Czytasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Łódzki Związek Wędkarski
Wiadomość
  jezioro,lodki - okolice Warszawy
dzien dobry,
czy mozecie polecic jakąś dobrą okolice jeziorną w poblizu Warszawy [trudno
powiedziec mi, jak daleka okolice, mam na mysli po prostu niezbyt
"pracochlonny" dojazd autobusem, kolejka, koleja...], gdzie mozna:
1.
przenocowac weekendowo [moze jakas przystan wedkarska...? takze dla
niezrzeszonych w zwiazkach wedkarskich]
2.
bez problemu wynajac łódź, poplywac po jeziorze.

Dobrze jakby to NIE bylo miejsce, gdzie pół Warszawy sciaga na weekend :)
dziekuje za pomoc, rady-porady.

 
  jezioro,lodki - okolice Warszawy

dzien dobry,
czy mozecie polecic jakąś dobrą okolice jeziorną w poblizu Warszawy [trudno
powiedziec mi, jak daleka okolice, mam na mysli po prostu niezbyt
"pracochlonny" dojazd autobusem, kolejka, koleja...], gdzie mozna:
1.
przenocowac weekendowo [moze jakas przystan wedkarska...? takze dla
niezrzeszonych w zwiazkach wedkarskich]
2.
bez problemu wynajac łódź, poplywac po jeziorze.

Dobrze jakby to NIE bylo miejsce, gdzie pół Warszawy sciaga na weekend :)
dziekuje za pomoc, rady-porady.


Polecam ośrodek Allianz w Rynii. W pobliżu sa kwatery do wynajęcia i drugi ośrodek. duża
piaszczysta plaża, ludzie są ale nie tyle co w Zegrzu czy Nieporęcie. Mają wypożyczalnie
łódek, można łowić, ogólnie jest ok.

  Kwestia rejestracji jachtów
Dziękuję za odpowiedź. Znalazłem takie rozporządzenie: http://www.pya.org.pl/pzz/page.php?action=1022

Jeśli tylko rozmiary Twojego jachtu (długość * szerokośc) nie przekraczają 20mkw, a moc silnika 20kW, i nie zamierasz startować nim w regatach pod egidą jedynie słusznego Związku - zlej to równo, i zarejestruj jacht w Starostwie Powiatowym, jako łódź do amatorskiego połowu ryb. Zapłacisz jednorazowo 16 PLN zamiast około 100 PLN rocznie, uwolnisz się od inspektorskich przeglądów, nie będziesz musiał dziargać żagli naszywając numery (wystarczą numery na burtach, wysokości min. 10cm). Żeby było jescze ciekawiej - nie istnieje przepis wymagający posiadania tzw. uprawnień do prowadzenia takiej łodzi. Nieprawdę jest jakoby nie wolno bylo żeglować pod wędkarskimi numerami (takie pogłoski szerzą inspektorzy PZŻ) - takiego przepisu również nie ma. Oczywiście, nie ma obowiązku wędkowania, karta wędkarska też nie jest wtedy wymagana.
A przy okazji - pokażesz leśnym dziadkom z PZŻ co o nich myślisz i gdzie masz ich ukazy.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
armator "Oriona" MA-WAR-5550A "Leśny Dziadek"
  Przerejstrowanie jachtu - problem
WOMAX napisał(a):

[quote]To dlaczego nic nie robisz aby zmienić istniejący stan?
[/quote]
Ke?

[quote]albo Twoje działania nie są wystarczające !?
[/quote]
Bo przykładowo za dużo ludzi, zamiast zarejestrować łódź wędkarską,
potulnie daje się strzyc?

[quote]Społeczność żeglarska nie jest skonsolidowana, wręcz przeciwnie ciągle
odnoszę wrażenie, że powstają nowe grupy i podgrupy, stowarzyszenia,związki
itp. słabe i nie mogące się przebić. Pozwoliłem sobie na taką ocenę bo
nigdy nie byłem nie jestem i nie będę "działaczem".
[/quote]
Nie rozumiem. "Weźmy się i zróbcie"?

--
Marcin 'Cypis' Kantorek |
/|)
'-/_
~~~~~~ http://www.DINO.merigold.pl ~~~~~~~~'===='~~~~~~~~~
 
  Nie wiem gdzie zarejestrować łódź?
Dyskusja nie ma najmniejszego sensu gdyz rozporzadzenie wyraznie okresla co kto moze i na jakich zasadach.
PZMiNW i jego podejście do sprawy jest rozbrające - odradzam. Dowód rejestracyjny wydawany przez nich wygląda jak stara karta wędkarska.

Biuro Żeglugi Śródlądowej wieje komuną i papier [wyglądający jak świadectwo maturalne ] jest tylko w j. polskim - odradzam.

Najlepszym rozwiązaniem jest rejestracja w PZŻ, gdzie nie ma najmniejszego problemu z rejestracją łodzi motorowych. Dostajecie numer POL przypisany do nazwy łodzi oraz jej armatora. Do rejestracji nie jest wymagana inspekcja, tylko komplet poprawnie zebranych i wypełnionych dokumentów. Certyfikat Jachtowy wydawany przez PZŻ jest bardzo ładnie wyglądającym dokumentem w j. polskim i j. angielskim, zawierającym wszystkie dane techniczne łodzi, dane silnika oraz właściciela. Po co szukać więcej i dawać pieniądze starym urzędnikom za nic. Certyfikat jest akceptowany na Chorwacji, we Włoszech i Francji. W innych krajach nie sprawdzałem. Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy z rejestracją to pomogę - > PW

Płacenie za PRS kwot 1.000 PLN i w góre było żałosne. Inspektor spisywał dane z CE i katalogu łodzi i min. 1000 w plecy. Nigdy w życiu nie widziałem, żeby inspektor zwodował łódź i badał jej przechyły, zanurzenie etc.

pzdr

Z rejest


Witaj
I jest problem w PZż, dzisiaj dzwoniłem do KOZż z zapytaniem
o rejestrację łodzi motorowej w związku i miła Pani odpowiedziała
mi, że niestety nie ma mozliwości zarejestrowania motorówki.
łodzie żaglowe TAK - motorówki NIE !!!

Jak przeskoczyłeś ten temat ?

pzdr.Jarek
  Nie wiem gdzie zarejestrować łódź?
Nigdy ideologicznie nie zakceptuje rejstrowania jachtu motorowego w zwiazku zeglarskim .


Rejestrujesz Swoją łódż jako morski jacht motorowy......
Nie wiem co ma ideologia do tego
Czy akceptujesz ideologicznie rejestrację w PZMWiNW z przeglądami
co 2 - 3 lata i kosztami jakbyś Ferrari robił przegląd ?
ale co masz zrobić jak, tam tylko możesz do 100KM zarejestrować ?

Ja tam wybieram opcję 2 - bez pośredników typu PRS, czy Bżś,
jeżeli jest to jeszcze zgodne z Polskim prawem

Ideologicznie to mógłbym się zastanawiać nad zarejestrowaniem 300 konnej
łodzi jako łódż wędkarską (do sportowego połowu ryb

pzdr.Jarek
  "szycie i klejenie" - pierwsze problemy
Witam.
Jestem na etapie kompletowania materiałów i narzędzi, a także przygotowuję się teoretycznie do budowy małej 3 metrowej łodzi wiosłowo-żaglowej metodą "szycia i klejenia".
W trakcie wielokrotnej lektury opisu jej budowy, a także materiałów traktujących o metodzie "szycia i klejenia" innych autorów, pojawiło się kilka niejasności. Moje trudności ze zrozumieniem tematu wynikają z opisu czynności, które tak naprawdę będę wykonywał po raz pierwszy. Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu kilku szczegółów.

Czy bezwzględnie materiałem na kadłub/poszycie ma być sklejka określana jako szkutnicza czy dopuszczalne jest zastosowanie tańszych i bardziej dostępnych sklejek wodoodpornych np. sklejki brzozowej, bukowej czy też z drzew egzotycznych?
Łódeczka ma pływać na śródlądziu. Głównie jako łódź wędkarska a z osprzętem (maszt, miecz, ster, żagiel) do nauki żeglowania.

Czy w przypadku połączeń sklejka-drewno (sklejka-listwy sosnowe/świerkowe) lepszym, pewniejszym łącznikiem (oprócz kleju) zamiast miedzianych gwoździ, będą mosiężne wkręty do drewna odpowiedniej wielkości?

