi się i troi aby tylko wyciąć co tylko się da, to jednak
jury zdążyło podsumować klasyfikację prowadzoną przez Obiektywnego. I tak:
Pierwsze miejsce zajął Lech Kaczyński.
Drugie Andrzej Lepper.
Trzecie Kazimierz Ujazdowski.

Dziękujemy za tłumny udział w kształtowaniu listy i mówimy dobranoc.
  Największy palant na prawicy. Ocena końcowa !
Gość portalu: Jury napisał(a):

> Chociaż admin dwoi się i troi aby tylko wyciąć co tylko się da, to jednak
> jury zdążyło podsumować klasyfikację prowadzoną przez Obiektywnego. I tak:
> Pierwsze miejsce zajął Lech Kaczyński.
> Drugie Andrzej Lepper.
> Trzecie Kazimierz Ujazdowski.
>
> Dziękujemy za tłumny udział w kształtowaniu listy i mówimy dobranoc.

A tak Obiektywny zaczął. Wynik końcowy niewiele różni się od pierwszych
notowań:
1. Lech Kaczyński
2. K. Ujzadowski
3. A. Lepper
4. J. Kaczyński
5. G. Janowski
6. A. Macierewicz
7. Przerwa Płażyński
8. Mariusz Kamiński
9. Giertych Junior
10. Wrzodak
11. Zyta Gilowska
12. Wiesio Walendziak
13. B. Wildstein
14. mec. Dzido
15. A. Gelberg
16. Ludwik Dorn.
  Żałuję, że nie trafiłam tu trzy lata temu...
Żałuję, że nie trafiłam tu trzy lata temu...
Witam wszystkie Mamy (i Tatusiów - są tu tacy...?) no i oczywiście nasze
Dzieciaczki!

Po raz pierwszy zalogowałam się tu kilka dni temu, ale jeszcze nie zdążyłam
się przedstawić. Jestem mamą prawie trzyletniego Franusia (30tc, 960/36) i
dwumiesięcznej Marysi (ciąża donoszona, ufff...)

Żałuję, że nie wiedziałam o tym forum trzy lata temu, gdy rodził się Franuś i
myślałam, że jestem jedyną mamą wcześniaczka na świecie (nie licząc mam-
sąsiadek z oddziału). To były najcięższe chwile w moim życiu, chyba wiecie
coś o tym.

Jestem poruszona szczerością, z jaką zabieracie tu głos i kiedy czytam o
Waszych dzieciach to znów stają mi przed oczyma tamte chwile. Czasami myślę o
tym, że teraz też gdzieś na oddziałach przychodzą na świat wcześniaczki, że
jacyś rodzice patrzą przez szklaną szybkę na 600, 900 gram swojego szczęścia
i modlą się o cud. Po powrocie do domu wiele się zapomina, ale wtedy każdy
dzień oczekiwania na powrót do domu wydawał się wiecznością.

Właśnie wyciagnęłam listy, które pisałam do mojego synka, gdy był w szpitalu,
Chciałam na przywitanie na forum, coś z nich przytoczyć, ale jak zwykle, gdy
je czytam, zupełnie się rozkleiłam no więc chyba innym razem...

Idę połkać na poduszkę, tym bardziej, że dochodzi trzecia w nocy - to moja
mała córeczka zamieniła noc na dzień, właśnie skończyłyśmy karmienie.

Pozdrawiam Was wszystkie, a szczególnie mocno te z Was, które nadal czekaja
na powrót swoich Maluszków ze szpitala do domu. Dobranoc.
  Rytuały w związku / rodzinie
A my słuchamy razem listy przebojów Trójki (nie mamy telewizora, więc dużo
słuchamy radia). Jemy wspólnie obiady, czasem też inne posiłki poprzedzone
modlitwą lub tylko znakiem krzyża. Bardzo lubimy też zapalać świecę,
najczęściej do posiłków. Jest znak krzyża i całusy na dobranoc,także przed
wyjsciem z domu. Wspólne barłożenie się rano w łóżku razem z dziećmi zwykle w
niedzielę. Wieczorne czytanie i modlitwa (niesystematyczna, nad czym ubolewam).
Wspólne spacery, wyjazdy na łono natury. A ostatnio bardzo zatęskniliśmy za
romantycznymi wieczornymi spacerami z ogladaniem gwiazd, chyba musimy
poczekać,aż dziewczyny podrosną, żeby mogły zostawać same w domu.
Magda
  Adwent - czas oczekiwania,magii i zapachu cynamonu
Pyza rośnie i w tym roku będzie miała na Gwiazdkę 2,5 roku - to już poważny
wiek Choinka dopiero 24 grudnia, ale wcześniej ustawianie szopki z gipsowymi
figurkami - wszyscy będą czekać na małego Jezusa, którego włożymy do żłóbka
dopiero w Wigilię. Pieczenie pierniczków. Robienie ozdóbek na choinkę - jeszcze
nie wiem czego, na pewno papierowy łańcuch i pawie oczka z papieru. Szykowanie
i pakowanie prezentów dla wszystkich domowników, babć i dziadka. Jeżeli chodzi
o świętego Mikołaja, to zastosuję metodę moich rodziców, na mnie działała
świetnie - Mikołaj przynosi prezenty, piszemy do niego listy (propozycje, nie
żądania!), ale ma mnóstwo roboty, więc trzeba mu pomóc - i dlatego my też
szykujemy prezenty dla bliskich, część jest od nas, część od Mikołaja
Czytanie Biblii jest już od dawna, mamy super wersję dla małych dzieci,
prościuteńką i pełną genialnych obrazków.
Więcej się pewnie nie da, ja też pracuję, co gorsze - 25 grudnia też , ale
kolędy w tle i zapach cynamonu będą na pewno. Ciekawe, czy tak jak w zeszłym
roku Pyza będzie się domagała na dobranoc "Mizerna cicha" w charakterze
kołysanki...
  Bóg
QQQQQQQQQQQQQQQQQRW
Bozia mnie pokarała za siedzenie po nocy.

Napisałam baaaaardzooooo dłuuuuuuuuugi post z propozycją subiektywnej "listy
lektur" i zamknęłam nie tą zakładkę w Mozilli co trzeba. Jak mi przejdzie wqrw,
to może jutro spróbuję sklecić go jeszcze raz..........

w takim razie dobranoc.
  pomocy!
Hej
piszesz o objawach
A znasz przyczyny?
Wiesz też mam lęki, paskudne myśli. Ale to nie na nich należy się skupić.
W sumie to podejrzewam, że tak jak każdy nie idzie nam w życiu i to jest
właściwy problem.
Jestem załamana, bo chciałabym cos wreszcie zrobić ze sobą, przeprowadzić się,
zmienić pracę, a nie jestem w stanie.
Stale robie jakieś listy spraw, które muszę załatwić, część robię, część nie,
ale samo istnienie listy jest dla mnie jakimś wyzwaniem, a w zasadzie cieszę
się, gdy wstaję rano i uważam tą listę za wyzwanie a nie za przekleństwo.
Wiele rzeczy robię na siłę, bo wiem, że gdy odhaczę codzienny spacer, stronę
słówek z angilka itp, czuję się lepiej niż gdybym w kółko w głowie międliła te
same tematy. Zresztą nie oszukujmy się, posiadanie czasu na myślenie o swoich
niepowodzeniach jest jednak czymś pozytywywnym, jakkolwiek byś się nie czuł.
Zawsze na dobranoc staram się pamiętać WMAWIAĆ SOBIE że jest dobrze, że dam
radę, to pomaga. Ważne żeby znaleźć w sobie siłę, żeby to powiedzieć.
Ze mną i tak jest teraz lepiej niż po maturze. Wtedy naprawdę miałam kłopoty.
Pomógł mi wyjazd do innego miasta, wbrew rodzinie i zdrowemu rozsądkowi, a może
to właśnie był głos rozsądku, mieszkałam w akademiku, chcąc nie chcąc musiałam
żyć "normalnymi" problemami. W zasadzie ten wyjazd to było najlepsze co mogłam
dla siebie zrobić. Teraz też chcę wyjechać, ładuję akumulatory. Pozdrawiam
  NASZE LISTY DO SZANOWNEJ KOMISJI!!!!!!
NASZE LISTY DO SZANOWNEJ KOMISJI!!!!!!
Oto moj list:

Dzien dobry szanowna komisjo...a rzec by sie mogło nawet dobry wieczor.
Dzisiaj pisałam mature z jezyka angielskiego i jestem w szoku!!!! Drugi text
do słuchania.. to była totalna porażka, masakra i wszystko razem.. jak mozna
na egzamin maturalny, PANSTWOWY zapodać takiego lektora...?? Przepraszam ale
my nei bylismy na wycieczne krajoznawczej w Wielkiej Brytani czy innym kraju
anglojezycznym tylko na MATURZE!!! wiec przykro mi to stwierdzic ale to było
nie zrozumiałe, jeden wielki bełkot...ja tutaj proboje cos zakreslic a tutaj
sie okazuje ze koles jush skonczył mowic kiedy ja bylam na 2 czy 3 punkcie:|
no przepraszam bardzo, niech komisja sama przesłucha tego sidika i ciekawe czy
cokolwiek z niego zrozumie...a listy od maturzystów które dochodza do panstwa
zapewne świadcza o tym samym o czym ja tutaj pisze ze to byla wielka porazka
Centralnej Komisji Egazminacyjnej, i nie pierwsza zreszta bo nie wspomnę o
polskim, jak i zapewne nastepnych egzaminach. Takze prosze to wszystko sobie
przemyslec...bo takich maturzystów jak Ja jest wielu(bardzo rozgoryczonych jak
i wkurzonych).Dziekuje. Dobranoc.
  Ponadczasowy film
zatem dobranoc, a właściwie dzień dobry, bo czytasz te słowa w deszczowy (
słoneczny)* - niepotrzebne skreślić - ranek. a ja delektuję się ciszą nocy,
szumem komputera, analizuję jeszcze raz wyiki listy przebojów radiowej trójki,
choć dzisiaj Niedźwiedź był zagłuszany przez gwar uroczystości pożegnania
lata .... - bo dla mnie lato powoli dobiega końca....
  PiS przerżnie wybory
Mam nadziję, że będzie tak jak napisałeś - tzn., że do wyborców dotrze, że
> głosując na PiS wspierają wszechpolaków i lepperaków,

Przeciez od dwoch dni gada sie o tym z krotkimi w mediach, a tym bardziej
bedzie sie gadalo przed wyborami.

, i że oszustwo wyborcze
> PiS się nie uda.

To nie jest oszustwo!

A to oznaczać będzie, że PiS zdobędzie dużo mniejsze poparcie
> niż mógłby startując jako komitet wyborczy wyborców np. pod nazwą Uczciwy
Sopot
>
> czy Gdańsk i zaprosiłby na te listy także bezpartyjnych kandydatów, np. gdyby
> otwórzył sie na centrum.

Nie jest powiedziane, ze akurat w Sopocie bedzie blok z SO czy LPR.
Bezpartyjnych kandydatow ma podobno zapraszac Donek, ale w "ruchy obywatelskie"
pod auspicjami lze-liberalow to ja nie wierze. dobranoc.
  Dlaczego te same produkty są gorsze w Polsce ni...
Ludzie! Jest przeciez wyjscie!
Zamiast uzywac produktow markowych (a jesli przyjac, ze rzeczywiscie jestesmy
traktowani jak konsumenci gorszego gatunku nalezaloby napisac "markowych"), to
zamiast narzekac i stekac, dajecie Mili Panstwo wyraz swmu niezadowoleniu,
omijajac szerokim lukiem polki z towarami koncernow przez ktore czujescie sie
oszukiwani. Mam swiadomosc, ze wymaga to troszke zachodu, by bojkotowac nie
tylko okreslona marke, ale przede wszytskim jej producenta, ale... zamiast
marnotrawic energie na wypisywanie postow, skierujecie ja na sledzenie
zaleznosci i stworzenie czegos w rodzaju "czarnej listy". Inny problem bedzie
zapewne tkwil w znalezieniu zamiennikow... Ale mysle, ze dla "swiadomego"
konsumenta nie bedzie to chyba stanowilo problemu. Przyznaje, ze zupelnie nie
rozumiem dzialania tych, ktorzy z jednej strony narzekajac na jakosc produktow
w wersji "na Polske", kupuja je w innych krajach... Przeciez to chore! Albo
przestac stekac i narzekac, ze producent to swinia i oszust, albo robic to i
bojkotowac! Ja osobiscie mam to w d... Proszek do prania pierze, mydlo sie
pieni, pasta do zebow ma mietowy smak, od kosmetykow uczulenia nie dostaje...
Cos mi sie wydaje, ze prawda lezy gdzies po srodku. W koncu mieszkam w kraju,
gdzie swidomie lub nie, informacja, ze cos jest "z zachodu" dziala na
konsumenta elektryzujaco. Dobranoc.
  Lista wielkich ojców
Koniec nieudanej listy
ja na dziś kończę bo mnie jutro całe forum posądzi (ZUPEŁNIE NIE SŁUSZNIE) że
sobie używam jak pies w studni,
uzneję że zostałem pouczony za nie przysłanie zdjęć
nadrobie jak tylko zrobię
nie jestm sławny, niestety, ale może kiedyś ...
dobranoc
  SIERPIEŃ 2004
Czesc Dyrka,

bardzo dziękuję za życzenia w imieniu Kubusia który juz smacznie chrapie i mam
nadzieję że jeszcze troszkę to potrwa.Mały je co 3 godzinki więc najbliższa
pobudka ok.1 w nocy.Fajnie że ty i Milenka będziecie od dzisiaj z nami.A ja
obiecuję że poszukam naszej listy bo jest nas coraz więcej.

Lęcę obejrzeć jakis fajny filmik
dobranoc
  SIERPIEŃ 2004
Witam ponownie
Po pierwsze dzięki za przywitanie,u nas nocki ostatnio bardzo ciężkie przez te
ząbki,więc już zaczęło się tulenie i uspokajanie,biegamy co chwila z mężem do
niuńki.Ech mam nadzieję,że po pierwszym ząbku reszta pójdzie trochę lżej.
Moja dzidzia choć słabiutka po porodzie bo dostała tylko 7 punktów,terza
nadrabia zaległości.Jest bardzo silna,tydzień temu zrobiła niespodziankę gdy
trzymałam ją na rękach i podciągnęła się do siedzenia i terz arobi to
regularnie.Podciągana za rączki gdy leży mocno trzyma główkę i siada
szybcitko.Boję się ,że to trochę za wcześnie a ona się denerwuje gdy cały czas
ma leżeć,uwielbia oglądać świat "na siedząco".Gdzieś czytałam,że dzieci
doskonale wiedzą na co już są gotowe...

Mija4- zazdroszczę,że możesz zaostawiać Majkę ze swoją mamą.Moja niestety
odeszła pół roku temu,zbyt szybko i nagle,a tęsknota jest ogromna;

Yen- ściskam mocno,dzisiaj szczególnie,a o Hani pamiętam w modlitwie;

Minia -o dopisanie do listy poprosze ciebie,Wiktoria: waga urodzeniowa
2860,wzrost:52cm;
o świętach też zawsze myślałam z radością,lecz w tym roku nie będą jakie
powinny,dobrze że mam Wike i męża;

Wasze dzieciaczki są śliczne,my może rónież się ujawnimy,jak tylko uda mi się
pomniejszyć zdjęcia,bo w tym nie jestem najlepsza.
Dobranoc
  Kwiecien 2004, cd. 2 :)
Mateusz to bardzo fajne imie stwierdzam.... bo moj to tez oczywiscie
Mateusz hihihi...
ale dzisiaj to sie musze na niego poskarzyc, normalnie chadza nam spac kolo 20
i zazwyczja nie ma z tym specjalnych problemow... ale dzisiaj to sie bujalismy
do 22.30!!!! Niby nie byl amrudny, niby nie plakal, anwet sie sam bawil i
slodko do mnies mial... ale padnieta jestem, nie ma co Mam nadzieje ze to
byl taki jednorazowy wyskok.
A poza tym to po staremu, jakos tak dziwnie rano jak sie budzimy to Mlody ma
zapchany starsznie nos, leci mu z niego jak nie wiem, dzisiaj juz naprawde
zalamana stwierdzilam no katar jak nic i to porzadny. A potem mijaja ze dwie
godzinki i katar znika...hmmm zastanawiajace. Oby tak dalej nie chemy
katarkow zadnych...
Zaczelismy testowac nowe mleczko, do tej pory mlody jechal caly czas na
Nutramigenie a to raz ze dosc kosztowna sprawa a do tego balam sie ze na
normalne przejsc bedzie ciezko, raz zemsy probowali to sie emczyl. Teraz
testujemy NAN i chyba nie jest zle, an razie robimy pol na pol... slyszalyscie
cos moze o tym mleczku, bo gdzies mi sie obilo, ze moga byc po nim
zatwardzenia, a Mlody kupy niby robi, ale calkiem "sztywne"
Acha i chcialam powtorzyc swoje pytanie o ot badania stosunku wapnia do fosforu
jak interpretowac wyniki, co ono ma mi pokazac... bo chyba odpowiedz mi nie
umknela..? zazwyczja staram sie czytac wszystkie listy z pisaniem gorzej...
chociaz dzisiaj faktycznie jakos spokojnie, az dziwnie
pozdrawiam i uciekam spac bo nie wiadomo co moj mezczyzna jeszcze dzisiaj
wymysli
A tata sobie baluje z kolegami... grrr
trzymajcie sie
dobranoc
Maraska
  Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII
hej
ta wit D3 to mnie przestraszylyscie nasz pediatra zalecil podawac 3 krople
dziennie! I to bezposrednio do buziaka nie na lyzeczce, bo polowa zostaje. Moze
lepiej ograniczyc?
pomysl listy jest fajny w teori w praktyce mi sie to nie podobalo bo zawsze
ktos cos namota i trzeba sie dopisywac poprawiac. Poprostu nie wiem na ile to
jest przydatne w takiej formie. Ale jak chcecie miec te informacje tak podane
to ja sie moge zapisac
wlasie weszlam na strone ze zdjeciami malej Tosi coreczki tyldak. Jaka sliczna
duza dziewuszka! I dopiero do mnie dotarlo jak ten czas leci po swoim dziecku
tak tego nie widac, bo cigle jest ze mna, ale po cudych owszem. Mnie tu tez
dawno nie bylo tyldak wiec nie wiem moze pisalas, ale pamietam, ze bardzo sie
martwiliscie Malenka i jakas glupa lekarka Wam durnot naopowiadala, czy teraz
jest juz ok?
Mamy pracujace podziwaim Was i wspolczuje, ze nie mozecie byc ze swoimi
malenstwami calyczas. Pewnie dlatego ze czesc forumowiczek wrocila do pracy
zrobilo sie nas tu mniej. Troche mi szkoda bo juz wszystkich polubilam, to
troche tak jak z serialem czlowiek chce wiedziec jak bylo dalej
no dobra, ale co ja wlasciwie chcialam napisac? czasem cos mi sie wlaczy i tak
klepie bez sensu sorrki
Wiec nie o jedzeiniu, nie o zdrowku, ale o czytaniu. konkretnie o nauce
czytania. Czy ktoras z Was, drogie mamy slyszla o nauce czytania dla
najmlodszych? To metoda Glena Domana juz pytalam o to na innych forach ale
chcialabym znac Wasze zdanie moze macie jakies doswiadczenia?

dobranoc
Marta
  PAZDZIERNIK 2004 :-)
O wszystkim
No więc na początku życzenia dla Tomka,żeby się go choróbska nie imały i żeby
każdy dzień przynosił mu tyle uśmiechu co jego rodzicom.
Aga a ty się nie przejmuj jakimś głupim gadaniem,ludzie czasem gadają z
zazdrości, a czasem tylko dlatego bo ich własne życie ich niesatysfakcjonuje i
próbują żyć życiem innych ludzi.Ja też będąc w ciąży dowiedziałam się że w moim
wieku mogę urodzić tylko kalekę(mam 28l.)Dlatego Hania ma racje olej to i rób
swoje..sąsiadka miała pewnie swoje 5 minut macierzyństwa a jak nie to gorzej
dla niej.
Sylwia a co do listy to jestem za.Prześlę ci co-nieco o nas.
A co do siadania to Maks już od dłuższego czasu siada jak go za raczki
trzymamy,dziś dostaliśmy nosidełko ktore kupiliśmy na allegro i mały jest
wniebowzięty uwielbia sobie dyndać a szczególnie plecami do naszych
brzuchów.Zresztą najlepszą zabawą dla niego jest jak zakładam mu rajtuski i jak
podnoszę go za gumkę w górę i w dół...ale ma dziecina radochę,śmieje sie w głos
i piszczy.Teraz już śpi snem sprawiedliwych więć mam trochę czasu dla siebie..i
na prasowanie niestety.
Dobra zatem do dzieła.
Pozdrawiam i gdybym już się nie odezwała to dobranoc
hania
  Tak bym się zakochała..
Kto nas jak listy w świat rozesłał,
Na długą drogę, los nieznany
Duszy kawałek kartki czystej
Dał nam by został zapisany
Nie jeden kryje swoje wnętrze
Nigdy przed nikim się nie otwiera
Głęboko chowa się w kopercie
Zewnątrz w pieczątki się ubiera

wiem, że to mało radosny tekst, ale dzisiaj moja dusza jest
listopadowa, wybacz..

śpij, moje myśli nad tobą czuwają, na parapecie za oknem,
dobranoc
Domi
  mam wrażenie, że
noida napisała:

> To właśnie powinnam zrobić, wyruszyć na emigrację wewnętrzną :-) Tylko, że
> czasami mam wrażenie, że nie powinnam tego robić, że powinnam się interesować
i
> -
> działać! Choćby pisać. Że jestem odpowiedzialna za mój kraj.
> A najgorsze jest to, że czasami, wbrew zdrowemu rozsądkowi i własnym
> przekonaniom zaczynać myśleć, że może oni mają rację??

Masz rację! Tylko, że - według mnie - jedno nie wyklucza drugiego. Można - i
należy, jak najbardziej, coś robić, działać, pisać, protestować, i jeszcze raz
podpisywaś listy protestacyjne - tylko, że psychiczna kondycja człowieka ma
pewne ograniczenia, i każdy kiedyś wątpi w sensowność swoich działań, każdemu
się kiedyś wydaje, że wszystko to tylko męcząca walka z wiatrakami i szarpanie
własnych nerwów. I to ludzkie :) Nikt nie potrafi walczyć 24 h na dobę przez
cały rok. Naszły Cię wątpliwości (ale to TY masz rację!) i już. Ale może już za
tydzień poczujesz przypływ nowych sił i... do boju! Bo każda Twoja wypowiedź,
mniej lub bardziej publiczna pozostawia jakiś ślad. Protestując - siejesz
ziarenko osby myślącej inaczej. To kropla drąży skałę - powtarzam do znudzenia
(i sobie i innym...)
Nie wyemigruj na stałe. Odpocznij i wróć!
Dobranoc :)
  Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3
to ja, już po imprezie urodzinowej zmęczona - jak to przy dzieciakach ))

apel nie wiem do kogo, bo już nie mam siły sprawdzać - ktoś mnie wyciął z listy
terminów spotkania -pisałam 20-21 Tak i 27-28 -Tak.