W tekście opisu budowy autor nie pisze o jaki klej do połączeń sklejka-sklejka (płyty poszycia), sklejka-drewno (sklejka-listwy) chodzi (ma w założeniu spełniać pewne warunki - test gotowania w wodzie ), czy w związku z tym polecany powszechnie Epidian 5 + utwardzacz PAC jest dobrym rozwiązaniem?

Do laminowania połączeń sugeruje się użycie włókna szklanego w postaci maty i przesycanie jej żywicą. Spotkałem się też (w innych materiałach) z użyciem tkaniny szklanej - czy można postawić znak równości między tymi dwoma materiałami?

W sprawie wykończenia kadłuba i polecanych do tego lakierów poliuretanowych.
Niektórzy budowniczowie ograniczają się do pomalowania kadłuba lakierem poiluretanowym dwuskładnikowym
Jakie jest Wasze zdanie w kwestii dodatkowego zabezpieczenia/wzmocnienia kadłuba łodzi poprzez wcześniejsze zalaminowanie jego powierzchni przy użyciu żywicy i tkaniny szklanej i dopiero na to lakier poliuretanowy? Zwolennicy tej metody twierdzą, że laminowana w ten sposób sklejka zwiększa swoją wytrzymałość do 50 %.
Wnętrze zamierzam zaimpregnować gorącym pokostem a następnie pokryć odpowiednim do tego lakierem (lakiery ftalowe).

Będę niezmiernie wdzięczny za ustosunkowanie się do moich pytań.
Pozdrawiam Adrian
  Inwestycje 2009

Wykopy i nowy asfalt
dziś

Od wtorku drogowcy znów dadzą się we znaki kierowcom. Zaczną wymieniać asfalt na kolejnych ulicach. Pojawią się również nowe wykopy Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej.

Podczas świąt kierowcy mogli swobodnie jeździć ul. Widzewską, ale ŁSI ponownie rozpocznie tam roboty.

- Modernizujemy magistralę wodociągową, która tłoczy wodę na Stoki - wyjaśnia Renata Borkowska, rzecznik ŁSI.
::: Reklama :::

W związku z tym trzeba będzie omijać punktowe wykopy. Pojawią się one również dzisiaj na ul. Górniczej. Poza tym ŁSI nadal prowadzi prace w centrum miasta, na ulicach Jaracza, Więckowskiego, Zamenhofa, Tuwima, Przybyszewskiego, Brzeźnej, Kamińskiego, Legionów i Mielczarskiego. Do tego dzisiaj kierowcy będą mieli problem z przejazdem w okolicach Dworca Fabrycznego, bo na ul. Węglowej będzie frezowana jezdnia i wylewany nowy asfalt.

- Spowoduje to tylko kilkugodzinne utrudnienia - uspokaja Joanna Wojtasik z biura prasowego Zarządu Dróg i Transportu. - Poza tym prace będą prowadzone poza godzinami szczytu.

Drugie miejsce, gdzie drogowcy będą wymieniać nawierzchnię to ul. Nowy Józefów na Polesiu. Prace potrwają tam do środy włącznie. Na Bałutach nadal rozkopana jest ul. Limanowskiego przy ul. Rumuńskiej, a także Lutomierska na odcinku od al. Włókniarzy do ul. Wolnej. Poza tym na Bałuckim Rynku, między ul. Zgierską a ul. Łagiewnicką przyłączana jest kanalizacja.

Kierowcy powinni też uważać na ul. Rzgowskiej, między ul. Lelewela a ul. Paderewskiego. Niestety, jeszcze przed Wielkanocą pojawiły się wykopy na pobliskiej ul. Kosynierów Gdyńskich. Ekipy ŁSI pracują również na ul. Tuszyńskiej, między ul. Strażacką a ul. Sanocką.

Radzimy, by lepiej nie planować wyjazdu z Łodzi ul. Pabianicką. Nie dość, że drogowcy pracują tam na odcinku od ul. Chocianowickiej do granic miasta, co powoduje utrudnienia na 1,5 km, to jeszcze Ikea rozpoczęła właśnie przebudowę układu drogowego od ul. Ciechocińskiej do ul. Wędkarskiej.
  Zbudowalbym sobie katamaranik...
Witam!

Jako, ze pierwszy raz tutaj to najpierw sie przedstawie :)

Zeglowalem kilkanascie lat temu po mazurach typowo rekreacyjnie.
Teraz kontakt z woda odswiezylem w zwiazku z wedkarstwem -
plywam dosc czesto roznymy lodkami, czy to na silniku elektrycznym,
czy miesniowym ;) Mam swoj ponton zarejestrowany dla potrzeb wedkowania
ktorym rozbijam sie po roznych mniejszych badz wiekszych zbiornikach,
tam gdzie nie mozna wynajac lodzi...

Ale ja nie o tym wlasciwie chcialem.

Wpadl mi do glowy pomysl zbudowania malego "plazowego katamaranu"
pomyslanego tak, zeby w wersji czesciowo zmontowanej - bez masztu,
mieczy, steru ale za to z silnikiem eletrycznym sluzyl jako
stabilniejsza niz lodz "platforma" wedkarska, czy tez do fotografowania.
Po zalozeniu masztu etc mialby byc malym katamaranikiem bo zabawy
w poblizu brzegu. Calosc oczywiscie ma sie po zlozeniu miescic
na bagazniku auta...

Poszperalem troche i wstepnie podoba mi sie technologia meczonej sklejki ;-)
http://www.kulinski.sail-ho.pl/article.php?sid=1591
Zrobilem kartonowy model plywaka z tej strony i baaardzo ladny jest :)

Do rzeczy. Czy przypadkiem w naszym wolnym kraju nie musze miec jakiegos
zezwolenia,
planow konstrukcyjnych czy doktoratu ze szkutnictwa, zeby zrobic sobie
plywadelko
max 4mb dlugosci na ktorym bede chcial sie we wlasnym zakresie utopic?

Szperalem w archiwum, znalazlem sporo dyskusji o limitach typu 5m.kw.
zagla etc ale byly to glownie stare watki.

Mozecie mi w prostych slowach napisac czy sa jakies formalnosci,
przez ktore bede musial przejsc, badz wskazac link po ktorym
znajde takie informacje?

Z gory dziekuje

q

--
Kupie AcdSee 3.1 _legalna_ kopie.
  Zbudowalbym sobie katamaranik...
Jakub Jewuła napisał(a):
[quote]Witam!

Jako, ze pierwszy raz tutaj to najpierw sie przedstawie :)

Zeglowalem kilkanascie lat temu po mazurach typowo rekreacyjnie.
Teraz kontakt z woda odswiezylem w zwiazku z wedkarstwem -
plywam dosc czesto roznymy lodkami, czy to na silniku elektrycznym,
czy miesniowym ;) Mam swoj ponton zarejestrowany dla potrzeb wedkowania
ktorym rozbijam sie po roznych mniejszych badz wiekszych zbiornikach,
tam gdzie nie mozna wynajac lodzi...

Ale ja nie o tym wlasciwie chcialem.

Wpadl mi do glowy pomysl zbudowania malego "plazowego katamaranu"
pomyslanego tak, zeby w wersji czesciowo zmontowanej - bez masztu,
mieczy, steru ale za to z silnikiem eletrycznym sluzyl jako
stabilniejsza niz lodz "platforma" wedkarska, czy tez do fotografowania.
Po zalozeniu masztu etc mialby byc malym katamaranikiem bo zabawy
w poblizu brzegu. Calosc oczywiscie ma sie po zlozeniu miescic
na bagazniku auta...

Poszperalem troche i wstepnie podoba mi sie technologia meczonej sklejki
;-)
http://www.kulinski.sail-ho.pl/article.php?sid=1591
Zrobilem kartonowy model plywaka z tej strony i baaardzo ladny jest :)

Do rzeczy. Czy przypadkiem w naszym wolnym kraju nie musze miec jakiegos
zezwolenia,
planow konstrukcyjnych czy doktoratu ze szkutnictwa, zeby zrobic sobie
plywadelko
max 4mb dlugosci na ktorym bede chcial sie we wlasnym zakresie utopic?

Szperalem w archiwum, znalazlem sporo dyskusji o limitach typu 5m.kw.
zagla etc ale byly to glownie stare watki.

Mozecie mi w prostych slowach napisac czy sa jakies formalnosci,
przez ktore bede musial przejsc, badz wskazac link po ktorym
znajde takie informacje?

Z gory dziekuje

q
[/quote]
1. Witam znajomego z prfc (choć mnie nie znasz, bo ja tylko
skrytoczytuje, jak i tutaj).