Wiadomość od lusi mam jeszcze - pozdrawia Was (nas) wszystkie, siedzi w domku z
chorym synkiem, a że netu nie ma, to i się nie ma jak odezwać na forum )

i to chyba tyle, idę spać. DOBRANOC!
  BANK PREZENTÓW
Ja, jeden z moich prezentów - kapturków dostarczyłam dosłownie w momencie, gdy
adresatka piła herbatę (a reszta zaparzonej "stygła" w czajniczku na stole
Nie ma to, jak mikołajkowe wyczucie chwili Mam jeszcze jeden pomysł
taki "kryzysowy", bezinwestycyjny. Moja przyjaciółka w czasie studiów,
podarowała mi "pakiet na dobranoc". Był to zestaw 7 kopert zawierających
takie "przedsenne" listy do mnie na kolejnych 7 wieczorów.Każdy list zawierał
jakiś wybrany przez nią wiersz, lub cytat i kilka ciepłych słów. Jest to
szalenie prosty, ale niezwykły sposób, by podarować komuś kilka niezwykłych
chwil (rozciagając radość w czasie Pamiętam, że koperty były oznaczone datami
i surowo zabronione było otwieranie ich przed terminem Ten tydzień z jej
prezentem był zatem czasem, gdy "chodziłam spać z kurami" oczywiście z
ciekawości Ten pomysł zmodyfikowałam kiedyś i zrobiłam analogiczny prezent
dla przyjaciela, tyle że w moim wydaniu był to "Pakiet słodka chwila" - 7
kopert z liścikami i 7 róznych batoników - aby miał taką dyżurną przyjemność na
poprawienie humoru
  Przeczytane dzisiaj XIX
Na dobranoc obejrzelismy sobie z Adasiem program o niedzwiedziach
grizzli w parku Yellowstone w stanie Wyoming. Adas rozpoznawal sobie
zwierzaki, a ja tez sie wyedukowalam. Otoz populacja tych zwierzat
w parku, zagrozonych wyginieciem kilkanascie lat ,rozrosla sie
nadzwyczajnie. No i jest problem. Oprocz zwierzat na obrzezach parku
mieszkaja ludzie, sa farmy, miasteczka. I ci ludzie maja juz dosyc.
Szkoly ogrodzone sa wysokimi plotami,zeby dzieci mogly sie
bezpiecznie bawic. Jedna z pierwszych lekcji jaka maja dzieci- -
jak wspolzyc z niedzwiedziami, zeby nie zostac ich ofiara.
Stowarzyszenie farmerow hodowcow bydla ciagle organizuje skargi
petycje, bo straty wsrod krow sa ogromne, ponadto otoczenie ich
farm jest niebezpieczne dla ich zycia, jak powiedzial jeden: moja
rodzina ma tu farme od przeszlo 100 lat i nigdy tak nie bylo.
Skarza sie wlasciciele sadow, bo niedzwiedzia objadaja ze szczetem
drzewa z owocow. Prosty problem smieci, odpadow gospodarczych jest
omal nie do rozwiazania. Coraz wiecej glosow jest za zdjeciem tych
niedzwiedzi z listy pod scisla ochrona, sa juz pierwsze kroki -
jednak zamiast zezwolen na polowania - eutanazja. Takie slowo bylo
uzyte. W ogolnosci jednak jak w kazdym wypadku, gdy spieraja sie
dwie racje, na koniec wiele ogolnikow, ze "obie strony musza sie
nauczyc wspolzyc". Nauka wspolzycia niedzwiedzi ma polegac na
zapewnieniu im stosownej ilosci jedzenia na dziko.
  Zacisze Elsnerow cz. 17
Zulu Gula czyli pluszzzz 90 w opałach...
Nic z tego nie rozumiem. Przecież jeszcze niedawno płakał, że mu prezes kasę
wisi. Biedni ludzie. Jeden musi kuchnię i piwnicę odrabiać robiąc z siebie
kretyna a drugi aby pieniądze odzyskać maile wysyła i skrzynki na listy
zaśmieca... Teraz czas na G8Z czyli ochrona dziurawego płotu. Ciekawe jak ninja-
team będzie chciał się wykazać aby odzyskac mamonę???

PS. 3 tygodnie mnie nie było na forum i nic się nie zmieniło. Jak w
brazylijskim serialu. Przepuścisz 30 odcinków, włączasz telewizor a tu nadal to
samo. Jedyna róznica to brak Apsika. No cóż okres próbny ,,na magazynie''
skończony,umowy nie przedłuzyli i na pysk. Myslałem, że chociaż w skrzynce
znajdę ,,Ostateczne zaproszenie na karkonoską rozmowę'' podpisane przez syndyka
i kancelarię w Łomiankach. A tu nic.... same nudy...

Dobranoc. Aha zamiast płacić ostateczne rozliczenia polecam Alpy. Dużo sniegu
i ,,Daleko od karkoNoszy''...
  na HoU z zewnatrz - czy to mozliwe?
No przeciez sama doskonale wiesz, ze wlasnie jest wewnetrzny konkurs na AD9 i
AD12, takze nietrudno sie domyslic, ze bedzie rosla liczba stanowisk
kierowniczych obejmowanych przez ludzi z nowych krajow. A poza tym to ja
naprawde nic nie wiem. Zeby robic jakies ugolnienia, to trzeba byc wysoko, miec
do czynienia z wewnetrznymi zebraniami, na ktorych te sprawy sie omawia i
jeszcze miec przynajmniej kilka lat doswiadczenia, zeby rozumiec, jak to tam
hula (mysle, ze samo "h", jak nie - to straszny blad, prosze mnie poprawic).
Czyli najlepiej wiedza to dyrektorzy, tylko co z tego...
Mnie sie tylko wydaje, ze listy rusza... ale tylko w-y-d-a-j-e.
Dobranoc.
  Kiedy wyniki w IRK na UW?
Gość portalu: grzechu napisał(a):

> Nie ma co dzisiaj w nocy ich jeszcze nie bedzie bo informatycy przychodza do
> pracy dopiero rano. Powodzenia wszystkim i dobranoc :-)

Mogli to zautomatyzować. Kto wie? Może właśnie liczone są zapytania do bazy i generowane są listy przyjętych... :)
  Z ILOMA PUNKTAMI DOSTALISCIE SIE NA UWM??
aj tam Mikasa-pesymistka:) straszna sie robisz:)za duzo stresow:)to chyba te
listy ce tak wykanczaja:)iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiitam:) a doczytalam sie ze
nasz wydzial to dobiero od II semestru przenoszą na kortowo:)wiec poki co bym
wolala mieszkanko blizej centrum:)pozdrawiam dobranoc:)
  Dla prezesa Widzewa kibice są równi i równiejsi
Spalenie 4 krzesełek demonizujesz do rangi podpalenia Rzymu przez Nerona - to
odnośnie pierwszego.
Odnośnie drugiego to pijesz do prezesa Stowarzyszenia ŁKS, który nie ma nic
wspólnego z piłką nozna w ŁKS SSA.
To zę kandyduje z listy jakiej chce to jego sprawa prawda? Nikt nie stwierdził
że będzie nań głosował więc twoją wypowiedź należy traktowac jak zwykły skowyt
szczeniaka na puszczy.
ŁKS SSA to nie nowy klub tylko nowa forma prawna tegoż samego starego klubu,
którzy nieprzerwanie istnieje od 1908 i nie był w przeciwieństwie do was
zastępowany przez inny klub tylko po to by pozbyć się długów które sam narobił.
PS, komentować nie będę bo nawet sam w to nie wierzysz...
Tak czy inaczej wykazałeś sie kompromitującym Cię brakiem wiedzy w danej materii
i tylko twoją tajemnicą (mam nadzieję) pozostanie to dlaczego zabrałeś tu wiedzę
nie mając ku temu podstaw merytorycznych.
Dobranoc i miłej edukacji jutro w szkole :)
  Natalko...to juz rok....(*)
....Natalko ...dzisiaj twoj wujek Leszek mial bierzmowanie...bylismy w
kosciele...sluchalam slow biskupa...o
chrzcie...komuni...bierzmowaniu...podziekowaniu za trud i przyprowadzeniu swych
dzieci...zdalam sobie sprawe , ze Ty nigdy niedostapisz do
komuni ...bierzmowania...przez pryzmat radosci mojego syna poplynely mi lzy
smutku...wszystko wraca ...jak bumerang...znowu pozostalo mi ucalowanie twego
zdjecia ...powiedziec ci dobranoc...i noc bezsenna przeplatana
wspomnieniami...tak trudno sie pogodzic...potem ranek ...twoj usmiech z
fotografii...i jakas sila by isc dalej...bo jest przeciez dom...jest
rodzina...jest cmentarz i dni w tygodniu zarezerwowane tylko dla Ciebie...jest
Julka , ktora coraz bardziej przypomina Ciebie i twoje zachowanie...sa listy
pisane do Ciebie w tym kolorowym grubym zeszycie , ktory mialam Ci podarowac na
18 urodziny a ktory daruje Julce by poznala Ciebie a Ty Ja...i jestem ja
babcia , ktora ma swoje male marzenia.........."Na rowni z zebrakiem sa moje
marzenia...Natalko , nie daj sie zapomniec w moich wspomnieniach"...babcia
  Różności pełne serdeczności 5
dobraNOC
Hanulo, takie kolejki na mojej poczcie to normalka.

Odebrałam pocztę @, na niektóre listy odpisłam.

Coś ostatnio za późno chodzę spać.
Jutro przedstawię relację z bocianiego gniazda,
bo tam się dziwne rzeczy dzieją :)
Parmesan&13, dzięki za antystersowniki i kulinaria.

DOBRANOC
  Umiecie mówić "nie"?
A tak poważnie ..
... to wydaje mi się, że mówienie "nie" w tych wymienionych przez Ciebie
no.logo kategoriach (z zaznaczeniem, oczywiście, że to początek listy) wynika
nie tylko z szerokości horyzontalnej, siły umysłu, nieugiętości i wszelako
pojmowanej szlachetności, ale raczej ze zdolności zapisanej w temperamencie. I
najbardziej nawet bezrefleksyjny ekstrowertyk powie "nie" dla rozkoszy samego
smakowania buntu ;)

Myślę sobie też w ten deszczowy wieczór, że "nie" trzeba chyba mówić po coś. Bo
bez tego "czegoś" może okazać się, że jesteśmy bezmyślnymi smakoszami wyrobu
czekoladopodobnego o dźwięcznej nazwie "landrynkowa-rebelia".

A gdy już zobaczymy owo nasze "po coś" i powiemy "nie" i ktoś nam w tych
okolicznościach podziękuje za współpracę, to ja bym się idealistycznie
ucieszyła, że jeszcze ciągle mogę patrzeć sobie w lustrze w oczy. ;)

Dobranoc

nat
  Zagryziona przez psy sąsiada
Ależ ja też tak uważam, problem w tym, że nikt do tego powołany nie reaguje, gdy
zaczyna się patologia. Taką patologią jest łażenie dużych, silnych psów w
stadach, co może się czasem skończyć tragicznie. Gdyby psy takie były
bezwzględnie wyłapywane przez hycla i umieszczane w schronisku (oddawane za np.
500zł) lub po trzech dniach usypiane, problem zostałby dość szybko rozwiązany -
właściciele woleliby je pilnować. U nas wrzask się zaczyna, gdy ktoś zostanie
ciężko pogryziony lub zagryziony. Wrzask taki godzi również w tych, którym
trudno cokolwiek zarzucić. Pojawiają się wtedy jakieś tam listy psów
agresywnych, pomysły chipowania itp, każdy chciałby ugrać na tym jakąś kasę. A
przecież prosty jasny przepis: "miejsce psa jest na dobrze ogrodzonej posesji
lub na smyczy" zredukowałby znacznie liczbę nieszczęśliwych wypadków. Tylko
trzeba trochę konsekwencji. Cieszę się, że nawet w odmiennych poglądach można
doszukać się elementów wspólnych. Dobranoc, do następnej polemiki.
  Teraz macie przykład. Kalsyczny. Wzorcowy.
Molka!!! Fora jak normal życie. Jednego
dnia gotujesz rosół, drugiego dnia głupiejesz na zabawie
karnawałowej, a nad ranem toś gotowa ugotowana, ale trza rano wstać
i...
Ale trza też coś poważniejszego.
Taki przykład -
'Co zrobicie? Jak postępować? Miał zawał i pojechał do Buska
później na trzy tygodnie. Ja mam tylko kluczyk do skrzynki
listowej. Przychodzą listy. Do niczego się mój nie przyznaje. Ale
nawet się nie pytam. Ale dwa tygodnie temu, przyszedł list.
Wywnioskowałam, że ma 28 lat. I jest w ciąży po sanatorium. I
uprzejmie informuje. A przecież mój zdechlak ma 56 lat. Po zawale.
Mógł dzieciaka zrobić'?
Tekst orginalny z pewnego forum. Ma kobitka gwoździa w głowie!
Takie są fora. Jak piszesz - od jednego do drugiego. Co kto
napisze? Jego sprawa. Ktoś temat podejmie? Podejmie. Nie, to nie.
Ale nie wolno trollować. Czyli dołować właściciela forum. Bo w
sumie wszystko się w trollowaniu sprowadza do zdyskredytowania
właściciela, założyciela forum.
A w sumie, jest to zwykla ludzka zazdrość, że forum uzyskuje
popularność.
Dobranoc.
  audiobooki dla dzieci
Popieram poprzednie typy i dorzucam do listy:
- "Bajki zabawne" i "Bajki na dobranoc" Igora Sikiryckiego;
- "Mity greckie" G.Kasdepke
- "Brombę i innych" M.Wojtyszki
I na pewno o czymś zapomniałam ;-)
A już wkrótce na brombie kolejny odcinek opowieści o słuchankach,
autorstwa Rach_ciach_ciach :-)
  Wojna polsko-holenderska o małego Ebiego
Na zakonczenie mojego udzialu w dyskusji opowiem panstwu pewna historyjke.
Ojciec (cudzoziemiec) przybyl zza oceanu do Polski do dziecka, majac pelnie praw
rodzicielskich i placac grzecznie niemale alimenty, matka nie odpowiadala na
jego listy, prosby o informacje i kontakt z dzieckiem, zmienila numer telefonu.
Jego nieoczekiwana wizyta (nie bylo jak sie umowic) zakonczyla sie wezwaniem
przez przerazona matke policji, w obawie, ze bedzie proba... porwania (zauwazmy
- 'porwania', ona w swoim odczuciu dziecka nie porwala). Zanim znaleziono
tlumacza, zanim sie tatus wytlumaczyl i pokazal prezenty dla synka, i go w koncu
zwolniono bez zadnego zarzutu, mamusia juz byla daleko. Ponowna proba jej
spotkania bylaby tylko potwierdzeniem zlej woli ojca i dowodem na "nachodzenie"
matki. Ta sama policja nie pomogla ojcu wyegzekwowac prawa do kontaktu
(musieliby wyrywac przeciez dziecko matce, prawda?). Z niczym wrocil do siebie.
W polskich mediach ukazala sie i owszem "obiektywna" informacja o awanturze o
dziecko, matka poinformowala wszem i wobec, ze ojciec zadnego kontaktu z
dzieckiem przez ten dlugi czas nie mial, nie interesuje sie synem i nagle mu sie
przypomnialo, i to jak, az policja musiala interweniowac. Posypaly sie glosy
oburzenia podobne do powyzszych. A wszystko w interesie czyim? Dziecka oczywiscie.
Dobranoc panstwu.
  Nieszczęśliwa w małżeństwie
Błąd tkwi w przekonaniu, że dorosłym facetem można sterować według
własnego widzimisię.
Z jednej strony piszesz, że jest dobrym ojcem a za chwilę wytaczasz
działa w postaci całej listy zarzutów. Twoja wizja rodzicielstwa nie
koniecznie musi pokrywać się z wizją Twojego męża. Dla Ciebie
ważniejszy jest spacer, on woli pobawić się z dzieckiem w domu. Mój
mąż np. wręcz uwielbia opowiadać córce wymyślone bajki na dobranoc,
odpowiadać na milion dziwnych pytań i tarzać się z nią po podłodze.
Nie oczekuje tego samego ode mnie bo doskonale wie, że mi to nie
sprawia żadnej przyjemności. Im szybciej zrozumiesz, że nie
jesteście i nigdy nie będziecie tacy sami tym lepiej....W przeciwnym
wypadku staniesz się kobietą bluszczem….
  Asia Burda
Asieńko !
Mam!Są! Ale dopiero teraz wyjełam ze skrzynki - jest prawie 23
godz...coś mnie tknęło i zeszłam na dół - listonosz zazwyczaj
przynosił listy do domu, widocznie nie chciało mu sie wdrapywać i
wrzucił do skrzynki. W kazdym razie - SERDECZNIE DZIĘKUJEMY- cała
rodzina. Julek juz zasnał, ale jutro na noc mu zaaplikuje daweczkę.
Teraz TY czekaj na listonosza ode mnie :-)
dobranoc
asia
  ał :(
No wiem, ciężkie są takie klimaty.
Ryczeć można, ale tak, żeby na co dzień łzy nie przesłoniły Ci życia, tak po
prostu.

Ja wiem, że ciężko znaleźć plusy takiej sytuacji, ale wiesz jakie zajefajne
listy można pisać i dostawać? :) Można się zatopić w smutku, a można też mieć
radość, że wysłało się jakąś niespodziankę i że on się z tego cieszy :)
Dasz radę, zobaczysz, a tymczasem dobranoc! :)
  moj chlopak kupil dzis sobie...
wczoraj czytal mi fragmenty ksiazki na dobranoc, byl fragment o fenomenie jakim
sa kolko i trojkat jako oznaczenie toalet w polsce, i o skrzynkach na listy,
ktre nie maja z reguly tej szczeliny do wrzucania listow, jak w niemczech, tylko
listonosz musz otworzyc cala "szafe" zeby posortowac listy. Fajne obserwacje
zjawisk, na ktore sama nie zwrocilabym uwagi, z zabawnymi komentarzami.
  A co by było, gdyby internet przestał istnieć?
Było by fantastycznie..
Nie, nie twierdzę, że światu internet nie jest potrzebny...

***

Przestałby istnieć wirtualny świat znajomości. Musielibyśmy wrócić do tych
prawdziwych, 100% prawdziwych. Ludzie znowu bardziej byliby ludźmi a nie
nickami, awatarami i profilami.

Znowu kupowalibyśmy książki i gazety. Może opłacałoby się wreszcie zbierać
makulaturę?

Żylibyśmy wolniej, więc przeważnie zdrowiej.

Moja żona nie szukałaby opinii innych ludzi na dany temat tylko musiałaby
wypracować własną.

Nie można by było niczego wyguglać - znowu zaczęlibyśmy myśleć. Większość z nas ;-)

Zagrożenia pornografią by zmalało ale za to trudniej by było tropić terrorystów.

CIA miała by mniej źródeł informacji.

Znowu pisalibyśmy listy i wysyłali kartki pocztowe na święta... ech...

Zamiast na Allegro chodzilibyśmy znowu na pchle targi i do antykwariatów.

Zdrożałyby hotele i bilety lotnicze

Poznałbym moją żonę i ożeniłbym się z nią, więc nasza córka tak czy inaczcej
przyszła by na świat. Mielibyśmy tylko na pamiątkę listy a nie wspomnienia po
e-mailach.

Miałbym więcej czasu dla siebie i rodziny, na pewno.

i wreszcie..

..byłbym najprawdopodobniej albo bezrobotny albo szorowałbym za granicą podłogi.
Z drugiej strony mógłbym pracować jako kierownik w liniach lotniczych albo na
lotnisku. A tak nie mogę.

Nie wiem, czy byłbym szczęśliwy. A może bym był?

GDYBY NIE INTERNET NIE BYłO BY TEGO DURNEGO ARTYKUłU, KTóRY ZAJMUJE SIE
GDYBANIEM I KRADNIE CZAS.

DOBRANOC. MQ.
  Ruszyła XXX pielgrzymka na Jasną Górę
Przede wszystkim to Pana już dawno powinna przestać "karmić" Gazeta
w Lublinie, gdyż utrzymywanie w charakterze moderatora forum osoby
o tak żenujących kwalifikacjach jest nie tylko kompromitacją GwL,
ale i obrazą dla intelektu wielu uczestników tej listy dyskusyjnej.
Toteż pańskie "dobranoc" przyjmuję z pewną ulgą, przynajmniej na
dziś.
  Profesorski wrzód w sądzie, połajanki na PL cd.
a co ma przepraszam habilitacja do rzeczy? Bo jakoś ją wtrącasz tutaj zupełnie
od czapy, jak na mój gust.
Ja zrobiłem habilitację w przepisowym terminie, z odpowiednią liczbą publikacji
(w tym z tzw. Listy Filadelfijskiej) i jakoś mi naprawdę habilitacja nie
przeszkadza, ci co chcą jej zniesienia to miernoty, które by jej w życiu nie
zrobiły, bo latają po siedemnastu uczelniach jednocześnie i nie mają czasu na
rzetelną pracę naukową.
I zupełnie osobną sprawą jest to, że nie znoszę czarnych/Arabów itd. A Olchowika
nie bronię, tylko czarnuchów nie lubię. Tyle. Dobranoc.
  Czy głosować na pana Grądzkiego?
Krzysiek, a gdzie ja Cię niby przekonuję, byś na niego głosował?
Twoja wola, Twój wybór.
I Twoja ocena.
Ja jednak się ze swoją nie narzucam, w przeciwieństwie do większości
osób na forum.

I tak w ogóle to już kończę na dziś, bo szukając w internecie, od
kiedy też G. był vice, natknęłam się na informację, że gmina
wysyłała listy do osób, które podpisały się pod wnioskiem o
referendum. Jestem zniesmaczona, delikatnie mówiąc, i chyba muszę od
spraw Ł. odpocząć na jakiś czas:((

Dobranoc
btw. nie boicie się, POtrzebni, że ktoś na Was CBA naśle? U sąsiadów
(w tej krainie mlekiem i miodem płynącej) już są;)
  mój pobyt 2 tygodnie samemu
crysstiano napisał:

> nieprawda.drugie proxy tez zbanowalem.wiesz o tym:)
> konczymy rozmowe.dobranoc

ale można mieć tysiące proxy-w sieci ciągle pojawiają się nowe i tak w nieskończoność:) więc co z tego że banujesz proxy jak bez problemu wezmę inne z listy;p
  Na dobranoc. Korupcja w przemyskim PiS
Na dobranoc. Korupcja w przemyskim PiS
""
Najważniejsze pytanie dzisiejszej sesji Rady Miasta: czy na obradach pojawi
się radny Witold W.? Pod koniec czerwca, wtedy jeszcze jako celnik, został
aresztowany z podejrzeniami korupcji.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ
Przemyśl > Radny opuścił areszt
24-08-2007
Wiceprezydent Przemyśla już w areszcie
21-07-2007

Kilkanaście dni temu Witold W., po dwóch miesiącach, opuścił tymczasowy
areszt. Nadal ciążą na nim poważne zarzuty. Przyjmowania łapówek, udziału w
zorganizowanej grupie przestępczej oraz pomocy przemytnikom.

Witold W. do niedawna był celnikiem. Pracował na polsko – ukraińskim przejściu
granicznym w Medyce. W związku z aresztowaniem stracił pracę.

Do Rady Miasta dostał się z listy Prawa i Sprawiedliwości. Nie był członkiem
tej partii. Nadal jest radnym i kieruje komisją promocji, kultury, turystyki i
sportu.

Na dzisiejszej sesji na pewno nie pojawi się zastępca prezydenta Przemyśla
Ryszard L., do niedawna z PiS. Półtora miesiąca temu został aresztowany w
związku z podejrzeniem brania łapówek za załatwianie pracy.
""

Za
www.gcnowiny.pl/
Zasady zobowiązują :)
  O ksiażkach i prezentach :(
Moja rozmowa z koleżanką o prezentach dla naszych dwuletnich córeczek - Helenka
2l.i 5m., Maja 2l. i 2 m. skończyła się podsumowaniem,że skoro dostały już
lalki, a resztę zabawek odziedziczyły po starszych braciach, to najlepszym
prezentem są książki.Więc jedna i druga dostanie książki.Moje dzieci kłócą się o
to, któremu pierwszemu i któremu więcej czytać na dobranoc. W liście do
Mikołaja, który napisał mój siedmiolatek, książki zajęły zaszczytne miejsce, to
raczej ja miałam problem które wybrać z coraz dłuższej listy lektur koniecznych
i wymarzonych.
Książki dzieci zajmują wielki regał w naszym domu, a przed nami tyle wspaniałych
okazji i "bezokazji", żeby kupować im takie właśnie prezenty.
  Lublin metropolia....????????????
Lublin metropolia....????????????
Stawiam znaki zapytania, bo tylko 'gazeta w rzeszowie' o tym donosi w
najnowszej aktualizacji ('gazeta w Lublinie' znowu zaspala!!!!!) Podobno
jednak Rzeszow, Lublin i Bialystok na wczorajszym posiedzeniu RM zostaly
dopisane do listy obszarow metropolitalnych.

miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,2905431.html
dobranoc;-)

wisia
  Co 3 kobieta ZDRADZA . Przyzna sie tu która ??
nie ze mną takie numery ;))) godzina wpisu się liczy i już!
bo inaczej... to sie może okazać, ze jak inne tez się u góry wpisza...
to..każda kobita kiedys będzie tą trzecią..z listy cudzołoznic. i teoria autora
nabierze nagle wydzwięku sensu.sic!

ha, i życiowa filozofia nam wyszła- kładź się ostatnia, bo inaczej nigdy nie
bedziesz wiedzieć, z kim i w jakiej obudzisz się pozycji.
:)))

dobranoc;)
  ;-) .......Tako rzecze Buba: ... ;-)
Nie o mnie chodzilo?