2. Jak chcesz zmieścić 4 metry do bagażnika jakiegoś samochodu?
3. Czy któraś z gotowych konstrukcji (ToPCat czy HobieCat) nie spełnia
któregoś celu lub założenia?

--
Michal Dziamski - Tatanka
  Zbieramy duże odpady
"W dniach 4-12 kwietnia 2006r. na terenie miasta Kostrzyn nad Odrą będzie przeprowadzona zbiórka odpadów gabarytowych (starych niepotrzebnych mebli, sprzętu AGD i innych zbędnych dużych przedmiotów).

W związku z powyższym prosimy wszystkich mieszkańców o wystawianie w godzinach popołudniowych przed swoimi posesjami (klatkami schodowymi) zbędnych rzeczy zgodnie z niżej zamieszczonym harmonogramem:

1. w dniu 4 kwietnia 2006r. (wtorek):
Osiedle Warniki, Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Księdza Franciszka Skałby, Dębowa, Jodłowa, jaworowa, Zaułek Klonowy, Klonowa, Kutrzeby, Saperska, Łódzka, Wschodnia, Plac Grunwaldzki, Osiedle Kolejowe, Sienkiewicza, Wojska Polskiego, Chrobrego, Wodna, Zaułek Wodny, Rzeczna, Nadbrzeżna, Osiedle nad Wartą, Żeglarska, Wędkarska, Czarnieckiego, Osiedle Marii Konopnickiej, Osiedle 3-go Maja;

2. w dniu 5 kwietnia 2006r. (środa):
Gorzowska, Targowa, Kopernika, Kościuszki, Krótka, Osiedlowa, Osiedle B, Osiedle C, Mickiewicza, Osiedle Mieszka I, Osiedle Słowiańskie, Piastowska, Dworcowa, Niepodległości, Solidarności, Osiedle Leśne, Sportowa, Prosta, Ogrodowa, Mostowa, Sikorskiego;

3. w dniu 6 kwietnia 2006r. (czwartek):
Drzewicka, Orła Białego, Jana Pawła II, Różana, Jaśminowa, Tulipanowa, Jagiellońska, Chemików, Papierników, Drzewna, Banaszaka, Słoneczna, Akacjowa, Zawadzkiego, Złota, Turkusowa, Malinowa, Spokojna, Kwiatowa, Główna, Zielona, Owocowa, Morelowa, Orzechowa, Chopina, Wiśniowa, Czereśniowa, Moniuszki,

4. w dniu 10 kwietnia 2006r. (poniedziałek):
Reja, Asfaltowa, 1000 Lecia, Narutowicza, Sadowa, Sosnowa, Cmentarna, Rzemieślnicza, Kościelna, Lipowa, Łączna, Szkolna, Boczna, Środkowa, Tartaczna, Namyślińska, Polna, Wąska, Szumiłowska, Nowa, Topolowa, Leśna;

5. w dniu 11 kwietnia 2006r. (wtorek):
Osiedle Szumiłowo.

Wszystkie wystawione przedmioty zostaną odebrane rano następnego dnia.

Prosimy o skorzystanie z możliwości bezpłatnego pozbycia się zbędnych rzeczy zalegających w gospodarstwach domowych."
  Pierwszy Zlot portalu castmania.pl nad Kwisą: 17-19.04.2009
A tak mam pytanko do organizatora. Spigot do kiedy będzie można wpłacać za zlocik.
Pytam dla tego bo jutro startuje na urlopik pośmigać na nartach i wrócę 6 kwietnia.
Mam nadzieje że nie będzie za puźno na przelewy. Ja się piszę na bank chyba że jakieś
nie przewidziane drzewo na trasie narciarskiej mi wyrośnie


Mirku

wszelkie opłaty na miejscu jesteśmy już znani w tamtych okolicach tak więc zaufanie do ekipy 100%. Co za tym idzie mniej kombinacji, oczekiwania na przelewy pisanie kto wpłacił ,a kto jeszcze nie.
Pamiętajcie, proszę o opłatach na wody górskie w Okręgu Jelenia Góra. Zróbcie przelew i proszę abyście mieli druk przelewu przy sobie nad wodą.

Opłaty za wędkowanie :
Pomimo porozumień Okręgów PZW musicie ponieść opłaty na wody górskie . Sugeruję przelać pieniądze na konto OKRĘGU w Jeleniej Górze. Przelew jest dokumentem zezwalającym na połów w danym okresie + wpis do książeczki z Waszego okręgu nr łowiska. Numer łowiska podam Wam na miejscu rzeki Kwisy.

Zrzeszony - dniówka wody górskie 20 zł

117 Rzeka Kwisa – IX.11. obw. ryb. rzeki Kwisa nr 3
- od tamy zbiornika Kliczków do jazu w miejscowości Łozy – woda górska

Porozumienia z innymi Okręgami PZW podpisane na rok 2009

1. ZO PZW BYDGOSZCZ
2. ZO PZW CZĘSTOCHOWA
3. ZO PZW ELBLĄG
4. ZO PZW GDAŃSK
5. ZO PZW KALISZ
6. ZO PZW KOSZALIN
7. ZO PZW KIELCE
8. ZO PZW LEGNICA
9. ZO PZW LESZNO
10. ZO PZW ŁÓDŹ
11. ZO PZW PIŁA
12. ZO PZW PIOTRKÓW TRYBUNALSKI
13. ZO PZW POZNAŃ
14. ZO PZW SŁUPSK
15. ZO PZW SZCZECIN
16. ZO PZW WAŁBRZYCH
17. ZO PZW WROCŁAW
18. ZO PZW ZIELONA GÓRA

Rejestracja połowów wędkarskich na wodach okręgów z w/w porozumień prowadzona jest w macierzystych rejestrach.

Przelewamy na:

OKRĘG POLSKIEGO ZWIĄZKU WĘDKARSKIEGO W JELENIEJ GÓRZE
58-500 Jelenia Góra ul. Wańkowicza 13
BANK ZACHODNI WBK S.A. I oddz. W Jeleniej Górze
Nr konta :55 1090 1926 0000 0005 1400 2532
W tytule przelewu proszę koniecznie wpisać ilość dni od do ( WAŻNE !!!!!)
Telefon do okręgu : ( 075 ) 75 222 46

to wszystko
  blokada budowy A4

Zgodnie z życzeniem zeskanowałem  i "zrecognitowałem " ten list z WiŻ.
Mam nadzieję że nikt mnie nie będzie gonił
za łamanie praw autorskich ;-)
Ostatecznie tej Wiedzy i Życie 5'98 już nie ma w kioskach :-(

Z przedstawionymi poniżej poglądami zgadzam się w 100%
A oto ten list:
========================================
EKOLOGIA - LUBIANE SŁOWO

Od kilku lat wzrasta popularność słowa
ekologia. Wykorzystują to producenci, zarzu-
cając rynek "ekologicznymi" towarami - od
proszków do prania po żywność. I choć dzia-
łanie takie jest podszyte chęcią zysku, to dla
środowiska jest ono korzystne - proszki bez
fosforanów nie powodują wprowadzenia do
wód biogenów przyspieszających ich eutrofi-
zację. A jeśli pod etykietką "eko" kryją się
energooszczędne technologie, to oznacza ona
także mniejsze zużycie surowców natural-
nych i redukcję emisji zanieczyszczeń do at-
mosfery. Oczywiście, istnieją też nieuczciwi
producenci, którzy próbują sprzedać nam ja-
ko "eko-produkt" coś, co nim nie jest. Gene-
ralnie jednak moda na ekologię jest zjawiskiem
pozytywnym - uważa prof. Romuald Olaczek,
dyrektor Instytutu Ekologii i Ochrony Środo-
wiska Uniwersytetu Łódzkiego. - Problem
jednak polega na tym, iż jak każda moda, tak
i ta może przeminąć- dodaje.
W znaczeniu ściśle naukowym ekologia
to nauka zajmująca się badaniem powią-
zań pomiędzy organizmami oraz ich środo-
wiskiem. Jednak w języku potocznym ozna-
cza szeroko rozumianą ochronę środowiska.
Chociaż ekologia robi karierę na całym
świecie, powszechna wiedza z tej dziedziny
jest niedostateczna. Dlatego znaczenie sło-
wa ekologia zostaje w wielu przypadkach
wypaczone, a za ekologów uważają się lu-
dzie, którzy tak naprawdę niewiele mają
wspólnego z ochroną środowiska. Trzeba
jednak przyznać, że ich działania nie wyni-
kają często ze złej woli, a brakuje im po
prostu fachowej wiedzy. Bo co wspólnego
z dzialalnością ochroniarską mają protesty
przeciwko zabijaniu zwierząt futerkowych?