Oczywiscie, Bubo, jesli ktos zadaje ci konkretne pytanie, to zawsze "chodzi o
cos innego" ;)) Twoje wicie sie i uciekanie od odpowiedzi zaczyna byc powaznie
zalosne. Lekko zalosne bylo od poczatku :)

Odsylam do:
1. mojej listy z zarzutami co do twoich wypowiedzi
2. mojego postu pt. Zakonczenie, w drugim watku.

Milej lektury i dobranoc. Jak tak sobie poczytasz, to moze ci nieswiadomosc
popracuje w nocy, a jutro obudzisz sie komunikatywny i pelen szacunku dla
blizniego. Zartuje, bo prawdopodobnie ci to nie grozi, no ale na cud zawsze
mozna liczyc, prawda? :))
  Yura, moze Ty mi wytlumaczysz...!? ;-))
aaugustw napisał:

> kropka napisała:
> > To forum nie jest miejscem na dyskusje o moderacji.
- - - - - - - - - - - - - -
(A...):
> O jakiej moderacji ty nam tu mowisz...!?
> Ty boisz sie ponownej (wlasnej) kompromitacji - to wszystko...!?
________________________________________________.
Dzien ten pomalu dobiega juz konca, aby nie bylo zadnych tu z mojej
strony niedomowien oraz aby wszystko bylo z prawda i do konca
dopowiedziane pragne Was poinformowac, ze pomiedzy godzina 17:00 a
17:30 otrzymalem na moj prywatny adres dwa maile od "moderatorowni"
z zapytaniami o jakie moje watki i jakie moje posty chodzi, ktore
zostaly usuniete...(!?). Po udzieleniu przeze mnie natychmiastowej
(o 17:45) odpowiedzi, zalegla potem bloga (po teraz) juz cisza,
jakiej i ja Wam wszystkim w nocy zycze - dobranoc...! ;-))
A te moje watki i listy, ktore poszly sie "rypac", o nich tez juz
zapomnialem... - Spij mi i ty "kropko" spokojnie dzis...!
A... ;-))
  WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia
Dziewczynki,
dopadlo mnie na maksa! Boli glowa, gardlo, spuchlo z jednej strony i nos
czerwony jaku Rudolfa.

Jutka, no co ty, ze nikt nie zauwazyl oslabionej aktywnosci, na swoje
usprawiedliwienie mam tyle, ze poszlam do szkoly i sama tez aktywnosc oslabilam.

Erga, milego weekendu z Malzonem. No wlasnie, jak dlugo bedziecie musieli tak
dzielic swiat na dwa?

Megi, jak Twoje zdrowko? Troszke lepiej?

Podstawowe pytanie: kto zaklada watek, bo Erga w ramionach Ukochanego?

Poza tym co do listy na przyszly miesiac: moge sie juz wpisac

Dobranoc, musze isc sie kurowac do lozeczka, papa
  Ostatnia @ w tym roku-pociany przybywajcie:)
Dobranoc!
Mężuś puścił mnie na komp, bym mogła napisać Wam "dobranoc", co też
zaraz uczynię, bo padam!

Megi, cudowne wieści!!!!!!!!!!!!! Cieszę się, że Miki już gotowy na
wielkie wyjście z brzusia mamy! Już nie mogę się doczekać tego dnia!
Ciekawe czego jutro ja się dowiem na USG...

Erguś i Jaaniu, skoro wypad przesunięty, życzę miłego pluskania się
w dniu jutrzejszym!

Melbuś, Ty się nie martw o autobus, tylko bierz sie do roboty kochana! ;o)

Fantaisie, fajnie, że dzieciątka masz takie zgrane, a majowy weekendzik
można miło spędzić również u siebie, no ale komu ja to mówię... ))

Altheo, przyjemnego mycia ząbków!

Kocurku, dobrze, że nie musiałaś cierpieć u dentysty!

I tyle zapamiętałam...
Aha, na poprzedniej stronie wątku dopisałam ciężarówki do listy
"brzuchatkowej", ale nie wszystkie, dokończcie, proszę...

Dobranoc!!!
  Pociany - my tutaj czekamy:)))
Erguś, wyslalam Ci maila do Listy.
Nie wiem, czy juz zaslużylam, ale pozwolilam sobie podac dane.

Co do Waszej Jedynaczki, to wyobrażam sobie
jak jest Wam trudno je oddawac.
Ja ryczalabym jak bóbr.
Ale mi się smuci na samą mysl o takich
cudeńkach opuszczających Wasz domek...
Juz powinnam isc spac, ale chyba pomimo ostrzezen
Fantaisie uzaleznilam sie. Tylko dwa dni wystarczyly.
Ale mi u Was dobrze
Dobranoc
  Dobranoc, śnijcie cuda, a jak minął dzień?
tyle spraw dookoła
jakaś wojna gdzieś o coś tam
ktoś w W-wie robić chce porządków moc
jakieś listy w skrzynce mojej ciągle są
nawet nie wiem czy je warto dziś otwierać
a tam spokój nawet skowron zmęczył się
drzewa szumią wietrzyk delikatnie wieje
cisza wokół jakby świat tu właśnie kończył się
nie chcę wracać
po co i dla kogo znów tak męczyć się
wieczny pośpiech i tysiące spraw do rozwikłania
Sherlock Holmes ze mnie kiepski
ledwo co rozwikłam siebie sam
mogę patrzeć się bez końca
w głębię chmur i to co za nimi jest
może warto pooglądać życie kwiatów
mrówek pszczółek muszek i co tam jeszcze jest
słuchać jak ptaszyna miło śpiewa
czarny pies zawyje słysząc zew
ciągłe spokój głaskać wokół
i nie dusić się hukiem aut
dłonie składać zobaczywszy widok twój
sen marzenie ofiarować Ci co dzień
skórę gładką głaskać delikatnie
na powieki składać pocałunków moc
szeptem mówić
by tą chwilę nie przepłoszyć
niech zostanie z nami i trwa.

dobranoc
  "Kiedy się czegoś pragnie.......
No zapadla cisza dzis jak przed burza... Ja tez ciekawa jestem co u Was
Ja walcze z glowami mlodych, a wlasciwie tylko starszego bo mlodszy zalapal
jakby pozniej i nie zdazylo sie to rozplenic, wczorajsze zabiegi na mlodszego
podzialaly chyba skutecznie za to na starszego jakby wogole, wiec obserwuje co
dalej, heh w zyciu te moje dzieci nie mialy tak wyszczotkowanych glow. Przeraza
mnie to robactwo, a po kilka razy w roku przychodza listy ze szkoly ze ktos z
jego klasy ma wszy i zeby sprawdzic, do tej pory jakos sie uchowali a teraz ich
nie ominelo. Ja dzis pierwszy dzien w nowej pracy, troche sie denerwowalam od
wczoraj i kiepsko w nocy spalam wiec padam na pyszczek tym bardziej ze podubke
o 5 zarzadzilam coby te lby pomyc i wyczesac. W samej pracy nie bylo zle, choc
skolowana tym wszystkim jestem, huk, halas i harmider przyszla mi do glowy
taka szalona mysl o tym jak sobie kobietki radza z czworaczkami bo ja majac
dwoje na rekach i jedno ulozone na nogach juz nie wiedzialam co robic a
wszystko to maluszki ledwo siedzace albo i jeszcze nie, niemniej jednak slodkie
sa i takie kochane (szczegolnie jak juz uda sie je uspic)
A cykl choc byl utrafiony bez pudla konczy sie jak zwykle @, nie znam
dzisiejszej swojej tempki bo mierzylam 2 godz wczesniej niz zwykle, ale faktu
nie zmienia ze niska jest i jutro spodziewam sie czego nalezy...
dobranoc
  nowe serie filmów na dvd w gazecie i dzienniku?
Do listy kolekcji HITY DUŻEGO EKRANU dopisuje kolejny.

3 sierpnia TERMINATOR II
10 sierpnia TRZY DNI KONDORA
17 sierpnia FORTEPIAN
24 sierpnia Don Juan DeMarco

Dodatkowo w ramach Kolekcji ukażą się również takie filmy jak m.in.: "Skazani
na Shawshank", "Piąty element" i "Długi pocałunek na dobranoc".

Wie ktoś jaka kolekcja będzie w Dzienniku?
  "Pan Witek"z reklamówki PiSu głosuje na Platformę
Nie tylko on - mój wnuś także ma schizofrenię!
Jako członek demokratów.pl powinien zostać w Rzeszowie (względnie Krakówku) i
głosować tam - listy mają przednie, sama widziałam. A on jedzie do Bydgoszczy
(gdzie diabeł mówi dobranoc) i głosuje na Orcholskiego z SLD.

Powiedzcie mi - jak członek PD może głosować w wyborach na SLD? Czy to nie
schizofrenia?? Co mam zrobić z wnukiem?
  Czy jutro coś się stanie?
iza.bella.iza napisała:

> t1s napisał:
>
> > Narzekam a nie pomyślałem, że inni mają dwa razy gorzej:)
>
>
> Mam też dość szczurka Mikkego i żądam powrótu prawdziwej Myszki Miki. Zamiast
> wyborczych popisowych reklamówek domagam się na dobranockę prawdziwego
Kaczora
> Donalda i jego siostrzeńców!
>
> :)

A ja bym obejrzał na dobranoc..., albo nie, bo będzie, że mam bzika na punkcie
listy Macierewicza.
  Żydzi uprzywilejowaną grupą społeczną?
po_godzinach napisała:

> Może się rozciągnij? (supaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaari)

Niezbyt!!! Bo im więcej "a" tym jedno "a" większą różnicę czyni... Inaczej
mówiąc: "supaari" bardziej się różni od "supari"
niż "supaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaari"
niż "supaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaari". Najlepszy sposób - dodanie do
listy przyjaciół lu nieorzyjaciół. Mam nadzieję, że masz mnie na tej samej, co
ja Ciebie :-)

albo wydrukuj?
>
> (SUPAARI)?
>
> Kto wie? :) To pierwsze byłoby leniwe i senne, drugie - takie trochę na
> baczność i w gotowości.
>

Zawsze znajdzie się "gotowy" prześmiewca...

> " Oj, żebyż było inaczej... Byłbym... Nie powiem kim!"
>
> Dobra, wole się nie domyslać :)
>
> Dobranoc :)
>
Dobranoc! Obiecuję, że będę częściej!

>
>
  Prześwietni Czterdziestoletni cz. XIII
Chochliku, wysłałam namiary ponownie, czy teraz dotarły?
U nas słoneczko ale chłodno. Dziś dzień mycia okien i sprzątania. Mąż dociera
do końca diety, na całe szczęście bo jeszcze tydzień a rozwód, no separacja
gwarantowana ;))
- Mąż znalazł listy od kochanka żony - Romka. Wyszedł z domu, zaczaił się i
czeka. Patrzy przyjechał Romek: luksusowym samochodem, pięknie ubrany, bardzo
przystojny. Mąż patrzy i myśli: ale ten Romek ma świetny samochód, a jak jest
dobrze ubrany, a jaki przystojny. Romek wszedł do mieszkania, przez okno mąż
obserwuje jak Romek wita się z jego żoną i zaczynają się rozbierać. Mąż patrzy
i myśli: jaki ten Romek przystojny, jak dobrze zbudowany, wysportowany, jakie
ma piękne mięśnie. Potem patrzy na swoją żonę, która nie jest już pierwszej
młodości, otyła, ciało jej nie jest już piękne i myśli: ALE WSTYD PRZED ROMKIEM.
Miłej i słonecznej niedzieli, dobranoc, Mała
  podpisy kto jest za zmianą prowadzących w DDTVN
telewidzowie mają wpływ na program? wolne żarty!
Ostatni raz tego typu protest odniósł skutek bardzo dawno temu, przy bajce o
Misiu z okienka.
Pan prowadzący, nie wiedząc, że jest jeszcze na wizji, powiedział po
zakończeniu programu do kamery: "A teraz drogie dzieci pocałujcie misia w
d...". Faceta wylali, ale po telefonach i listach (tak, wtedy jeszcze pisano
listy!)od widzów go przywrócono.

Ale to bylo tak dawno, że wy tego na pewno nie pamiętacie.

Dobranoc Państwu!
  podpisy kto jest za zmianą prowadzących w DDTVN
inkwizytornia napisał:

> Ostatni raz tego typu protest odniósł skutek bardzo dawno temu, przy bajce o
> Misiu z okienka.
> Pan prowadzący, nie wiedząc, że jest jeszcze na wizji, powiedział po
> zakończeniu programu do kamery: "A teraz drogie dzieci pocałujcie misia w
> d...". Faceta wylali, ale po telefonach i listach (tak, wtedy jeszcze pisano
> listy!)od widzów go przywrócono.
>
> Ale to bylo tak dawno, że wy tego na pewno nie pamiętacie.
>
> Dobranoc Państwu!

pamiętacie, pamiętacie ;) dobranoc ;))))
  Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!!
Olcia zakupów od tygodnia żadnych nie robiłam.
Ostatnio z 20 tetrowych pieluch, kocyki i termosik na butelki kupiłam.
Takie same pierdoły, ale jakze potrzebne.
Musze je z listy wykreślić i dalej ruszac na podbój sklepów jak P. wróci.

Uciekam Kobitki spac, bo faktycznie syndrom pustego łózka
nie pozwolił mi wczoraj spać. Dzisiaj bedę spała spokojnie,
bo wiem, że P. też własnie smacznie śpi, a nie jedzie gdzieś przez Europę.

Melbuś - ja nadal trzymam

Dobranoc Robaczki!!!
  Capital Polska
Bylem na szkoleniu

Na szkoleniu pan ci opowie bajki na dobranoc ile to zarobisz tylko chyba pomylil
rynki z tymi kwotami.To tylko Polska nie USA TU NIEMA TYLU ODBIORCOW I
MOZLIWOSCIU DZUEGO ZAROBKU.

Druga sprawa przez pierwsze 3 miechy niema zadnej podstawy potem niby cos ma byc
jak ci przedluza umowe.Praca polega na dzwonieniu do klientow z listy i
informowaniu ich o akcjach CP (czyt przekonaniu do kupna)
Prowizja cos kolo 2 % ponoc a jak wygladaja metody zliczania od tranzakcji to
juz pan nie byl w stanie udzielic odpowiedzi.Takze jak was ktos wyhooja to nie
placzccie.

Ogolnie odnioslem wrazenie ze ta praca to nadaje sie raczej na praktyke a nie
zeby ktos zyl z tego.

Pozadna firma chociazby zaplacila podstawe pracownikowi zeby go zmotywowac.

Ogolnie duzo marzen a malo realizmu i to ta firme dyskwalifikuje a tak nawet
wydawali sie spoko.

Szkoda CP bo moglibyscie byc kims ale na zydzeniu kasa tracicie dobrych ludzi.
  Kwaśniewski i Szymborska w Ruchu na Rzecz Demok...
Ta Nibylandia, potluczony pacanie, jest twoja jedyna ojczyzna jaka masz...

a jaka twarz ma sprawiedliwosc obecnie? kiedy rzad osobiscie (tak stoi w ustawie) mianuje wysylajacych listy z lojalkami

prywatyzacja gdzie kto wiecej dal - to mieli sprzedawac tym co dali mniej?
na tej prywatyzacji jedzie obecny tzw rzad!
kto zywi budzet, sprzedane czy niesprzedane fabryki?
moze wzrost PKB tworza stocznie i kopalnie?
dziwne, przedtem mowiliscie, ze sprzedawano tym z ukladu a nie tym co daja wiecej.

a wojskowymi sluzbami prlu se strasz WLASNE dzieci na dobranoc
  Zderzenie cywilizacji
ROZWOJ - to mieszanina uwarunkowan i dzialan.
Pewne procesy sa zdeterminowane historycznie (ekonomicznie, religijnie
obyczajowo) inne podlegaja ksztaltowaniu pprzez wole ludzka, jak granice,
charakter postepu technicznego itd...
Wiem, ze to banaly, ale warte przypomnienia...

1. Charakter polskiej demokracji.
Kiedy w roku 1991 przymierzalem sie do powrotu do kraju i zastanawialem nad
kandydowaniem do Sejmu (z listy pewnej znanej partii) przeszkodzila mi w tym
choroba (niegrozna, ale dlugotrwala i dokuczliwa).
Wybawilo mnie to wtedy od myslenia i podejmowania trudnych decyzji.
Juz wtedy mialem przeczucie, ze demokracja polska (i postkomunistyczna
w ogole) to beda krew, pot i lzy.
Jakiz moze byc kapitalizm w kraju bez kapitalu.?
Jakaz moze byc demokracja w kraju bez cnot obywatelskich?
- To wszystko sa procesy, do ksztaltowania na pokolenia przeciez...
a mimo to, jestem optymista.
Za 20 lat w Polsce uksztaltuje sie solidna demokracja

2. "Zachodnie wartosci" w krajach islamu.
Szach Reza Pahlavi byl blisko sukcesu.
Przeciez Saddam (wymiarem osobowsci i programem) byl tylko jego cieniem,
a utrzymal sie u wladzy...
Utrzymac sie i kontynuowac program modernizacji mogl i Pahlavi.
Wystarczylo tylko bezlitosnie rozprawic sie z teokracja islamska.
Pahlavi sie przed tym cofnal i...przegral...
a dzisiaj, mlode pokolenie w Iranie domaga sie i tak powrotu na droge
Pahlavi...

Przede wszystkim zas kobiety islamskie, chetnie powitaja wyzwolenie
ich spod dyktatury ich mezczyzn...
Chociaz, bedzie to proces dlugi i zlozony.

Dobranoc.
  ZYDOWSKI WEREWOLF GRASUJE NA FORUM
Tak jest urobiona amerykańska opinia:
Cytujemy:

"As a 35 y.o. gentile who was brought up in a largely Jewish section of Brooklyn, I could remember many a camp
survivor. [...] For if the Poles really want to be free after 50 years of communism, they must learn to admit their terrible
contribution to the Holocaust." [To się dopiero można dowiedzieć różnosci mieszkając w żydowskiej dzielnicy!]
Niejaki Matthew DePinto, nie Żyd, bynajmniej.

"...on the part of the Germans during the holocaust, it has still taken some 50 years for some German communities to
acknowledge their role. In Polish towns like Bransk, where the story doesnít seem so clear-cut, maybe it will take even
longer for them to come to terms." Gerald Duffy (też wcale nie Żyd)

Za to urobienie Polsce opinii Żydzi mają u mnie przechlapane. Dana33 może być z czarnej listy wyłączona, skoro w
hucpie nie uczestniczy (i która nowoczesną wersję historii propagowaną przez rodaków nazywa, słusznie,
"oczywistym idiotyzmem"). Ale jest Ona wyjątkiem. Innym starozakonnym gratuluję: wychowaliście z kogoś, dla kogo
słowo "Żyd" nie znaczyło NIC, pierwszorzędnego antysemitę. Mam już Was, parchy, dosyć. Dosyć szukania
uzasadnień paranoicznego zachowania w Waszym ciężkim dzieciństwie (czyli biadolenia o traumie narodu
dotkniętego w połowie zeszłego wieku Holocaustem - traf chce, że biadolą ci nie dotknięci). Dosyć pobłażliwości, jak
dla dziecka z Downem. Przyda się Wam nieco zdrowego kontakty z rzeczywistością - odpowiedzią normalnego
człowieka na wrogość i plucie jest kop w rzyć, a nie psychoanaliza i wyrozumiałość dla narodu doświadczonego
przez historię. Może w tym Wasz problem: z powodu ostrożnego, delikatnego obchodzenia się z Wami zmieniliście się
w coś na kształt rozwydrzonego, asocjalnego bachora. Nieco normalnego traktowania, i kto wie, może kiedyś
będziecie zwyczajnym, sympatycznym narodem, jak każdy inny (do przemyślenia na dobranoc: zastanowiliście się
może, dlaczego, mimo naprawdę trudnej i długiej historii, nie ma u nas nienawiści do Niemców, Rosjan, Ukraińców, a
jest ów "polski antysemityzm"?).
Wuj Ingmar
  Dobranoc X
Dobranoc, napisalam kilka odpowiedzi na listy (wreszcie) i ide spac !! Pa.
  Cz żydzi są w stanie przedstawić choćby
no to powaznie cie potraktuje
Stefek, jak rozumiem twoje pytanie to chcesz zeby ktos przedstawil ci liste
polakow uratowanych przez zydow podczas II wojny, najlepiej liste porownywalna
do tej ktora zalaczyles. z tresci twoich postow wynika, ze jesli nikt takiej
listy nie przedstawi to udowodniles, ze zydzi byli niegodni polakow pomocy albo
przynajmniej nie potrafia wyrazic wdziecznosci za nieodwzajemniona pomoc z
narazeniem zycia.

co do listy:
nie sadzisz chyba, ze Zydzi mieli mozliwosc pomagac Polakom w czasie okupacji
ukrywajac ich przed represjami - jesli tak to rzeczywiscie nie ma o czym gadac
ale...
mimo to, zydzi uczestniczyli w polskim ruchu oporu (w znikomym stopniu, bo
polskie organizacje podziemne nie przyjmowaly zydow z zasady, przede wszystkim
nie ze wzgledu na antysemityzm ale ze wzgledu na wieksze ryzyko dekonspiracji)
i na pewno przynajmniej kilku wykazalo sie wielkim bohaterstwem (ja moge
dzisiaj przywolac tylko nazwiska Edelmana)

co do bycia godnym:
nie wiem jaka ty wyznajesz religie, ale dla chrzescijan kazde zycie ludzki
uratowania jest godne - bezwarunkowo. rowniez ci co ratowali zydow nie czynili
tego liczac na to ze beda uratowani przez zydow

co do wdziecznosci:
ci polacy, ktorych zaangazowanie zostalo udokumentowane w Yad Vashem, zostali
pieknie docenieni (honorowe obywatelstwa i szlachetny tytul). wielu pozostalo
bezimiennych i zostanie bo minelo od tego czasu sporo lat. w polsce nie bylo
specjalnie atmosfery tez na chwalenie sie ratowaniem zydow, o czym chyba
swiadczy los tych co pomagali szmulowi wasersztajnowi - dlatego Yad Vashem nie
bylo do konca latwo te wdziecznosc wobec wszystkich sprawiedliwych wyrazic.

a o co ci chodzi:
moze chodzi ci o to, ze wielu zydow uwaza polakow za antysemitow i aktywnych
uczestnikow holocostu - jesli tak to postaw ten problem jasno a nie tancujesz
tak wokol niego. otoz, ja tez generalnie czuje sie dotkniety tym pogladem,
szczegolnie tym drugim i uwazam, ze nie ma on uzasadnienia. ale polacy nie maja
wcale monopolu na glupote i stereotypy i dlatego lepiej w tej kwestii
zwalczajmy glupote i stereotypy u zydow niz pielegnujmy ja u siebie.
a teraz dobranoc
  BEZSENNOŚĆ XIV...
Nikogo nie ma więc ciasta na stół wystawiam:
1.Placek królewski,
2.Keks piaskowy z bakaliami,
3.Jadą goście,itd.
To wszystko i jeszcze więcej znalazłem w skrzynce na listy. Przepisy
czytelników. Dobranoc.
  ależ fajny dzień mamy dzisiaj co?