W końcu po to się hoduje zwierzęta futerko-
we, aby otrzymać z nich naturalny produkt.
Natomiast od hodowli zwierząt bardziej
szkodliwa dla środowiska jest produkcja
sztucznych futer. Ponadto sztuczne futro to
także odpad zanieczyszczający otoczenie,
pozostaje w nim znacznie dłużej niż natu-
ralne - szybciej ulegające biodegradacji.
Podobnych przypadków mamy znacznie
więcej, jak choćby protesty przeciwko re-
stauracjom McDonald's, które jakoby szko-
dzą środowisku, eksploatując zwienęta na ol-
brzymią skalę. Wszak jest wiele firm, które
o wiele silniej oddziałują na otoczenie, na
przykład koncerny samochodowe czy rafine-
rie. Nikt jednak nie protestuje przeciwko
nim. Nie tak dawno wyczytałem w jednej
z łódzkich gazet o jakimś klubie ekologicz-
nym(?) domagającym się zdelegalizowania
Związku Wędkarskiego. A powodem jest
to, że wędkarze zadają rybom cierpienie.
Co więcej, swą działalność nazywają spor-
tem. Można wiele dyskutować nad moralną
stroną wędkarstwa czy myśIistwa, ale jed-
no jest pewne - na całym świecie to wła-
śnie wędkarze i myśliwi dbaJą o środowi-
sko. W ich interesie bowiem leży, aby rzeki
były czyste, a lasy bogate w zwierzynę.
To tylko kilka przykładów nadużywania
słowa ekologia. Inne sprowadzają się do,pro-
testów przeciwko odbudowie masztu tele-
zyjnego czy bojkotowaniu budowy auto-
strad. Oprotestować łatwiej niż przedstawić
rozsądną alternatywę. Spójrzmy realnie: nie
cofniemy się do epoki kamienia łupanego.
Cywilizacja jednak musi rozwijać się tak, by
jak najmniej szkodziła biosferze, czyli zgod-
nie z zasadami rozwoju zrównoważonego.
Człowiek powinien harmonijnie współist-
nieć z przyrodą, a nie wykorzystywać ją
w sposób rabunkowy. Nie osiągniemy tego,
negując wszelką działalność ludzi. Warto
wychowywać dzieci w szacunku do przyrody,
rozsądnie wydawać pieniądze (często ogłu-
pieni reklamami kupujemy rzeczy bez któ-
rych moglibyśmy się obejść), segregować od
pady, oszczędnie zużywać wodę, wybierać
tych posłów i radnych, którzy na pierwszym
miejscu stawiają ochronę środowiska.

KRZYSZTOF WÓJCIK
student wydziału Ochrony Środowiska
Uniwersytatu Łódzkiego
======================================

Krzysztof Maus

  Praca nr 1
Jezioro Rogóżno

Moim ulubionym łowiskiem, które najczęściej odwiedzam jest jezioro Rogóżno będące rajem dla doświadczonych jak i początkujących wędkarzy. Od małego wybierałem się tam z moim ojcem na nocne „polowania” na ryby. Dużym plusem tego jeziora jest fakt,że nigdy nie wraca się do domu z pustymi rękami. Z tym jeziorem są też związane moje wspomnienia wędkarskie. Złowiłem tam moją największą rybę, był nią karp o wadze 7,53kg. Ale dosyć wspomnień, z miłą chęcią opisze teraz to wspaniałe łowisko.

1.Położenie jeziora:

Jezioro Rogóżno leży w województwie lubelskim. Kierując się od strony Lublina jedziemy
ok 25 km do łęcznej. Tam obok stadionu na skrzyżowaniu skręcamy w lewo na pojezierze
łęczyńsko-włodawskie i kierujemy się na Ludwin. Po przejechaniu kolejnych kilku kilometrów skręcamy w lewo w las gdzie już z drogi widać jezioro. Tym, oto sposobem dotarliśmy do zbiornika.

2.Dostępność brzegów:

Jezioro Rogóżno ma bardzo bogatą roślinność strefy przybrzeżnej, uniemożliwiającą łapanie
z brzegu. Ale to nie problem ponieważ ośrodek oferuje nam ogromną ilość łódek pozwalających wędkować na dużych głębokościach. Jeśli komuś nie odpowiada wędkowanie z łódki do dyspozycji pozostaje długie molo.

3.Ceny zezwoleń:

Zezwolenia na połów ryb na jeziorze Rogóżno można nabyć w siedzibie Koła OSW
Rogóżno w ZZG w Polsce Lubelski Węgiel Bogdanka S.A, w Ośrodku Sportów Wędkarskich w Rogóżnie, w łęcznej w sklepie wędkarskim Antek oraz w siedzibie Zarządu Okręgu PZW w Lublinie przy ulicy Nałkowskich 105. Koszt jednego zezwolenia jest jednakowy dla wszystkich wędkarzy i wynosi 40 zł, natomiast koszt zezwolenia jednorazowego wynosi 8 zł.

4.Głowne, ważniejsze punkty regulaminu łOWISKA LICENCYJNEGO ROGÓżNO:

-Połów ryb na łowisku licencyjnym Rogóżno może odbywać się z brzegu, pomostów, platform, oraz ze sprzętu pływającego do tego przystosowanego.
-Aby wynająć łódź do wędkowania należy:
*mieć ukończone 18 lat
*nie być pod wpływem alkoholu ani środków odurzających
*posiadać aktualne dokumenty /karta wędkarska, zezwolenie/
-Na łowisku Rogóżno ze środków pływających można wędkować od świtu do zmierzchu oraz w porze nocnej po uzyskaniu specjalnego zezwolenia od gospodarza łowiska.
-Na łowisku Rogóżno, podczas wędkowania obowiązuje Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb Polskiego Związku Wędkarskiego z zastrzeżeniem pkt. 11 niniejszego regulaminu oraz
podniesionego wymiaru ochronnego następujących gatunków ryb:
*Okoń 18 cm
*Szczupak 60 cm

5.Infrastruktura:

Przy jeziorze Rogóżno mieści się Ośrodek Sportów Wędkarskich. Ośrodek dysponuje
dozorowanym parkingiem i polem namiotowym. W sezonie letnim czynny jest mini bar "Złota Orfa", w którym można tanio i smacznie coś zjeść. Ośrodek ten niestety nie dysponuje miejscami noclegowymi. Jak sama nazwa wskazuje jego zadaniem jest krótko mówiąc dbanie o dobro wędkarzy, między innymi wyporzyczanie łodzi, których cena jest porównywalna z ceną łodzi na innych jeziorach ( koszt to 4zł za 1 godzine i po 2 zł za każdą następną).

6.Ryby:

W jeziorze Rogóżno występują chyba wszystkie gatunki ryb słodkowodnych. Występują
tutaj duże karpie (w tamtym roku złowiono karpia 23,5 kg),amury, szczupaki, sumy,leszcze,
węgorze. A z pozostałych ryb to tradycyjnie karasie, płocie,okonie, liny no i plaga sumika
karłowatego którego działacze z tego jeziora próbują sie pozbyć, bo w bardzo szybkim tempie się rozprzestrzenia.

Najczęściej łowione ryby:

Karp, koluch, szczupak

7.Techniki i taktyki:

Z moich obserwacji najlepsze wyniki otrzymuje się łapiąc z łódki na głębokości ok 8 m.
Wchodzi w gre tylko metoda gruntowa na tzw. koszyczek. Jako przynętę najczęściej stosuje kulki proteinowe własnej produkcji / miód i wanilia/ jeśli nastawiam się na karpia. Na inne ryby tradycyjnie czerwony robak i kukurydza. Te dwie przynęty najlepiej się sprawdzają. A jeśli chodzi o sprzęt to polecam mocne wędki i żyłki. Juz raz się przekonałem co znaczą silne odjazdy karpia (nie wytrzymała żyłka).

8.Własna ocena:

Jezioro Rogóżno jest bardzo ciekawym łowiskiem, gdzie występuje wiele gatunków ryb.
Każdy wędkarz znajdzie tutaj to co lubi :ciszę, profesjonalizm łowiska i wrażenia jakimi obdarzyła go przyroda. To jezioro jest także znakomitym miejscem do rozgrywania zawodów sportowych, w których każdy się może sprawdzić. Myślę, że cena łowiska nie powinna odstraszać ponieważ jest ono wspaniale zagospodarowane a opłaty za zezwolenia sa głównie przekazywane na zarybienie jeziora rybami. łowisko nie wymaga na pewno dużych umiejętności, profesjonalnego sprzętu, zanęt aby osiągnąć dobry wynik. Co mogę jeszcze dodać chyba tylko to że musicie sami wypróbować to łowisko a na pewno nie pożałujecie.