Zawsze też można pisać dwa listy...jeden na dzień dobry, a drugi na dobranoc :))
  ależ fajny dzień mamy dzisiaj co?
awee napisała:

>
> Zawsze też można pisać dwa listy...jeden na dzień dobry, a drugi na
dobranoc :)
> )

Świetny pomysł. Tylko trzeba będzie na kopertach słoneczko i księżyc narysować,
żeby się nie pomyliły :)
  Dobranoc Białostotczanie

Dobranoc Milusińscy ;)

[Dzielna Margot]

sł.muz.Georges Brassens
tł. Filip Łobodziński

W naszej wsi bezbronnego kotka znalazła w trawie raz Margot
A że sama była sierotką, wzięła go
Był malutki jeszcze, więc chciała jakąś poduszkę zdobyć mu
A jedyną, jaką znalazła, był jej biust
Kotek wziął ją za swoją mamę i ssać zaczął dzielną Margot
Ona zaś ze wzruszenia nagle straciła głos
Syn sołtysa właśnie przechodził, ujrzał rzadki obrazek ten
I poleciał z nowiną do wsi... A na drugi dzień

Gdy Margot stanik swój rozpinała
By miał kotek, biedactwo, co ssać
Biegła nas, biegła nas cała zgraja
By popa-pa-pa-pa-pa-patrzeć
By popa-pa-pa-pa-pa-pa
A niewinna Margot przypuszczała
Że do kotka, co z jej piesi ssał
Biegła nas, biegła nas cała zgraja
By popa-pa-pa-pa-pa-patrzeć
By popa-pa-pa-pa-pa-pa

Nauczyciel lekcje porzucił, kowal podkowy, pole kmieć
I pognali prędko na skróty na tę wieść
Nasz listonosz, taki uczciwy, na tę wieść listy ciepnął w mig
Których czytać i tak w tej chwili nie chciał nikt
Na tę wieść, zaufawszy Bogu, że odpuści im grzeszną myśl
Ministranci w lot dali nogę w środku mszy
Nawet gliniarz, postrach ludności, tak z natury tępy jak słup
Stał opodal oszołomiony sceną jak ze snu

Gdy Margot stanik swój rozpinała
By miał kotek, biedactwo, co ssać
Biegła nas, biegła nas cała zgraja
By popa-pa-pa-pa-pa-patrzeć
By popa-pa-pa-pa-pa-pa
A niewinna Margot przypuszczała
Że do kotka, co z jej piesi ssał
Biegła nas, biegła nas cała zgraja
By popa-pa-pa-pa-pa-patrzeć
By popa-pa-pa-pa-pa-pa

Ale w pozostałych niewiastach - wszak każdej zwiał i gach i mąż -
Powolutku jęła narastać dzika złość
Wreszcie przyszedł we wsi dzień gniewu, każda chwyciła tęgi kij
I zatłukły biedne maleństwo z żądzy krwi
A Margot po roku lamentów by się pocieszyć wzięła ślub
I już tylko się mąż z jej wdzięków cieszyć mógł
Z czasem o tym pozapominano.
Oprócz starców już mało kto,
Mówi dzieciom dziś na dobranoc o dzielnej Margot

Gdy Margot stanik swój rozpinała
By miał kotek, biedactwo, co ssać
Biegła nas, biegła nas cała zgraja
By popa-pa-pa-pa-pa-patrzeć
By popa-pa-pa-pa-pa-pa
A niewinna Margot przypuszczała
Że do kotka, co z jej piesi ssał
Biegła nas, biegła nas cała zgraja
By popa-pa-pa-pa-pa-patrzeć
By popa-pa-pa-pa-pa-pa

;)
  z listów do nieznajomego...
z listów do nieznajomego...
kiedyś to pisałam, dawno, to tylko fragmenty, bo nie mam smiałości obarczać Was wszystkim... takie ulubione fragmenty albo te co z najpiękniejszych wspomnień... a Nieznajomego nazywałam My dear, choć miał imię.

List pierwszy

My Dear,

... najbardziej lubię pisać listy. Nawet te niewysłane mają w sobie ogromną magię, nawet te niewysłane trafiają do kogoś gdzieś. A gdzieś jest określone - gdzieś - a zatem czytaj jeśli trafiły do ciebie.
I tylko te wieczory takie długie w oczekiwaniu na odpowiedź...
Myślę o tym co powiedziałeś o mistrzostwie. Małe rzeczy, małe kawałki układanki ale w dobrym miejscu...
Dobranoc mój ulotny Przyjacielu!

List czwarty

Mój Nieznajomy!
... Powiedź skąd brać siłę? Bo z Tobą to jest tak... Siedziałam sama w moim małym, ciasnym więzieniu. Przez kraty patrzyłam na świat. Pewnego dnia zobaczyłam ptaka, który przysiadł przed mym oknem. Zaśpiewał. Otrzepałam moje zakurzone skrzydła, rozprostowałam piórka i zamachałam do niego. Cichutko śpiewał o zielonych polach, wschodach słońca, szumie fal. Przykucnęłam przed kratą i myślałam jak się wydostać. Pomyślałam, że odetnę mmoje piękne, długie skrzydła i wtedy uda mi się wyskoczyć na wolność. Ale czy będę potrafiła polecieć za nieznajomym ptakiem nie mając skrzydeł?
Gdybym cię znała, spytałabym, czy nasze dusze nocą wymykają się z ciał i szukają swoich drugich ja? A kiedy rano wracają do człowieczej formy jest im ciasno i rozpychając się krzyczą z bólu? Płaczą?
Gdzie jest koniec drogi?

List piąty

My Dear!

Czy wybaczysz mi łzy, których jeszcze nie ma? Te, którymi nie płaczę.
Marzę o Japonii, mojej utraconej, a najbardziej myślę o jednym - jak pachnie?
Bo na przykład Paryż pachnie słodko, nigdy natarczywie, mieszanka dymu i deszczu, delikatnie duszący, oszołamia. A Grecja pachnie wiatrem, zielonym ogórkiem, trochę mdło w swej świeżości, i szczekaniem psów pachnie.
A na Ukrainie pachnie ziemią, taką rozkopaną ziemią i drewenem palonym gdzieś w oddali. Lubię też zapach Warszawy - taki uzależniający powiew bezpieczeństwa i bliskość, toksycznie, zawsze miło ją czuć... A Japonia jak pachnie? Nie mów, kiedyś sama Ci powiem. Lekko słona, co irytujące, z lekkim przeciągiem, coś jakby pachniała od niechcenia. Może jakieś kwiaty albo raczej płatki. Czy pachną różowo? Nie mów.
  bez tematu
Bardzo dziwne, wysłałem co najmniej cztery maile i wszystkie wróciły a przeciez
dwa listy od Ciebie przyszły. No nic ja zmykam powoli w kierunku mojego
legowiska. mam nadzieje, ze wyjasnimy te fascynujące zjawiska :-)
Dobranoc i do zobaczenia.

pzdr
  o pracy kury domowej
O, proszę bardzo, ojciec ma prawo do urlopu wychowawczego. Wtedy odpoczywa
zajmując sie dziećmi, więc jemu się nie należy. Kobieta zaś chyba nawet kiedy
próżnuje to paracuje? To oczywiście ironia, ale dlaczego na przykład nie płacić
kawalerowi czy wdowcowi, który sam sobie gotuje, sprząta, pierze, przeprowadza
remonty, robi zakupy, odiera listy na poczcie i wykonuje mnóstwo innnych
użytecznych czynności?
Sprawa jest taka, że człowiek, żeby przeżyć musi coś robić. Może komuś oddawać
swój wysiłek i czas, a za to dostać pieniądze, może wreszcie samemu zrobić coś
koło siebie i nie musiec płacić za to komu innemu. Tak, czy inaczej odnosi
pewną korzyść (chyba, że pracuje dla kogoś innego za darmo, albo robi rzeczy
całkowicie niepotrzebne). Dlaczego zatem płacić tym, którzy robiac coś dla
swoich bliskich (ale i dla siebie) osczędzają wydatków na pomoc domową?
Poza tym kto ma płacić? Budżet? Czyli podatnicy. Trzeba na przyklad podnieść
podarki i pieniądze, które otrzyma żona zrównoważą tylko te utraconw wskutek
zwiększenia podatków. Można ciąć po innych wydatkach: szkoły i szpitale już i
tak prawie obchodzą się bez pieniędzy. Te trochę co im się daje to tak mało, że
nie będzie wielkiej różnicy jak im sie zabierze. Coż, wydamy więcej
na "korepetycje" u nauczycieli i "dowody wdzięczności" dla lekarzy. Zresztą od
wynagrodzenia za pracę w domu trzeba i tak zapłacic podatek. Zarobi tylko
budżet.
I na konie kwestia kontroli. To nieprawda, że dom zajmuje 24 godziny na dobę.
Kobieta nie miałaby kiedy spać i szybko by się wykończyła. Prawdą jest
natomiast , że można się domem zajmować lepiej i gorzej. Tylko dlaczego żona,
która od rana zamiata, wstawia pranie, idzie po zakupy, rozwiesza pranie,
gotuje obiad, odkurza, zmywa i czyta dziecku na dobranoc ma dostawać tyle samo
co taka, która miała cały dzień lakierowała paznokcie? A do tego doprowadzi
brak kontroli.
Na koniec, Moniko: to szlachetne przychylić nieba każdemu, kto się trudzi. Ale
kiedy jednemu sie daje, to innemu trzeba odebrać. I czy to jest sprawiedliwe?
Marksa to nie interesowało i dlatego jest jak jest.
  Piszemy limeryki-kontynuacja
Pozdrawiam Ewę i gogonię i odpowiadam na
oba listy jednym wierszykiem:

Pewien Adam w Cetniewie
nawet o tym nie wie,
że w natłoku wrażeń
i wirze wydarzeń
znowu zapomniał o ... Ewie.

Dobranoc - O.
  Magiczne słowo "sesja" ;-)
W takim razie dobranoc, Vilyo :). Ja miałam łacinę od podstaw ;). Postaram się
jutro też zacząć przepisywanie. I sprawdzę jeszcze na stronie poznańskiej
polonistyki, czy przypadkiem, jakimś cudem, w końcu nie zamieścili tej
listy ;)).
  Biskupi chwalą ewangelizacyjną działalność Radi...
Najpierw: manifestacja Solidarności przed sądem, w którym na zarzuty odpowiada
m.in. gen.Jaruzelski. Ludzie, co to, k..., ma być?! Czy tym tępym związkowcom
wydaje się, że jakiekolwiek manifestacje powinny mieć wpływ na oceny
_NIEZAWISŁEGO_ sądu?! To o to walczyli ich poprzednicy w latach 80tych? Po to
żeby grupy oszołomów mogły teraz wywierać wpływ na wyroki sądów?! To jest
CHORE! Zwróćcie również uwagę na ich transparenty gdzie '7' w dacie '1970'
dziwnie jakoś krzyż przypomina...

Potem: wychwalanie pod niebiosa Karola Wojtyły i jego pontyfikatu - jak to on
rzekomo dzieci i młodzież przyciąga, jak to on rzekomo świat zmienił, Polskę
jak zmienił i w ogóle same 'ochy' i 'achy'. Żeby było jeszcze śmieszniej (albo
żałośniej - zależy jak patrzeć) dziennikarzyny tvn-owskie (bo przecież nie
dziennikarze) niejako dopingują papieża, aby żył jak najdłużej i nie
rezygnował ze stołka. Dlaczego? Tym razem argumentem jest to, że jest już
piątym papieżem w kolejności pod względem długości trwania pontyfikatu,
jeszcze kilka miesięcy i znajdzie się na trzeciej pozycji papieskiej 'listy
przebojów'! Istny wyścig! Dopingujmy razem: Karol, Karol, Karol!!!

A na dobranoc: Polska Inkwizycja ma się dobrze! Przed jednym z polskich
(watykańskich chyba?) sądów stanęła artystka (z dyplomem) za to, że pracowała
w swoim zawodzie! O co chodzi? Ciemnogrodowi nie podobała się jej praca, to
wystarczy w Polaczkowie, aby oskarżyć kogoś o 'obrazę (wirtualnych) uczuć
religijnych'. Była to także świetna okazja do manifestacji politycznej LPRu,
którego to ugrupowania (formacji radiomaryjnej) działacze mieli na sali
transparenty z logo swojej partii. Miejmy nadzieję, że sąd okaże się świeckim
sądem polskim a nie trybunałem inkwizycyjnym!

W związku z powyższym, a także jawną i niezakamuflowaną konsekwentną
klerykalizacją tvn-owskich 'Faktów' od dłuższego już czasu, postuluję zmianę
nazy programu na 'KATOfakty', aby tytuł był adekwatny do prezentowanej treści.

Pizzer 16.09.02, www.ateizm.alternatywa.com
  Podsumowanie nabytków roku 2005 :-)
Muszę przyznać, że mój synek w ciągu poprzedniego roku stał się właścicielem
dość sporej biblioteki i bardzo mnie to cieszy.
Najbardziej kochane i najczęściej czytane, oglądane, noszone (od wielu miesięcy) są:
„Leksykon zwierząt” (bo Jeś lubi zwierzaki)i „Listy od Feliksa” (bo można
wyciągać i czytać listy) wyd. Świąt Książki, „Zgadnij, kim jestem?Ptaki” (bo się
otwierają, jak Jeś zapuka) wyd. Panteon.
Inne przeboje (takie, które się przez jakiś czas czytało w kółko a potem się
trochę znudziły)mniej więcej w kolejności pojawiania się u nas to: wiersze
Tuwima w wydaniu Zielonej Sowy, Ewy Stadtmuellr książeczki z serii Zwierzaki
–dzieciaki wydawnictwa Skrzat (bo zwierzaki, ładne obrazki i zgrabne wierszyki),
„Puki” Filana i Lesyka z biblioteczki dziecięcej mojego męża (przez fajne,
trochę szalone obrazki), „Najpiekniejsze baśnie świata i Polski” wyd. Reader’s
Digest (też przez obrazki, m.in. Tony’ego Wolfa), amberkowa seria o Piotrusiu,
„Całus na dobranoc” (bo się chyba identyfikuje), ”Nocnik nad nocnikami” (choć
nieskuteczny), Wilgi „Mała kaczuszka” i „Mała ciężarówka” (szczerze mówiąc
wiersze nie bardzo wysokich lotów ale łatwo wpadające w ucho malucha – pierwsze
wiersze, w których Grześ dopowiadał końcówki), „Flaczki u kaczki-dziwaczki”
Strzałkowskiej (zwłaszcza Jacuś-pracuś) „Pogoda” z „Siedmioroga” (magiczne
obrazki), „Wielka ilustrowana księga misiów”, cała sterta starych „Poczytaj mi
mamo” (na czele z „Co mam” Musierowicz), obecnie „Puk, puk? Kto tam.” oraz
„Wanda Chotomska dla najmłodszych” wyd. Publicat (świetne, świetne ilustracje
Sebastiana Persona ( czy ktoś wie, czy inne ksiązki z tej serii tez ilustrował
ten autor?))
Mam wrażenie, że o czymś zapomniałam, więc może jeszcze coś dopiszę potem:)
  same dramaty
same dramaty
Skasowano post ze słowem pedał - no dramat - treść taka, że bez niej nie
można istnieć. W końcu obowiązkiem administratora forum jest znać wszystkie
nicki, porównywać IP i przywracać skasowane "pedały", bo co innego ma
administrator społeczny do roboty.

Zepchnięto wątek na e5, jak nie przymierzając, konia - no dramat - nic tylko
szlochać i szlochając oczekiwać wyjaśnień od rzecznika gazety, bo krzywdą
straszną jest to, że ludzie dopisują się do wątków innych i to napewno
działanie sił wrogich - wszystkie wątki wiadomych nicków powinny być zawsze
na czele listy, inaczej to niecny spisek burakow, wrogów demokracji i w ogóle
skandal.

Użytkownik wkleił linka mimo ostrzeżeń - no dramat - nic tylko banować,
przecie wiadomo, że stały użytkownik, który gada o różnościach od dawna tylko
czeka na to, by zareklamować budkę z piwem cioci krysi, a potem jeszcze śmie
się poskarżyć

Op wywalił za linka - no dramat - trzeba na forum napisać dobranoc, bo
inaczej reszta użytkowników nie poszłaby spać, trzeba podzielić się strasznym
przeżyciem.

Op powiedział "ku..", a potem napisał coś o netykiecie - no dramat - trzeba
koniecznie donieść i ogłosić ten fakt na forum, w końcu nie po to się jest
opem, by nie pilnować porządku i nie uświadamiać innym opom, że się czuwa i
się wie (może nawet ma się zrzuty i adres do jabbura naklejony na monitorze).

Dramat, dramat, dramat - nie da się żyć, trzeba ogłosić światu jak cierpimy,
nie można się w ciszy zgadzać na takie niegodziwości, po co pisać do jabbura -
wtedy dowie się tylko on, trzeba na forum, tu przeczytają inni, pogłaszcżą i
wyrażą współczucie, niektórzy wręcz napiszą o złości, ksenofobii i władzy co
wali w mózg.

To może niech już powstanie jeden wątek dla zrozpaczonych tym, co spotyka ich
na czacie i forum, takie miejsce, gdzie wyrzygają swoje nieszczęście, a
resztę miejsca zostawimy dla pan pytających o dziecięce kupki i życzenia
imieninowe.

PS1 - gdybym miała sygnaturkę, to brzmiałaby ona "a koń na e5"
PS2 - kim jest jakiś tuptuss i dlaczego ma uprawnienia w pokojach, w których
nie bywa i jeszcze z tych uprawnień tam korzysta?
PS3 - kiedy mnie spotka jakiś dramat na forum albo na czacie?
  Slowko ode mnie
maas napisała:

> gini napisała:
>
> > Tu nie chodzi o obwieszczenie tylko o to co pisze Betty, wiem ale nie moge
>
> > powiedziec, admini wiedza ale nie moga, przeciez to idiotyzm.
>
> Gini, bo tak jest. Widze sobie, jaka liste loginow stworzyla wuzetka w celu
> rozrobek - bo do tego ich dzialalnosc sie sprowadza - widze jak pisze sobie w
> jednym watku jako trzy byty i szczerze mowiac nie spedza mi to snu z powiek,
al
> e
> nie moge jej w zwiazku z tym traktowac jako ucisnionej niewinnosci. Podobnie
> zreszta jak bezloginu4 itp. Jezeli mi nie wierzycie to trudno, publikowac tej
> calej listy nie zamierzam, robic wyciagow z Oslej Lawki tez nie :-) Pozostane
p
> o
> prostu przy swoim zdaniu.

Maas ale sama zdaje sie pisalas, ze miec iles tam bytow forumowych to zaden
grzech.
Niewinnosc, coz kazdy ma jakies grzechy, swoich mam iles tam , tyle, ze
uparliscie sie na te wuzetke strasznie...
Pyndzel mi sie przypomnial, ktory atakowal bardzo brzydko, kiedys nawet
podrobil moj adres, i nie pamietam by ktos go banowal.
Banowanie jednego usera za to, ze rzekomo atakuje drugiego podczas gdy ciagle
ktos kogos brzydko atakuje pachnie troche prywata, obrona kolezanki.
Mass na zakonczenie, przypomne Ci ze byly czasy na tym forum gdzie sie
przychodzilo i prosilo o zdjecie watku , czy zabanowanie spamera.Wraz z
nastaniem Asow ,wszystko sie zmienilo, ciagle ktos wisi u klamki pyta za co
zostal usuniety watek, czesc aesow po prostu Was kompromituje.
Z Wami nie bylo problemu, robiliscie co do Was nalezalo,a niektorym po
zalozeniu tych czerwonych koszulek w gloweczkach sie poprzewracalo niestety.
Na dobranoc
Ogloszenie
Jestem w ciazy , i oglaszam alert dla wszystkich aesow, jak ktos mnie zacznie
atakowac, to prosze od razu kasowac watek, banowac i klienta itd...
Z reszta liste klientow do zabanowania to ja Wam podesle.
Pierwszy Nurni jest naturalnie.
Zyczenia kobiet ciezarnych trzeba spelniac bo Wam myszy wszystko zjedza j.
  Pulapka paszportowa: Niemcy
komentator napisała:

> Gość portalu: Wolny napisał(a):
>
> > A jak sie upieracie, ze nalezy wam sie droga urzedowa to nakloncie prof.
> > Zbigniewa Brzezinskiego aby zlozyl wniosek o wyrazenie zgody na posiadanie
>
> > obywatelstwa amerykanskiego przez p. Kwasniewskiego …a wtedy ja tez
> sie
> > zastanowie i moze pojde za przykladem profesora.
> > A tym czasem tym papierem stalinowskim mozecie sobie zawiesic w ubikacji n
> a
> > gwozdziu.
> > To tyle na dzisiaj , dobranoc panstwu! - jak powiadal Jan Kobuszewski w
> > dobranocne dla doroslych.
>
> W kolko to samo rozpowszechnianie oszustw i legend majacych na celu
> zawracanie glowy ludziom nie znajacym prawa.
>
> 2001-07-01 zm. Dz.U.01.42.475
> USTAWA z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim.
>
> www.mswia.gov.pl/prawo/prawo_cudzo_6.html
> ....
> Art. 19. Osoby, które nabyły obywatelstwo polskie na podstawie art. 2a i 3
> ust. 2 ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego
> (Dz. U. Nr 7, poz. 44 z późniejszymi zmianami), nie są obywatelami polskimi,
> jeżeli posiadają obywatelstwo państwa obcego i zamieszkują za granicą.

__________________________________________

********Zobacz watek na stronie:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13386

Cytuje fragment:
Z LISTY PRZEBOJOW KOMUCHATORA:
…….
7. Profesor Zbigniew Brzezinski ktory naturalizowal sie w USA w 1958 roku
zostal przez to...... automatycznie pozbawiony polskiego obywatelstwa przed
1950 rokiem.
……..

********
Zobacz rowniez watek:
www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?s=3f3884733a73ffff;act=ST;f=2;t=413

.

.
  Czy z rasizmu mozna sie wyleczyc?
Olala mnie. Trudno, trzeba skreslic z listy...Nastepna na liscie jest...no ale
to juz jutro. Moze lepiej trafie. Dobranoc Wszystkim :)))
  Piosenki o spaniu, mmm...
a teraz spac przy piosence nr 5 z ww listy:) dobranoc!
  Piosenki o spaniu, mmm...
mameluch napisał:

> a teraz spac przy piosence nr 5 z ww listy:) dobranoc!

Jeśli mi się ściągnie... ;) to będzie dobranoc!
  MAJ 2004 !!!
do Julii:-)
Znowu się rozpisałam, a potem weszłam na strony Montessori, żeby sprawdzić dla
Ciebie adres i wszystko mi się skasowało, ale to może i dobrze

Nie miałam amniopunkcji, a chodziło mi o Twój ostatni post sprzed wyjazdu, w
którym pisałaś, że tata Twojej Fasolinki jest od Ciebie 20 lat starszy. Sęk w
tym, że tata mojej też... No i dlatego, po prostu MUSZĘ Cię poznac, ponieważ
czuję, że co chwilę będzie się okazywało, że znów coś nas łączy, więc chce się
przekonac na własnej skórze )

Zapomniałam o jodze na amen, ale jeśli na środowej grupie znów jest tak pusto,
obiecuję, że za tydzień się pojawię!

Co do cc na życzenie, to nieśmiało przypominam, że chodzimy do tego samego dr
H. Szczerze mówiąc, wsród znajomych i rodziny nie poruszam tematu cc, ponieważ
zwykle reakcje są bardzo nieprzychylne. Każdy mówi, że poród "da się przeżyć"
i że tak jest najlepiej (tylko nie za bardzo wiem, dla kogo - dla dziecka,
które przeciska się przez kanał rodny narażone na różne "okołoporodowe"
powikłania, czy dla matki, która później szuka ratunku na Forum, bo dzieją się
z nią różne niemiłe rzeczy, o których nie będe pisać). Niech każdy robi to, co
uważa za najbezpieczniejsze i najlepsze dla swojego dziecka i tego trzeba się
trzymać. Jak sobie pomyślę o jakimś vacuum, próżnociągach, kleszczach,
wyciskaniu dziecka na siłę, komplikacjach z narządami rodnymi, bo poród był np
skomplikowany, a dziecko b. duże, dopisuję argumenty do mojej listy "za".

Co do Montessori - pamiętam, że mieszkasz chyba na Ochocie, prawda? Ja
sprawdzałam, gdzie są te przedszkola - jedno jest w Konstancinie (chyba
najdroższe), jedno gdzieś w Lipkowie (to chyba płn obrzeża W-wy), kolejne na
Sadybie i jeszcze jedno, przy Łazienkach. Wiem, że czasu jest mnóstwo i może
głupio by było teraz zwiedzać te przedszkola, ale może jak brzuch będę miała
pokaźny, nie będzie mi brakowało odwagi i zrobię to. Polecam Ci strony:
www.warsawmontessori.edu.pl, a druga chyba www.montessori.pl (lub
swiatmontessori.pl). Do niektórych przedszkoli można chyba na trochę
przyprowadzać dzieci ok. 2-letnie. Dziś wydaje mi się, że mój dzidziuś nie
będzie miał rodzeństwa, więc bardzo bym chciała, by poznawał dzieci
wychowywane w podobnym "duchu", że tak to mądrze ujmę.
Ech, kiedy to będzie???

Dobranoc,
E.
 



listy nieformalne angielski zaproszenie
listy przebojów radio eska
listy przebojów VIVA Polska
listy gratulacyjne dyplomy
listy kanałów ferguson
listy kanałów satelitarnych
Listy miłosne historia
listy motywacyjne do sciagniecia
listy Podziękowania dla mamy
Listy w języku niemieckim
Listy z wyznaniem miłosnym
Listy do sachema
listy imieninowe
Listy o miłości
Listy po ang
  • do podstrony;4900
  • mazurski;ots;6;7;7
  • depilacja laserowa ceny
  • wladcy moch lekcja 39
  • plon brokula