  Kurczak straszy
Wielu hodowców i sprzedawców drobiu nie przestrzega obowiązującego od wczoraj nakazu trzymania ptaków w zamkniętych pomieszczeniach. Kaczki, kury i gęsi nadal spacerują po podwórkach, a na rynkach kwitnie nimi handel.

– Zagrożenie stwarzają ptaki z wielkich ferm, tuczone chemią, a nie tak zdrowe okazy, jak moje – zachwalała towar Janina Stępień, sprzedawczyni na Bałuckim Rynku w Łodzi. Klienci obchodzili jednak z daleka leżące na gazetach kurczaki. Handlująca obok Emilia Kolasa powiedziała naszemu reporterowi, że zamknie kury w kurniku dopiero wtedy, gdy zagrożenie będzie większe. – Nie mają kontaktu z innymi ptakami – skwitowała.

Niemal w każdym gospodarstwie w pobliżu zalewu Jeziorsko przechadzało się wczoraj domowe ptactwo, a nad domami fruwały stada gołębi. Gospodarze nie przejmują się groźbami służb weterynaryjnych.

– Jeżeli zauważymy, że drób nie został zamknięty, wystąpimy o ukaranie właściciela do prokuratury, policji lub do sądu – przestrzega Józef Klimczak, powiatowy lekarz weterynarii z Poddębic.

Janusz Rześny z podskierniewickiego Humina, gdzie ptaki również swobodnie chodzą po podwórkach, stwierdził, że „zamykanie kur to poroniony pomysł”. Jan Pecyna, piotrkowski hodowca strusi, uważnie śledzi informacje o ptasiej grypie, jednak wczoraj jego ptaki spacerowały na wybiegu.

Krzysztofa Borsiak, właścicielka hodowli strusi z Kików (gm. Wartkowice), nie wyobraża sobie trzymania ich w zamknięciu. Obawia się, że znosiłyby wtedy mniej jaj.

Możliwość zarażenia się ptasią grypą lekceważą też wędkarze przesiadujący przy stawach w łódzkich Łagiewnikach. – Przecież łowię ryby, a nie kaczki. Jak blisko musiałbym podejść do ptaka, żeby na mnie kichnął? – śmieje się Wojciech Antecki.

Mieszkańcy regionu z obawą patrzą na ptaki ozdobne, hodowane w przydomowych ogródkach. – Sąsiad trzyma w ogrodzie pawia. Ptak czasem ucieka i lata po okolicznych ogródkach – twierdzi mieszkaniec domu przy ul. Stawowej w Łodzi. Pawie hoduje także rodzina Wrzosków z Zapola w powiecie sieradzkim. – Nie są przecież wymienione w żadnych przepisach, więc na razie chodzą po podwórku – mówi Mirosława Wrzosek.

Zdaniem Jarosława Naze, wojewódzkiego lekarza weterynarii w Łodzi, rozporządzenie ministra rolnictwa dotyczy wszystkich ptaków hodowlanych, a więc także pawi. – Stosowne zalecenia przekazaliśmy powiatowym inspektoratom weterynarii – mówi Jarosław Naze.

Ptaki z łódzkiego zoo są natomiast karmione w zadaszonych pomieszczeniach. Łódzkie służby komunalne wynajęły specjalistyczną firmę, która zbiera dzikie gołębie padłe na ulicy. Z powodu zagrożenia ptasią grypą odwołano wystawę gołębi ozdobnych, która miała się odbyć w Łodzi. – Hodowcy poniosą straty, bo wystawa jest jedyną okazją do zaprezentowania i sprzedania ptaków. Jeden gołąb kosztuje nawet kilka tysięcy złotych – mówi Leszek Klimczak, sekretarz łódzkiego oddziału Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych.

Wojewódzki lekarz weterynarii zastrzega, że nakaz izolacji ptactwa domowego nie oznacza zamykania w garażach czy komórkach. Pomieszczenia, w których mają ptaki przebywać, muszą być wydzielone, ogrodzone i zadaszone. Do pokarmu podawanego ptakom domowym nie mogą mieć dostępu np. gołębie czy wróble. Za nierespektowanie ministerialnego rozporządzenia grozi kilka tysięcy złotych grzywny, a nawet areszt. W razie epidemii właściciele ptaków nie mogą liczyć na odszkodowania.

Źródło: Dziennik Łódzki
  materiały eksploatacyjne do sprzętu łączności i informatyki
Z A W I A D O M I E N I E
o wynikach postępowania

Zamawiający – Biuro Logistyki Służby Kontrwywiadu Wojskowego, ul. W. Oczki 1, 02-007 Warszawa , na podstawie art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U. z 2007 r., Nr 223, poz. 1655 z późn. zm.) informuje, że w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego prowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego na dostawę materiałów eksploatacyjnych do sprzętu łączności i informatyki, oznaczenie sprawy ZP-11/Log/2009 dokonał wyboru najkorzystniejszej oferty na podstawie kryteriów oceny ofert określonego w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia:
• cena brutto oferty – 60 %
• rodzaj materiałów eksploatacyjnych – 40%

I. Informacja o wyborze najkorzystniejszej oferty.

Najkorzystniejszą ofertę spośród ofert nie podlegających odrzuceniu złożył niżej wymieniony Wykonawca, który uzyskał 1 lokatę oraz następującą ilość punktów.
P. W. MULTIKOM Adam Papierski
ul. Fabryczna 15
85-741 Bydgoszcz
Liczba punktów za cenę: 42,21
Liczba punktów za rodzaj materiałów 40,00
Sumaryczna ilość punktów: 82,21
Uzasadnienie wyboru: oferta spełnia wymogi Zamawiającego i uzyskała największą liczbę punktów na podstawie kryteriów wyboru określonych w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (cena oferty brutto – 60%, rodzaj materiałów eksploatacyjnych – 40%), w związku z czym została uznana za najkorzystniejszą w rozumieniu art. 2 pkt 5 ustawy Prawo zamówień Publicznych.

Kolejne lokaty zajęły oferty niżej wymienionych Wykonawców uzyskując następującą liczbę punktów:

AUTOMATYKA BIUROWA Sp. z o.o.
Al. Prymasa Tysiąclecia 103
01-424 Warszawa
Liczba punktów za cenę: 42,13
Liczba punktów za rodzaj materiałów 40,00
Sumaryczna ilość punktów: 82,13
Lokata II

PRAXIS Łódź, Pilecka i Petlak Sp.J.
ul. Wólczańska 66
90-516 Łódź
Liczba punktów za cenę: 41,31
Liczba punktów za rodzaj materiałów 40,00
Sumaryczna ilość punktów: 81,31
Lokata III

JM DATA S.C. Żebrowski Jarosław, Ryciak Maciej
ul. Trakt Lubelski 233
04-667 Warszawa
Liczba punktów za cenę: 60,00
Liczba punktów za rodzaj materiałów 21,29
Sumaryczna ilość punktów: 81,29
Lokata IV

MCR electronics
ul. Żwirki i Wigury 59/2
02-091 Warszawa
Liczba punktów za cenę: 40,53
Liczba punktów za rodzaj materiałów 40,00
Sumaryczna ilość punktów: 80,53
Lokata V

P.P.H.U. SMK Radosław Skiba
ul. Wędkarska 2B lok. C1
04-869 Warszawa
Liczba punktów za cenę: 40,50
Liczba punktów za rodzaj materiałów 40,00
Sumaryczna ilość punktów: 80,50
Lokata VI

MCSI Ltd. Sp. Z o.o.
ul. Cybulskiego 3,
00-725 Warszawa
Liczba punktów za cenę: 39,99
Liczba punktów za rodzaj materiałów 40,00
Sumaryczna ilość punktów: 79,99
Lokata VII
  Jeziora "konińskie"
Witam kolegów, oto ceny jakie musimy ponieść w 2009 :

Składka za wody nizinne 2009 :

L.p Zarząd Okręgu Opłaty za wędkowanie na wodach nizinnych Opłaty za wędkowanie na wodach górskich
Roczne Roczne
Norm. Ulg. 1 dz. PZW 1 dz. NZ Norm. Ulg. 1 dz. PZW 1 dz. NZ
1 Biała podlaska
2 Białystok 82 41 10 30 110 55 15 45
3 Bielsko Biała 95 48 25 40
4 Bydgoszcz
5 Chełm
6 Ciechanów 113 57 10 25 135 68 20 30
7 Częstochowa 96 48 12 30
8 Elbląg 90 77 10 25 120 96 15 35
9 Gdańsk 90 45 20 40 140 70 30 50
10 Gorzów Wlpk
11 Jelenia Góra 90 45 10 20 50 25 20 40
12 Kalisz 75 44 15 30
13 Katowice 95 47,5 15 30
14 Kielce 80 56 10 30
15 Konin 74 47 10 30
16 Koszalin 116 58 10 45 142
17 Kraków
18 Krosno 80 40 10 20 140 70 20 50
19 Legnica 90 45 10 30 50 25 20 40
20 Leszno 68 40 10 15
21 Lublin 85 40 15 150 75 30
22 Łódź 75 38 14 38
23 Mazowiecki 94 47 10 25
24 nowy Sącz
25 Olsztyn
26 Opole 100 50 10 20
27 Piła 100 63 17 40 125 75 21 60
28 Piotrków Tryb 70 35 20 30
29 Płocko 160 100 15 45 280 150
30 Poznań
31 Przemyśl 80 40 10 30 120 60 15 45
32 Radom 155 110 10 30 160 110 10 30
33 Rzeszów 70 35 20 50 140 55 30 70
34 Siedlce 85 43 8 24
35 Sieradz 120 75 15 30
36 Skierniewice
37 Słupsk
38 Szczecin 90 50 10 20 115 115 60 20 30
39 Tarnobrzeg
40 Tarnów 170 100 25 60
41 Toruń 280 20 60 320 200 30 50
42 Wałbrzych 90 45 10 20 50 25 20 40
43 Wrocław 90 45 10 20 50 25 20 40
44 Zamość 135 93 15 25 140 90 30 50
45 Zielona Góra 80 40 10 15 96 48 15 25

Składka członkowska 2009
Uchwała nr 104
Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego
z dnia 27 września 2008 r.
w sprawie składki członkowskiej na 2009 r.
Na podstawie § 30 pkt 9 i 11 Statutu PZW uchwala się, co następuje:
§ 1
Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje:
1) składkę członkowską uchwaloną na potrzeby finansowania zadań organizacyjnych
i sportu wędkarskiego,
2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej
członkowską składką okręgową,
3) wpisowe członkowskie i wpisowe członka uczestnika,
4) wpłaty za wydane legitymacje członkowskie.
§ 2
1. Wysokość obowiązującej w 2009 roku składki członkowskiej, wpisowego i świadczenia
za wydane legitymacje członkowskie określa tabela stanowiąca załącznik nr 1.
2. Zakres i zasady stosowania ulg i zwolnień w składce członkowskiej, zawiera załącznik
nr 2.
§ 3
Wysokość składek okręgowych rocznych i okresowych uchwalą zarządy okręgów
w terminie do 30 listopada 2008 r., zgodnie z uchwałą ZG PZW nr 103 z dnia 27 września
2008 r. w sprawie struktury składek na ochronę i zagospodarowanie wód
§ 4
1. Gospodarstwo Rybackie PZW w Suwałkach udostępnia do wędkowania uŜytkowane
wody za pobraniem opłaty.
Wysokość opłat rocznych i okresowych w podziale na :
1) rodzaje wód i łowisk,
2) członków PZW i osoby nie zrzeszone,
określa tabela stanowiąca załącznik nr 3.
2. Wykaz wód udostępnionych do wędkowania na terenie Gospodarstwa z określeniem
warunków uŜytkowania rybacko-wędkarskiego, zawiera załącznik nr 4.
§ 5
Osoby nie zrzeszone w PZW uprawnia do wędkowania wniesienie opłaty za wędkowanie
według stawki uchwalonej przez zarząd okręgu, na terenie którego wędkują.
2
§ 6
Wysokość opłaty egzaminacyjnej na kartę wędkarską ustalają zarządy okręgów, podając do
wiadomości adresy i zakres terytorialny działania komisji egzaminacyjnych.
§ 7
Uchwała wchodzi w Ŝycie z dniem 01.01.2009 r., za wyjątkiem § 3, który wchodzi w Ŝycie z
dniem podjęcia.
Skarbnik ZG PZW Prezes ZG PZW
Waldemar Gozdek Eugeniusz Grabowski
3
Załącznik Nr 1
do uchwały nr 104 ZG PZW
z dnia 27 września 2008 r.
WYSOKOŚĆ SKŁADKI CZŁONKOWSKIEJ
w 2009 r.
Lp Treść Wysokość kwotowa
w złotych
1. Składka członkowska 58,-
2. Składka członkowska ulgowa 50%
1) młodzieŜ szkolna, studenci i Ŝołnierze słuŜby
zasadniczej w wieku 16-26 lat,
2) członkowie odznaczeni srebrną i złotą odznaką PZW
3) męŜczyźni po ukończeniu 65 roku Ŝycia,
4) kobiety po ukończeniu 60 roku Ŝycia
29,-
3. Składka członkowska ulgowa 75%
1) członkowie uczestnicy do lat 16
2) członkowie odznaczeni odznaką PZW złotą z wieńcami
14,-
4. Wpisowe:
1) członka zwyczajnego PZW
2) członka uczestnika PZW
25,-
12,-
5. Legitymacja członkowska 5,-
Uwaga:
1. Ze składki członkowskiej podstawowej 1 zł przeznacza się na realizację programu edukacji
ekologicznej w środowisku dzieci i młodzieŜy, w proporcji 10 % na szczeblu ZG PZW, a 90
% dla Okręgów Polskiego Związku Wędkarskiego.
2. Zwalnia się członków uczestników z opłat za legitymację członkowską.
3. Wysokość opłaty za wydanie karty wędkarskiej ustalają starostwa
  akcja mailowa do Sejmu w obronie naszych interesów

Od dwóch lat było wyraźnie informowano że jachty zarejestrowane na starych zasadach będą miały ważną rejestracje do podanego na dowodzie terminu nie dłużej niż do końca roku 2008.

Dodam: jachty zarejestrowane na starych zasadach w PZŻ/OZŻ-tach. Kto zarejestrowął swój jacht w Starostwach Powiatowych jako łódź do połowu ryb, może spać spokojnie (przynajmniej doputy, dopóki ustawa o ŻŚ się nie zmieni). Tej rejestracji utrata ważności z końcem 2008 roku nie dotyczy.
No i czyja rejestracja lepsza?
[quote]Czy obecne przepisy o rejestracji są dobre?
Nie, są do kitu, ale ustawa proponowana przez p. posła Jacka Falfusa była gorsza, nie było tej malej klauzuli :
Bez prawa czarterowania i wożenia ludzi za pieniadze

Hmmm, a w istniejącej Ustawie o żegludze Śródlądowej taka klauzula występuje? Czy też jest pochodzi on z hipotetyczna ustawy made by Pan Krzysztof?
Napewno nie przystąpią dobrowolnie, znane firmy nie przystąpią bo mają już dostateczną renomę

To będą miały obowiazek oznakować jachty w inny sposób, np. Fortuna CLXIV jak to czynila "TiGA". I jakoś to wystarczało
a te gorsze nie przystąpią bo mają sprzęt w takim stanie, że żaden inspektor po rzetelnym przeglądzie nie dopuści go do ruchu.

A żaden szanujący się żeglarz nie wsiądzie na takie barachło. Tymi nie szanującymi się proponowałbym się nie zajmować. Jak chcą się utopić to wypłyną choćby na kawałku pnia, nawet jeśli będzie miał ponad 5m. Chciałby Pan dokonywać rejestracji i przeglądów wszystkich drzew ponad 5m wysokości, bo a nuż ktoś je zetnie i zwoduje?
Twoje forum to nie miejsce do podawania nazw ale zostałem zaproszony na jacht czarterowany przez grupę studentów, rzut oka doświadczonego inspektora wystarczył. Ten wrak nie nadawał się do wożenia ludzi, ale ponieważ nie było obowiązkowych przeglądów to pływał i zarabiał na armatora
.
Nie ma Pan racji. Skoro twierdzi Pan że to wrak - należałoby podać jego nazwę do publicznej wiadomości - niech inni wiedzą zawczasu. A jego dysponenci mają możliwość bronić swojego dobrego imienia, jeśli okaże się to nieprawdą. Również na tym Forum, albo przed sądem. Na razie rzucił Pan kalumnię licząc że przyklei się do każdego po troszku, uzasadniając zbyteczne restrykcje nakładane na wszystkich.
Ale zważ że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest klauzula :
Bez prawa czarterowania i wożenia ludzi za pieniadze

Bez tej klauzuli będzie to prawo dobre jedynie dla kombinatorów.
Rzoumiem że to co jest obecnie to wszystko jest O.K.? A może potrafi Pan wskazać kogokolwiek podejrzanego o kombinatorstwo?

-
-zniesieniu obowiązkowej rejestracji dla jachtów o dł. nie przekraczającej 7,5 m.

Tu jestem przeciwny, w dowodzie rejestracyjnym jest ilość osób które jacht może zabierać policjanci nie są rzeczoznawcami dlatego powinien być papier z ilością osób, które jacht może zabierać.
To jest rówież w danych technicznych jachtu, jakie określił konstruktor. Rozumiem że z tego samego powodu jest Pan również za rejestracją desek windsurfingowych, bo na upartego dałoby się na nie zabrać większą ilośc osób odpowiednio małej postury (np. dzieci!)
Nie znam się na licencjach budowlanych, ja osobiście otrzymałem uprawnienia inspektora technicznego jachtów śródlądowych będąc 4 lata kapitanem czyli po jakichś co najmniej 25 latach żeglowania w tym 15 po morzu, mając za sobą oprócz tego popełnione dwa pływadełka własnej konstrukcji, i udział w pracach związanych z budową kilku jachtów.
A co Pan powie na przypadek mojego "ulubionego" inspektora, który kilkadziesiąt lat temu owszem i uczestniczył w budowie kilkuu klubowych jachtów, ale od niepamiętnych czasów zamienił niewygodny pokład oraz nieporęczny rumpel na miękki fotel w biurze WOZŻ oraz inspektorską pieczątkę? Na co komu jego wiedza sprzed ćwierć wieku, skoro gdy przyszlo do rejestracji spieniężonego przez klub jachtu, który niegdyś budował, stwierdził tylko z zadowpolenieM ">>Wuja<< to ja znam, więc go zarejestruję". I tegoż "Wuja" zaraz po zwodowaniu trzeba było w te pędy wyciągać: skrzynka mieczowa ciekła jak jasny gwint. Okazało się że sklejka pod lakierem i pierwszą warstwą forniru jest tak przegniła, że skrzynka bez trudu dała wyłamać się nogami! A co by było gdyby stało się to np. na Zegrzu? Tymczasem za rejestrację tego jachtu inspektor skasował blisko 100zł, jak z przeglądem, tyle że w tym wypadku lipnym. Mało tego, od momentu gdy WOZŻ rozpoczął rejestrajcję jachtów, inspektor ten straszy armatorów, że z wędkarską rejestracją dostaną mandat od giżyckiej policji za niemanie kartywędkarskiej oraz pozwolenia na połów ryb na każdym akwenie przez który się przepływa. Dzwoniłem tam wczoraj, to mnie wyśmiano: co za idiocie podobny pomysł mógł przyjść do głowy. Ma Pan może pomysł co by tu zrobić z takim tępakiem aby przestał kompromitować Pański Związek?
Ja jestem pełen obaw, że ma szanse na uchwalenie, ale jeżeli będzie taki sam jak wniosek mniejszości zgłaszany przez PIS w poprzedniej kadencji sejmu to przyniesie on żeglarstwu znacznie więcej szkody niż pożytku.

Tak, przyniesie on niepowetowaną szkodę ale nie bójmy się sprecyzować komu: nie żeglarstwu tylko całej tej niepotrzebnej, skompromitowanej, śmiesznej i żałosnej pozasportowej nadbudowie zasłużonej i niezbędnej instytucji jaką był niegdyś i powinien stać się znowu PZŻ

Tomek Janiszewski
  akcja mailowa do Sejmu w obronie naszych interesów
Tomku !
Piszesz:
Prosze zważyć że liberalna "rejestracja wędkarska" nie obejmuje motorówek powyżej 20kW mocy silnika. To że nie obowiazuje prawo jazdy ani rejestracja na na rower nie oznacza że ktoś kto uważa to za słuszne, chciałby zniesienia rejestracji i praw jazdy na samochody i motocykle.

Za motorówka mającą 20 KW można z powodzeniem pociągnąć 2 lekkich narciarzy. Był kiedyś taki silnik „wicher” mający 25 radzieckich koni mechanicznych a (były one podobno większe, ale słabsze od normalnych) i udało się nam pociągnąć trzech ale z podawaniem holu z łodzi na łódź.
Jest, ale pisałem dalej policjanci nie są rzeczoznawcami oni powinni mieć napisane to w dowodzie rejestracyjnym.

Przecież rower nie ma dowodu rejestracyjnego a i tak wiadomo czy jest jedno- czy dwuosobowy
Rower rozpoznasz na oko natomiast siedmiometrowy jacht. winien mieć wyraźnie w papierach na ile jest osób.

deska jest obiektem poruszającym się z dużą szybkością, posiada duża energię kinetyczną i potrafi być niebezpieczna dla życia innych, podobnie jak ślizgowa motorówka czy skuter wodny.

Ale przecież jes ona mimo wszystko wolniejsza od nich, a pod względem masy odpowiada raczej rowerowi. Niezależnie od tego nieumiejący pływać na desce zakończy rejs po kilkunastu metrach w wodzie.
A słabo umiejący na przykład na głowie innego użytkownika wody.

Co do nierzetelności inspektorów to od 1992 roku dziwię się że w wypadku Alpheratza nawet Delegat Ministra nie wnosił o ukaranie nierzetelnego inspektora i cała winą za wypadek obciążyli kapitana a bez dwóch zdań właśnie stan techniczny jachtu był przyczyną śmierci Moniki.

Może inspektor stał w związkowej hierarchii znacznie wyżej od kapitana?
Inspektor był z trójmiasta a kapitan był ze śródlądzia, ale masz tu inny problem. Jak inspektor ma się czuć bezkarny to taki jest niepotrzebny, a jak ma za przegląd odpowiadać głową, wolnością i całym swoim majątkiem to nie za 60 czy 100zł.
To należy jakoś rozwiązać

Jeżeli mam uzasadnione wątpliwości co do stanu przeglądanego jachtu to albo nie daję zdolności albo wykonuję czynności dające mi pewność że jacht się nie rozsypie.

No i dobrze. Znający się na rzeczy armator nie wypłynie na niepewnym jachcie, a jeśli ma wątpliwości - powinien mieć możliwość zwrócenia się do fachowca. I nie będzie niczym zdroznym jeśli ów fachowiec pobierze opłatę.
Armator znający się na rzeczy nie potrzebuje inspektora a nie znający się na rzeczy szybko znajdzie fachowca i skorzysta z jego rad. Zauważ iż jachty posiadane na własny użytek są (prawie) zawsze sprawne technicznie, rzekłbym dopieszczone a wyposażenia maja więcej niż potrzeba, jachty do czarterów mają (w znacznej większości) tylko takie wyposażenie jakie nakłada na nie prawo
każde danie ludziom możliwości czarterowania wraków wożenia ludzi na wrakach jest szkodą dla żeglarstwa niezależnie kto akurat kieruje Związkiem.

Masz racje - ale dlaczego nie skoncentrować się na surowym piętnowaniu "wrakodawców" (włącznie z wytoczeniem procesu sądowego - inspektorzy mogliby tu przydać się w roli biegłych) tylko prewencyjnie poddać szykanom wszystkich, nawet jeśli od początku dba o własny wizerunek?
Tu masz trochę racji, ale postaw się w sytuacji rodziców Moniki myślę, że woleli by zapłacić za rejs nawet o połowę więcej, ale by dziecko wróciło. Weź pod uwagę że za wszystkie działania wokół jachtu czarterowanego płaci koniec końców czarterobiorca, lub uczestnik rejsu komercyjnego. Masz inny aspekt sprawy, masz urlop 500 km w pociągu kilometr z dworca z bambetlami na plecach. Wchodzisz ogladasz jacht. W międzyczasie ślubna jest zła i mówi ze trzeba było pojechać do jej matki na wieś jeden dzieciak wpadł do jeziora i trzeba rozpakować tobołki by ubrać go w suche rzeczy. Koniec końców widząc cześć mankamentów jachtu (całego nie obejrzałeś) wsiadasz i płyniesz po raz ostatni u tego czarterodawcy. Masz nie taki urlop jaki byś chciał, ale przecież wziąłeś łódkę i przeżyłeś na niej urlop więc prawnie nie możesz mieć pretensji.

Cały czas usiłuję wszystkich przekonać Nie zmieniajmy złego prawa na gorsze nie dzielmy jachtów według ich długościa według ich przeznaczenia i właśnie w zależności od niego poddajmy jachty (lub nie) obowiązkowym rejestracjo i obowiązkowym przeglądom.

Mimo wszystko nie potrafię dostrzec powyższego problemu, nie widzę bowiem tych setek sternikow mających "płacone za rejs", i czekających przy kei na naiwnych
Dzisiaj tego problemu nie ma. Na wszystkie jachty powyżej 5 m długości obowiązują patenty, więc siłą rzeczy jachty za kasę prowadzą posiadacze patentów. Problem się zacznie jak będzie powszechne bezpatencie do 7,5 metra takie jak pisowski wniosek mniejszości w poprzednim parlamencie. Prawo nie będzie wymagało żadnych kwalifikacji na jachty do 7,5 metra to pójdzie lawina.
1. organizatorzy rejsów komercyjnych obniżą płace skiperom.
2. będą zatrudniali „przyuczonych własnego chowu” bo taniej.
I tak do pierwszego poważniejszego wypadku.
Po pierwszym poważniejszym wypadku, wtedy już będzie rządzić inne ugrupowanie (mniej przyjazne żeglarstwu) powstaną restrykcyjne przepisy na temat wożenia pasażerów. Lepiej to uprzedzić od razu dobrym prawem.
Pozdrowienia
Krzysztof
  Hańcza - opis Jacka Madejskiego
Jeziora Hańcza

Max. głębokość : 108 m
Pow. jeziora : 304 ha

Jezioro Hańcza , położone na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego, jest w całości rezerwatem przyrody. Jest typowym zbiornikiem rynnowym o długości ok. 5 km i szerokości ok. 1 km.

Brzeg wschodni:
W miejscowości Błaskowizna jedziemy prosto wyasfaltowaną drogą, w pewnym momencie asfalt urywa się i dalej testujemy zawieszenie na wyboistej drodze utwardzonej „kocimi łbami” . Mijamy sezonową bazę CN Adiatic i kilka metrów dalej dojeżdżamy do rozwidlenia dróg. Skręcamy w lewo, by po chwili dotrzeć do kolejnego rozwidlenia . Skręcając w prawo dotrzemy do agro gospodarstwa państwa Słowikowskich. Kierując się w lewo, polną drogą dojeżdżamy do parkingów przy ściankach, położonych na wschodnim brzegu. Klarowanie sprzętu ułatwiają drewniane stoliki. Zejście do wody po przygotowanych stopniach. Trochę płycizny, uatrakcyjnionej licznymi , obłymi kamieniami, którą pokonujemy zawieszeni nad nieliczną i mikrą roślinnością, ale za to w wodzie o wyjątkowej przejrzystości i już jesteśmy na ściance, z której Hańcza słynęła przez lata, która była i nadal jest magnesem przyciągającym rzesze nurków z Polski i nie tylko. Jedynym przejawem podwodnego życia są liczne kolonie skorupiaków. Zaczyna się już na 10 metrach, ale najbardziej atrakcyjny jest fragment skalny pomiędzy 15m a 30 metrem. Na tym odcinku mamy szanse spotkać miętusy, kryjące się w jamkach. Swój urozmaicony koloryt zawdzięcza obecności w skale tlenków żelaza. Niestety zachowanie , jak mniemam, niektórych kolegów doprowadziło do widocznego już zniszczenia, tak skały jak i przetrzebienia jej mieszkańców.
Kolejną atrakcją dostępną z parkingów, jest półka z budzącym respekt swoimi rozmiarami, pniem drzewa. Niestety i tu rzucają się w oczy efekty działania kolegów obdarzonych nadmiarem energii, lecz zupełnie pozbawionych poczucia odpowiedzialności za pozostawienie środowiska w takim stanie, w jakim je zastaliśmy. Litoral na wschodnim brzegu jest on bardzo ubogi. Wody jeziora , niezbyt bogate w związki odżywcze, nie rozpieszczają nas nadmiernie bujnym rozwojem roślinności. Dosyć licznie występują natomiast skorupiaki . Uwagę zwracają, porozrzucane nadzwyczaj hojnie przez wycofujący się lodowiec, różnej wielkości i barwy kamienie.
Na wprost gospodarstwa Sołtysa, w którego zabudowaniach znalazła schronienie baza CN Adriatic, zlokalizowano duże pole namiotowe, gdzie bez problemu możesz zaparkować również przyczepę kampingową. Na szczycie wzgórza rośnie charakterystyczne, rozłożyste drzewo. Alejka wyprowadzi nas wprost do stołów do klarowania sprzętu. W dole widoczny pływający, sezonowy pomost. Prowadzą do niego oporęczowane schody. Z tego miejsca wyrusza łódź wioząca nas na zachodni brzeg. Stąd również możesz dotrzeć, kierując się w lewo od pomostu, do zatopionej na 25 m figurki Matki Boskiej .
Brzeg północny:
Dojazd możliwy jest do miejscowości Stara Hańcza. Ale odległość od miejsca zaparkowania do brzegu (bardzo mulistego tutaj) jeziora wyklucza praktycznie przeniesienie sprzętu.
Własna łódka lub ponton jest znacznym ułatwieniem. Ich brak też nie wyklucza nurkowania. Od tego sezonu istnieje możliwość wypożyczenia łodzi zabierającej maksymalnie 12 nurków, od mającego w Błaskowiźnie, swoja bazę CN Adriatic. Jest też możliwość nurkowania z przewodnikiem . Główną atrakcją tego brzegu jest skalna ścianka biegnąca do 30 m oraz źródełka. Szczególnie to ostatnie nurkowanie pozostawia dużo zadowolenia. Bardzo atrakcyjne są też nurkowania w litoralu, gdzie na szerokich wypłaceniach, wśród zatopionych drzew, plątaniny gałęzi i roślin wodnych toczy się bardzo bogate życie. Możemy liczyć na spotkanie troci jeziornej. Nurkując w okolicy Starej Hańczy jak i Uroczyska Pogorzałek (brzeg północno-wschodni) należy uważać na wędkarzy.
Brzeg zachodni:
Dojazd do brzegu, z uwagi na strome wzgórze porośnięte gęstym lasem, jest praktycznie niemożliwy. Transport łódką (niekoniecznie Bols) z brzegu wschodniego). Kierujemy się na widoczne już w oddali żeremia bobrowe. Cumujemy na północ od ich. Wypływamy po powierzchni ok. 30 m od brzegu i zanurzamy się . Następnie zanurzając się po stoku musimy podjąć decyzję. Jeżeli popłyniemy w prawo, to mijając liczne rowy i zagłębienia mamy szansę na odnalezienie niezwykłej urody kamiennej ścianki usytuowanej pomiędzy 30 a 40 metrem. Miejscowe przebarwienia na czerwono sugerowałyby obecność tlenków żelaza. Jeżeli zaś popłyniemy w lewo odnajdziemy na 24 metrach, ilastą ściankę z licznymi otworami, być może gniazdami miętusów. Światło latarki uwypukla jej biel i ostro kontrastuje z czernią wód jeziora. Wynurzając się po stoku mamy szansę napotkać podwodne wzniesienie (do ok. 6 m), które łagodnie przechodzi w dolinkę do ok. 15 m, by ponownie łagodnie wypiętrzyć się . Litoral w tym miejscu nas raczej nie zachwyci, chociaż jest zdecydowanie bardziej rozbudowany niż na brzegu zachodnim. Oprócz podwodnej łąki, roślinność jest raczej nieliczna, a ryby trudno spotkać.

Nieco bardziej na południe na łagodnie opadającym stoku od 15 do 25 metra mamy okazję podziwiać głazowisko. Niektóre kamienie imponują swoją wielkością. Na podwodnym stoku, będącym przedłużeniem Góry Leszczynowej, odkryte zostały dwie kolejne skalne ścianki. Pierwsza z nich położona bardziej na południe urywa się na 30 m , druga stawia większe wymagania. Jej eksplorację możemy zacząć dopiero na 26 metrach, a zakończyć na 38 m. Trochę problemów może sprawić je odnalezienie. Ale widok pod woda jest tego wart.

 



łódzkie Wypadki samochodowe filmiki
Łódźki klub bokserski
Łódzkie kina Repertuar
Łódzkie kina seansy
łódzkie Kluby muzyczne
Łódzkie Porozumienie Obywatelskie
Lokata obligacja Porównanie
lokaty Bank Spółdzielczy Kielce
literaki gra online
LOCHY SOSNOWIEC
Lokomotywa SM42
LO im.konopnickiej Legionowo
Liverpool fota.com
logo Queen
litteraki gry
  • automobilklub stalowa wola
  • elitemodel look
  • darmowy gg niewidoczni 1 4
  • bryczki konne projekty
  • witaminy;dziaB3anie